Dla mnie muzyka Mad Season jest czymś z pogranicza bluesu i grunge, niektóre piosenki są bardziej blusowe (np. Artificial Red) a niektóre grungowe (np I don't know anything), ogólnie ich dokonania poznałem nie tak bardzo dawno i od razu zakochałem się w ich powolnej i depresyjnej muzyce :-)
Album Above jest niesamowity. Zawsze, gdy puszczam któryś z utworów tej kapeli, mam dreszcze. To nie do opisania. Szkoda, że zdążyli wydać tylko jedną płytę. Często wracam do ich muzyki i za każdym razem jestem w szoku, że tak piękne utwory istnieją.
_________________ I think I'm dumb
Or maybe just happy
Think I'm just happy...
Cóż powiedzieć - genialny zespół. Teksty, muzyka, wokal... Wszystko idealnie dopasowane. Szkoda tylko, że doszło do wydania jednej płyty. Gdyby nie śmierć Johna w 1999 i Layne'a w 2002 to może doczekalibyśmy reaktywacji i kolejnych albumów. Ale cóż, pozostaje nam mistrzowskie "Above" - kwintesencja! ;)
_________________ – (...) Miłość jest jak morderca. Wcale nie jest ślepa. To kanibal o wyjątkowo ostrym wzroku. Przypomina wiecznie głodnego owada.
– A co jada? (...)
– Przyjaźń.
Dokładnie, i jak tu wyrazić słowami idealność tego albumu? Jeden, jedyny jaki został wydany a tak bardzo trafiony. Od początku do końca świetny, brak jakichkolwiek słabych punktów (jak dla mnie). Rzadko szczerze mówiąc się z czymś takim spotykam.
Mam plan zrobić sobie tatuaż z pierwszym wersem piosenki River of deceit. Co o tym myślicie. A co do mroczności albumu to uważam że jest zbliżona do twórczości AiC.
W większości to Layne tworzył taki klimat, dzięki stylowi śpiewania i tekstom, no, ale McReady odwalił kawał dobrej roboty, gitarowe kompozycję są bardzo ciekawe i na wysokim poziomie. Arcydzieło
_________________ Powiem ci...
Zmarnowaliśmy świt
A tego nie wybaczy nam żadne niebo
MAD SEASON TO REISSUE ABOVE, LOOKING FOR SINGERS TO COMPLETE SECOND ALBUM
Mike McCready announced during a radio interview on WFPK today that Mad Season are planning on reissuing Above and also have a live album in the works. Mad Season released their lone album in 1995 and played their final show in April 1995. 3/4 of the lineup (Mike McCready, Baker, and Barrett Martin) recorded the instrumentals for a second album in 1997 but couldn’t get Staley or Mark Lanegan to sing on it. McCready said they are looking for singers to complete it. There are 12 songs without vocals. Baker passed away in 1999 and Staley died in 2002.
I to jest news! Ciekawe co z tego wyjdzie. Oby remastera robił ten sam gość co remasterował oryginalne Ten PJ. Pytanie też czy dodadzą jakieś odrzuty z sesji i czy ten niewydany album live oznacza Live at the moore na DVD co było by mega czadem!
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Czekałem aż ktoś to napiszę. Zamiast zajmować się ciągle wojną zespołów warto czasem przypomnieć sobie o istocie tego forum.
@topic: Bardziej od reedycji interesuje mnie rzekomy drugi album i kto by miał na nim zaśpiewać? Ludzie na GrungeReport niemalże domagają się, aby to był Lanegan, ale wg mnie on się na Above genialnie sprawdził jako drugi wokalista i nie jestem pewien jakby to pasowało do Mad Season, gdyby miał wszystko zaśpiewać sam. Na pewno nie chce by brał się za to Vedder, Cornell czy DuVall. Liczę na jakąś niespodziankę, np. kogoś zupełnie z poza grunge'owego kręgu. Może Maynard James Keenan (+ Mark Lanegan)? :)
Dla mnie to było zupełne zaskoczenie i już z niecierpliwością czekam na ten drugi album. Podobno partie muzyczne już są, tylko wokalu brakuje. No! Już się nie mogę doczekać!
Takie połączenie wydaje się być całkiem niezłe. Ciekawi mnie, co by wyszło z takiego duetu na albumie Mad Season. Mark Arm z Laneganem też mogliby być. Albo tak spoza seattle'owskich wykonawców, to choćby Sully Erna. Nie byłoby pewnie źle, jednak wydaje mi się, że temu rzekomemu drugiemu albumowi do "Above" będzie daleko. Jednak wszystko się może zdarzyć.
Pożyjemy, to zobaczymy, jak to wszystko będzie brzmieć i wyglądać. Zapowiada się to bardzo ciekawie... ;)
_________________ – (...) Miłość jest jak morderca. Wcale nie jest ślepa. To kanibal o wyjątkowo ostrym wzroku. Przypomina wiecznie głodnego owada.
– A co jada? (...)
– Przyjaźń.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum