Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Mudhoney
Autor Wiadomość
szary 


Dołączył: 29 Lip 2006
Wysłany: 2006-08-18, 02:08   Mudhoney

Powiem tylko... super zespół. Mam depiutancką płytke i cholernie mi sie podoba
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-18, 02:34   

Toś się Szary naprodukował ;-)

A więc(zaczynając gramatycznie) zespół Mudhoney miał przyjemnośc koncertować kilka razy z Nirvana i zespołem TAD.Razem z niejakim Kurt'em C. wykonali piosenkę The money will roll right in.To tak zaczynając z ciekawostek.

Zespół to grunge'owa stylistyka,umownie ja tak nazwijmy i tak zwany słowny przekaz w formie jaj i absurdu czyli tekst.Chyba każdy zna Suck you dry,bo chociażby przy prezentacji zespołów w Sold out Nivany jest właśnie urywek z ich wideoklipu.

Wokal w grupie sprawuje znajomy z Green river,co już jest rekomendacją dla fanów brudnego i psychodelicznego głosu 8-)

Basista w kapeli to Matt Lukin zdaniem niejakiego Eddie'go V. król Seattle w osobowości i grze.Swego czasu u tegoż basisty mieszkał Cobain.

Na wstępie dyskograficznym należy dodać,że zespół owstał w 1987.

Dyskografia:

1988 - Superfuzz Bigmuff
1989 - Mudhoney
1991 - Every Good Boy Deserves Fudge
1992 - Piece Of Cake
1993 - Five Dollar Bob's Mock Cooter Stew
1995 - My Brother The Cow
1998 - Tomorrow Hit Today
2000 - March To Fuzz
2002 - Since We've Become Translucent
2006 - Under A Billion Suns

Co do składu to już się gubię,bo zespół się zchodził i rozchodził bardzo szybko.Musze się zaznajomić z ich twórczością.Muzyka jest mało skoczna,raczej taka wolna z lekka a teksty...hmm...lepiej znać angielski.
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
szary 


Dołączył: 29 Lip 2006
Wysłany: 2006-08-18, 02:41   

Nie znam tego zespołu na tyle żeby tutaj takie referaty jak Ty JAMik pisać :-?
Muzyka jest brudna... yeah! Podoba mi sie ta surowizna w ich wykonaniu
 
 
Jammerka
[Usunięty]

Wysłany: 2006-11-16, 14:14   

Tomorrow Hit Today - moim zdaniem najlepsza płyta, pierwsza którą poznałam i pozostałe w mojej ocenie jej nigdy nie przebiły. Chyba właśnie dlatego, że THT mniej ta surowizną zajeżdża, zawiera elementy punku, ale nie do przesady i co najważniejsze wkradają się tam motywy bluesowe.
 
 
rude and grunge 
arwenkowa



Dołączyła: 28 Gru 2006
Skąd: olympia
Wysłany: 2006-12-28, 17:58   

ja mam tylko dwie plyty, z czego jedna jest moja autorską składanką. coz, lubie mudhoney bo jest brudne, zle i grandzowe ;D wg mnie arm ma irytujacy glos, ktory jednak mi sie podoba :D
_________________
Jesus take me to a higher place
... oh how I love to hate...
 
 
 
YodaM 
Grafik
Poligon nr.4



Dołączył: 18 Paź 2006
Skąd: Sludge Factory
Wysłany: 2006-12-28, 18:43   

Mudhoney rządzi! :) kojarzy mi sie z wesolym dzikim szałem w cieple letnie popoludnie :) Zespol uwielbiam! :)
_________________

Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!

---

T.Nalepa - Zawsze wierny mi...

---

„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
 
 
Ankhie 


Dołączył: 09 Sty 2007
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-01-09, 19:35   

Mudhoney to, tuż obok Nirvany, mój ulubiony zespół. Fajne, choć często lekko bezsensowne teksy, rzężenie gitar w tle... Miodzio!
A ten wokal... Arm wymiata : )
 
 
 
Jerzu 
Rockoholik



Dołączył: 27 Cze 2006
Skąd: Dziura
Wysłany: 2007-01-22, 16:15   

Mudhoney to moim zdaniem kwintesencja grunge'u... mieszanka surowości, garażowego grania i punk rocka. To jest właśnie grunge! Nirvana na Nevermindzie była zbyt dopieszczona... Pearl Jam miał zbyt duże aspiracje gwiazdorskie... Mudhoney, to jest to.
Najbardziej lubię druga płytkę (nie licząć EP-ki Superfuzz...), mamy tam mnóstwo swietnego grania... Good Enough czy gitarowy wygrzew w Fuzzgun '91. Gorąco polecam
_________________
 
 
 
hauteville 



Dołączył: 20 Paź 2006
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2007-02-01, 21:51   

Kiedyś za tym szalałem... "My Gift"... "Suck You Dry"... Teraz tak średnio... Za dużo takiego punka w tym słyszę... I głos Arma jest...niespecjalny... Może myśle jak ktoś zbyt nowoczesny, ale powiedzmy szczerze: gość talentu nie ma... Co innego tworzenie gitarowego brudu - w tym przyznam są mistrzami... I szanuję ich nadal... Ostatnia płyta jednak jest średnia w porównaniu do "Every Good Boy Deserves Fudge"...

No i instrumenty dęte w co niektórych utworach... Nie przepadam za tym...
 
 
 
Max 
Irrational



Dołączył: 10 Sty 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-02-01, 22:00   

Mudhoney, chyba "mistrzowie" grunge'u że się tak wyrażę. Dużo punku, gatunku muzycznego który zaraz po grunge;u kocham ;) Poprostu zajebisty zespół :12:
 
 
 
rb78


Dołączył: 25 Kwi 2007
Wysłany: 2007-04-25, 20:44   Re: Mudhoney

Ktoś tu powiedział, że Mudhuney jest brudny, garażowy, zły... Absolutnie się zgadzam! Ale zachęcam do "lektury" Green River - to jest dopiero totalny garaż! :) A generalnie to Mudhoney uważam sa esencję muzyki z Seattle...
 
 
Crock 
Red Devil!



Dołączył: 31 Mar 2007
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2007-04-26, 11:05   

Mudhoney? Aż dziw, ze się tu nie wypowiadałem :shock: Jeden z moich ulubionych zespołów. Running Roladed, By her own Hand, This Gift czy Get in to yours to czysta poezja :-> Uwielbiam ten zespół.
_________________
"Smiejecie sie, ze jestem inny. A ja smieje sie z was, bo wszyscy jestescie tacy sami"
 
 
Niewyspana 
Wanna Fuck?



Dołączyła: 24 Mar 2007
Skąd: Zadupie
Wysłany: 2007-05-10, 16:36   

szanuję ich muzykę, a nawet bardzo. lecz trochę zadużo w tym dla mnie "punku", zamało spokoju. zdążyłam się ich nasłuchać gdy "raczkowałam " w grunge'u. teraz caasami do nich wracam, ale niezbyt często. za to kocham ich dwie piosenki "Touch me I'm sick" i "Money will roll right in" w wersji z Cobainem na gitarze.
niewątpliwie są dobrzy, ale nie dla moich uszu taka muzyka.
_________________
"She should have stayed away from friends
She should have had more time to spend
She should have died when she was born
She should have worn the crown of thorns
She should have been a son"
 
 
Artificial 



Dołączyła: 03 Kwi 2007
Wysłany: 2007-05-10, 18:01   

Myślę podobnie :-P
może i dlatego tak bardzo rzadko słucham, ale "Touch me I'm sick" faktycznie zasługuje na uwagę!
 
 
trevor 
in your mind



Dołączył: 14 Sty 2007
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2007-07-04, 01:33   

TOUCH ME I"M SICK !!!!! Yeah :D:D .....Here comes sicknes też rewelacyjne...wogóle graja świetnie
_________________
---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group