Kompozycje, wykonania i teksty doskonałe pod każdym względem.... Wake up, River of Deceit... bradzo cenię także Long Gone Day z śpiewającym Markiem Laneganem...
Dobry kompan, noc, przygaszone światła, butelka wina i Mad Season.... czego chciec więcej...:)
_________________ so, so you think you can tell heaven from hell
blue skies from pain
can you tell a green field from a cold steel rail?
a smile from a veil?
do you think you can tell?
Ja jestem nieustająco pod wrażeniem Live At The Moore Theatre, Seattle
Moim zdaniem to jeden z najbardziej zajebistych koncertów, za każdym razem kiedy to oglądam jestem oczarowana!
Niestety występ był stosunkowo krótki i brakuje mi niektórych utworów (szczególnie Wake up) ale co tam sie działo!
Fenomenalny 'Long gone day'! Niesamowita energia i świetny klimat
_________________ "Po co mam czas tracić na mówienie do ściany - ściana i tak zawsze swoje wie...'
myślę że magia tej płyty płynie też z tego że była jedyna. nagranie kolejnej zabrało by mistycyzm jakim przynajmniej dla mnie nacechowany jest mad season
_________________ Do mnożenia trzeba dwojga, znaczy się samca i samicy. Cóż to, czy te zeugle lęgną się niczym pchły albo myszy, ze słomy zgniłej w sienniku? Każdy głupek to przecież wie, że nie ma myszów i myszowych, że wszystkie one jednakie i lęgną się same z siebie i ze słomy zgniłej.
a może ktoś wie jakie są hasła żeby wypakować te pliki?
_________________ Do mnożenia trzeba dwojga, znaczy się samca i samicy. Cóż to, czy te zeugle lęgną się niczym pchły albo myszy, ze słomy zgniłej w sienniku? Każdy głupek to przecież wie, że nie ma myszów i myszowych, że wszystkie one jednakie i lęgną się same z siebie i ze słomy zgniłej.
_________________ Do mnożenia trzeba dwojga, znaczy się samca i samicy. Cóż to, czy te zeugle lęgną się niczym pchły albo myszy, ze słomy zgniłej w sienniku? Każdy głupek to przecież wie, że nie ma myszów i myszowych, że wszystkie one jednakie i lęgną się same z siebie i ze słomy zgniłej.
hmmm...z tego co słyszałem MS nagrali materiał na drugą plyte choć jej nie wydali... nie wiecie czy te nagrania sa jakoś udostępnione ? a jeśli tak to można je kupić albo co?
_________________ ---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
Above ma w sobie dla mnie klimat ciemnej listopadowej nocy, kiedy człowiek mógłby opowiadać, opowiadać i opowiadać o sobie... ale równie dobrze mógłby milczeć i zasłuchiwać się w muzyce. Płyta absolutnie genialna i dopracowana w każdym, nawet najdrobniejszym szczególe, ale - przynajmniej w moim odczuciu - dobrze się stało, że jest jedyną płytą w całym dorobku Mad Season. W pełni uznaję mistrzostwo panów Staleya, McCready'ego, Bakera i Martina, ale pomimo to nie wierzę, żeby udało im się nagrać drugą tak idealną płytę i stworzyć kolejne grandżowe arcydzieło.
Layne Staley (Alice In Chains) - wokal, gitara.
Mike McCready (Pearl Jam) - gitara.
John Baker Saunders (Lamont Cranston Band) - gitara basowa, kontrabas.
Barrett Martin (Screaming Trees)- instrumenty perkusyjne.
Nalgas Sin Carne (Critters Buggin’) - saksofon, instrumenty perkusyjne.
Mark Lanegan (Screaming Trees) - wokal.
1. Lifeless Dead
2. River Of Deceit
3. I Don't Know Anything
4. Lone Gone Day
5. X-Ray Mind
6. All Alone
7. November Hotel
8. Lifeless Dead (w studio)
9. River Of Deceit (teledysk)
Edycja hook: linki wygasły więc usuwam.
Pamiętam że jak pierwszy raz przesłuchałem parę piosenek Mad Season to byłem trochę zawiedziony. Spodziewałem się czegoś Alice In Chainsowego, a tu taka muzyka totalnie bez kopa i energii. Jednak wsłuchałem się w "Above" i mówiąc szczerze ta płyta oczarowała. Odtąd Above jest żelazną pozycją na moim Winampie ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum