Marlena, no a jak niby ma spiewac, gdyby w kazdym kawalku tak samo spiewal to by to bylo monotonne dosyc, prawda ? A spójrz jak w AiC spiewa np. Lying Season a Frogs ;] Tez różnie. Jak dla mnie Layne spiewał i tu i tu genialnie, no ale to kwestia gustu :]
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Ale taki był pewnie zamiar, gdyby śpiewał mocno nie byłoby tego nastroju i dziwnego spokoju. Z resztą w "Lifeless dead" śpiewa przeciez dosc mocna :]
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Nie rozumiem co robi tutaj porównanie Mad Season z Alice in Chains, skoro te zespoły grały całkowicie odmienną muzyke i jedyna rzecz łączaca oba zespoły to Staley, którego wokal na "Above" wielu uważa za najlepszy jaki miał kiedykolwiek.
Mad Season to projekt powstały w celu grania takiej muzyki, czyli bluesowej, chilloutowej, troche dołującej i rozmarzonej ale nie cięzkiej.
Alice in Chains to metal więc porównywanie jak najbardziej nie na miejscu.
Koncerty sa takie same jak i cała płyta. Jak szukasz cięższego wokalu Staleya, to znajdziesz go tylko w AIC, a szczególnie polecam demówki z 89 bo tam dawał najwiekszego powera.
Hmmm.. jeszcze nikt nie zwrócił na to uwagi.. A propo koncertu w Moore Theatre, w jednym kawałku, a wlasciwie pod koniec MS gra motyw z.. Nirvany.. na saksofonie dodam. Zagrany jest riff z jednej z b. znanych piosenek.. piesn ta pochodzi z Nevermind-u.
Trwa niecałe 10 sekund chyba. Ale da sie to uslyszec wyraznie. Taka ciekawostka
Wiecie o której piosence Nirvany mowie? I o ktorej piosence MS mowa?
Jak nie, to przesłuchajce tego koncertu jeszcze raz. 'Podpowiedzi' juz dałam :] Ciekawe kto pierwszy to zauwazy, a moze juz zauważył :>
A nie, bo chodziło o Endless, Nameless ;P Zartuje :D
Brawo, brawo! Moje uznanie :]
Nagroda bedzie, a jakze! Otrzymujesz roczny zapas żelatyny z bierdonki!* Nie martw sie, Stajp sponsoruje. Ponadto, jesli odezwiesz sie do niego w przeciagu 0,33 sekundy otrzymasz jego prywatną kolekcje plyt Toma Waitsa! Gratuluje, jeszcze raz, wielkie brawa, zuch chłopak
*Licze, ze odpalisz działke:P
Ostatnio zmieniony przez Marianne 2009-01-06, 21:05, w całości zmieniany 1 raz
Wygrałaś wełniany rumuński sweterek do odbioru w oddziale PCK w Bukareszcie :]
I 5 ton świerzego piasku z Mongolii (do odbioru w Ułan Bator). I wogule to prawidłowa odpowiedź
edit by jordi - bez off, za bardzo się rozhulaliście ostatnio z dowcipami szkoda że słabo tematu się trzymają pzdr
Motyw z "Battery" Metallicy tez jest tam grany..i chyba jeszcze coś. Zresztą wszystko mialo na celu zrobienie hmm "prezentu" Metallice, która oglądała ten koncert z widowni.
Przec chwilę skończyłem oglądac którymś tam raz koncert z moore theatre i za każdym razem wrażenie jest identyczne, to jest po prostu coś nie samowitego, można się w tym zasłuchać, rozmarzyć i dać się porwać muzyce, która po prostu otacza się ze wszystkich stron. Niesamowite!
To chyba tego nakładu emocji, brakuje mi w większej części współczesnej muzyki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum