Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Od czego zaczęliśmy swoją przygodę z muzyką Grunge
Autor Wiadomość
hook 



Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: 2006-06-16, 17:40   Od czego zaczęliśmy swoją przygodę z muzyką Grunge

Ha, ha.. w temacie pusto, show must go on !!
Więc właśnie, muzykę spod znaku Grunge większość odkryła za sprawa kapeli Kurta Cobaina, więc pytanie do was: co było pierwsze, jajko czy kura.

u mnie pierwsza była Nirvana (slts) długo, długo nic.. potem troche soundgarden, alicja i stone temple pilots.. ale początkowemu uwielbieniu jakie towarzyszyło odkrywaniu tworczosci Cobaina i jego zespołu nie dorownala zadna z pozostalych kapel ;-)

dzis slucham Piewcow z Lednicy :-P
_________________
Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-16, 18:58   

Ja z grunge'u to wpierw zasmakowalem Pearl Jam'u.Choć jeśli chodzi o pierwotne "usłyszenie" to był to MTV Unplugged Nirvany.Miałem kumpla co miał głos prawie identyczny jak Cobain.Często grał mi te kawałki na gitarce.Jednak świadome słuchanie samemu z Siebie to od Perłowego dżemu.Potem poszła Nirvana z Alice'ami.Reszta to już penetrowanie po innych zespołach.Kupione w Londynie Mad Season(padało tego dnia i była mgła...płyta się wpasowała genialnie).
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Wolfy 
sralalala



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-06-16, 23:26   

Tak........gdyby nie nowe znajomości to Nirvana wyłaziłaby mi bokami, a uszy więdły od metalu =D
_________________
Io sono il Lupo, impronte sulla neve, impronte presto cancellate...
...bue bue bue...

...ja nic nie wiem...nie mam nic do powiedzenia...
 
 
Pavel 
Katalończyk



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2006-06-17, 13:48   

Nirvana to mój ulubiony zespół, przygoda z Nirvaną zaczęła się dla mnie w 1 klasie gimnazjum po obejrzeniu programu biograficznego na francuskim MTV :D Później już jakoś to poszło, aktualnie niezbyt często jej słucham, jeśli chodzi o grunge to narazie zasłuchuje się w Pearl Jam'ie :D A co do AiC to mam kilka swoich ulubionych piosenek, to wszystko ;)
_________________

 
 
Nutshell 



Dołączyła: 17 Cze 2006
Wysłany: 2006-06-17, 14:48   

Ja chyba podobnie jak wiekszosc zaczynalam od Nirvany, pozniej pokochalam Pearl Jam i tak zaczelam poszukiwac brzmienia Seattle doszlo do tego Mad Season, Mother Love Bone i moje kochane Alice in Chains. Patrzac z perspektywy czasu najrzadziej wracam do Nirvany bo chyba juz mi sie przejadla...
_________________
"I need honesty, I need hope I need truth - I NEED IT!
That's what music means to me" Eddie Vedder :D
 
 
 
Air 
airinho



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2006-06-17, 23:22   

Moja historia jest trochę inna :) Muzyki innej poza jazzem nie widziałem, ale pewnego dnia coś tam wpadło mi do ucha... Pochodziłem po sklepach poszukałem i trafiłem na Nevermind. Przesłuchałem wrzuciłem w kont i leżało z rok :P Potem znów to samo wpadło mi w rytm i odgrzebałem cd. Chociaż, na co dzień więcej spycham takich wykonawców jak Chuck Mangione czy Pat Metheny to nie zapominam o Nirvanie. Chociaż po wielkim odkryciu Nirvany, MaaD zapodał mi nazwę (podobno niezwykłego) zespołu i nakazał poszukania tajemniczego albumu o nazwie Ten 8-) ... i tak to już minie z rok od tej pamiętnej rozmowy :)
_________________
 
 
 
pustak 
sztuka to suka



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: ta pewność?
Wysłany: 2006-06-18, 11:39   

Co do Nirvany ... nie wiem ale jakos mi nie przypadla do ucha? Ale mam znajomego ktory jest fanem Nirvany i niestety ale jestem zmuszony do sluchania Kurta podczas spodkan z nim.... Pozdro dla Howera ;-)
_________________
Bad Radio - Regulamin - Faq ... tym razem, na odwrót.
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-06-18, 11:41   

Nielubie puszczać nirvany przy znajomych, jeszcze jakiemuś się spodoba i będzie drugie Tokio hotel...
 
 
 
hook 



Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: 2006-06-19, 02:39   

Rudzielec napisał/a:
Nielubie puszczać nirvany przy znajomych, jeszcze jakiemuś się spodoba i będzie drugie Tokio hotel...



Przypominasz mi siebie sprzed paru lat.. glupie to ale podobnie nie lubilem sluchac glosno znanych kawalkow Nirvany bo uwazalem ze to obciach ;-) chyba po trosze do tej pory tak uwazam, nie wyobrazam sobie wlaczyc np smellsa na pelnej mocy glosnikow.. za to mam niewyobrazalna frajde jak zobacze ich klipa w tv..
_________________
Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
 
 
grungeowy 



Dołączył: 19 Cze 2006
Wysłany: 2006-06-19, 12:56   

hmmm ja juz duzo wczesniej slsyzalem Nirvane ale nie wiedzialem ze to to i troche za maly bylem, potem kolega nagral plytke i tam bylo Sliver i m isie spodobalo, znalazlem plyte u ojca na stojaku nagralem na kasete i w walkmana i tak sie zaczela moja wielka milosc ktora trwa 3 lata, pozniej na wakacjach dowiedzialem sie o Alicji i Soundgardenie, ale Pearl Jam nigdy jakos nie przypadl mi do gustu nei wiem czemu... ale sama Nirvana i histroia zespolu to jest naprawde cos... peace dla fanów:)
_________________
<^^@®#>
 
 
 
pustak 
sztuka to suka



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: ta pewność?
Wysłany: 2006-06-19, 19:15   

...poważnie? Co to jest? No powiedz mi,powiedz.... tak sie zaczeła ukazywać muzyka w moim świecie(dobra oczywiście). Więc starszy braciszek pozdro dla Marcina ;-) nie miał wyboru i powiedział to magiczne słowo The doors. Spędziłem z nimi kilka lat... Po kilku latach z małego doorsowca przekształciłem się w potężnego buntownika.... PUNK!!! tak moja młodość rozkwitała w świecie (wtedy) bez zasad, nakazów, zakazów itd... Nastąpił rok 93!!! Poojawił się w moim życiu Pearl Jam!!!! (podziękowania dla brata oczywiście) to on mi zapuścił żeby nie skłamać Alive... i tak do dzisiaj....
_________________
Bad Radio - Regulamin - Faq ... tym razem, na odwrót.
 
 
ania_ughr 


Dołączyła: 16 Cze 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-06-23, 11:00   

Zaczęło się od...... Audioslave 1 krążka. Od razu później zgromadziłam całość Soundgarden, solową Chrisa i.... Temple of the dog. Usłyszawszy Hunger Strike sięgnęłam po Pearl Jam i... wpadlam na dobre :-) W dalszej kolejności była AIC, Stone Temple Pilots.. Nirvany nigdy specjalnie nie lubiłam [choć mam całą dyskografie i - co ciekawe- nawet w oryginale]. Teraz słucham dość dużo post grunge - zwłąszcza Busha [świetne!] i Candlebox
_________________
I just want to scream
hello......
 
 
 
swapper 



Dołączył: 15 Cze 2006
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-06-23, 16:10   

Ciężko sprecyzować od czego moja przygoda z muzyką z Seattle sie zaczęła. Najpierw chyba byl Soundgarden. Potem na chwile zainteresował mnie Mudhoney...na chwile bo zaraz "odkryłem" TotD i PJ i sprawy sie bardzo szybko potoczyly... Dopiero rok-dwa lata temu zaczelem wracac do Mudhoney i innych nieistniejących juz legend...

Dziwne bo Nirvany od samego poczatku nie trawilem... Nie wiedziec czemu, ale po przesluchaniu calej dyskografii uznalem, iz jest to plytki zespol.... probowalem wracac, ale zawsze z tym samym skutkiem...
_________________
"Życie jest zbyt krótkie, by było małe."
 
 
 
Meredith 
Narcoleptic



Dołączyła: 17 Cze 2006
Skąd: Zmc / Lbn
Wysłany: 2006-06-23, 18:36   

Zaczęłam słuchać Nirvany w drugiej klasie gimnazjum. Z nazwy zespół znałam wcześniej i intrygowali mnie ludzie licznie zamieszkujący moją okolicę, noszący koszulki z podobizną Kurta, naszywki itp. Ciekawiło mnie, dlaczego oddziaływanie tej muzyki jest takie mocne... Zapoznałam się z płytą "Nevermind" i zrozumiałam na czym polega siła tego przekazu... Później zapoznałam się z innymi nagraniami, teledyskami, biografią grupy... Trafiło też do mnie to przesłanie, klimat muzyki grunge'owej... "I don't know why I'd rather be dead than cool" ;)
_________________
- ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.

A. Sapkowski "Mniejsze zło"
 
 
 
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-06-26, 09:17   

Pierwszy raz zetknęłam się z Nirvaną w 1 klasie gimnazjum.Przez jakiś czas znałam ją dość powierzchownie,ale jednak na tyle,by o mało nie paść na pysk,kiedy moja klasa stwierdziła,że Nirvana to z pewnością jest typowy heavy metal :-/ Moja przygoda z grunge zaczęła się na dobre od dżemiku babci Pearl :-D A potem?Soungarden,Green River,Mudhoney,Mother Love Bone..Ostatnio całkiem przypadł mi Bush :-) Jeszcze z takich bardziej post-grunge'owych,to miło czasami posłuchać Audioslave czy Foo Fighters.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group