A więc(zaczynając gramatycznie) zespół Mudhoney miał przyjemnośc koncertować kilka razy z Nirvana i zespołem TAD.Razem z niejakim Kurt'em C. wykonali piosenkę The money will roll right in.To tak zaczynając z ciekawostek.
Zespół to grunge'owa stylistyka,umownie ja tak nazwijmy i tak zwany słowny przekaz w formie jaj i absurdu czyli tekst.Chyba każdy zna Suck you dry,bo chociażby przy prezentacji zespołów w Sold out Nivany jest właśnie urywek z ich wideoklipu.
Wokal w grupie sprawuje znajomy z Green river,co już jest rekomendacją dla fanów brudnego i psychodelicznego głosu
Basista w kapeli to Matt Lukin zdaniem niejakiego Eddie'go V. król Seattle w osobowości i grze.Swego czasu u tegoż basisty mieszkał Cobain.
Na wstępie dyskograficznym należy dodać,że zespół owstał w 1987.
Dyskografia:
1988 - Superfuzz Bigmuff
1989 - Mudhoney
1991 - Every Good Boy Deserves Fudge
1992 - Piece Of Cake
1993 - Five Dollar Bob's Mock Cooter Stew
1995 - My Brother The Cow
1998 - Tomorrow Hit Today
2000 - March To Fuzz
2002 - Since We've Become Translucent
2006 - Under A Billion Suns
Co do składu to już się gubię,bo zespół się zchodził i rozchodził bardzo szybko.Musze się zaznajomić z ich twórczością.Muzyka jest mało skoczna,raczej taka wolna z lekka a teksty...hmm...lepiej znać angielski.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Nie znam tego zespołu na tyle żeby tutaj takie referaty jak Ty JAMik pisać
Muzyka jest brudna... yeah! Podoba mi sie ta surowizna w ich wykonaniu
Jammerka [Usunięty]
Wysłany: 2006-11-16, 14:14
Tomorrow Hit Today - moim zdaniem najlepsza płyta, pierwsza którą poznałam i pozostałe w mojej ocenie jej nigdy nie przebiły. Chyba właśnie dlatego, że THT mniej ta surowizną zajeżdża, zawiera elementy punku, ale nie do przesady i co najważniejsze wkradają się tam motywy bluesowe.
ja mam tylko dwie plyty, z czego jedna jest moja autorską składanką. coz, lubie mudhoney bo jest brudne, zle i grandzowe ;D wg mnie arm ma irytujacy glos, ktory jednak mi sie podoba :D
_________________ Jesus take me to a higher place
... oh how I love to hate...
Mudhoney rządzi! :) kojarzy mi sie z wesolym dzikim szałem w cieple letnie popoludnie :) Zespol uwielbiam! :)
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Mudhoney to, tuż obok Nirvany, mój ulubiony zespół. Fajne, choć często lekko bezsensowne teksy, rzężenie gitar w tle... Miodzio!
A ten wokal... Arm wymiata : )
Mudhoney to moim zdaniem kwintesencja grunge'u... mieszanka surowości, garażowego grania i punk rocka. To jest właśnie grunge! Nirvana na Nevermindzie była zbyt dopieszczona... Pearl Jam miał zbyt duże aspiracje gwiazdorskie... Mudhoney, to jest to.
Najbardziej lubię druga płytkę (nie licząć EP-ki Superfuzz...), mamy tam mnóstwo swietnego grania... Good Enough czy gitarowy wygrzew w Fuzzgun '91. Gorąco polecam
Kiedyś za tym szalałem... "My Gift"... "Suck You Dry"... Teraz tak średnio... Za dużo takiego punka w tym słyszę... I głos Arma jest...niespecjalny... Może myśle jak ktoś zbyt nowoczesny, ale powiedzmy szczerze: gość talentu nie ma... Co innego tworzenie gitarowego brudu - w tym przyznam są mistrzami... I szanuję ich nadal... Ostatnia płyta jednak jest średnia w porównaniu do "Every Good Boy Deserves Fudge"...
No i instrumenty dęte w co niektórych utworach... Nie przepadam za tym...
Ktoś tu powiedział, że Mudhuney jest brudny, garażowy, zły... Absolutnie się zgadzam! Ale zachęcam do "lektury" Green River - to jest dopiero totalny garaż! :) A generalnie to Mudhoney uważam sa esencję muzyki z Seattle...
Mudhoney? Aż dziw, ze się tu nie wypowiadałem Jeden z moich ulubionych zespołów. Running Roladed, By her own Hand, This Gift czy Get in to yours to czysta poezja Uwielbiam ten zespół.
_________________ "Smiejecie sie, ze jestem inny. A ja smieje sie z was, bo wszyscy jestescie tacy sami"
szanuję ich muzykę, a nawet bardzo. lecz trochę zadużo w tym dla mnie "punku", zamało spokoju. zdążyłam się ich nasłuchać gdy "raczkowałam " w grunge'u. teraz caasami do nich wracam, ale niezbyt często. za to kocham ich dwie piosenki "Touch me I'm sick" i "Money will roll right in" w wersji z Cobainem na gitarze.
niewątpliwie są dobrzy, ale nie dla moich uszu taka muzyka.
_________________ "She should have stayed away from friends
She should have had more time to spend
She should have died when she was born
She should have worn the crown of thorns
She should have been a son"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum