Apropo porównań do nirvany to zdaje mi się że Pagoda próbuje ostatnio się od nich (tych porónań) odcinać z różnym skutkiem.
Nawiązania do nirvany wychodzą raczej z klimatów Bleach/Incesticide.
Ale moim zdaniem NIE jest to muzyka bazująca na patęcie "odgrzewanego kotleta".
Płyta ta coś wnosi do muzyki i czegoś, takiego jeszcze nie było.
Bazują silnie na poezji bitników i są owiele bardziej surrealistyczni.
"Muzyka pagody ma w sobie pierwiastek obłąkańczy" jak skwitował mój kumpel
Co do samej osoby Michaela... Cóż on poprostu taki jest.
Ale chyba żeczywiście się kapnoł że przegioł. np. teledysk do Happy Song był więcej niż sugestywny.
Ale trzeba wziąść pod uwage fuckt że nie był to teledysk promujący zespół pagoda jako taki. Tyloko dołączono go do DVD z last days
nie wiem w sumie jak można w nich nie dostrzegać Nirvany... moim zdaniem są bardzo podobni. co ofc nie znaczy że są źli bo są zajebiści i ich uwielbiam. ale podobieństwo dla mnie ogromne.
_________________ my name's wildrose i dream too loud.
ostatnio strasznie wkręcił mi sie ich utwór "The Happy Song" który jest strasznie Nirvanowy
_________________ I don't need anyone, don't need no mom and dad
Don't need no good advice, don't need no human rights
I got some news for you, don't even need you too
I got my time machine, got my 'lectronic dream
ja mam takie coś że... choć uwielbiam Nirvane.... to nie nawidze kapel któe próbują Nirvane podrabiać, które są chociaż troche podobne.. całkowicie nie moge ich słuchać....a Pagode uwielbiam.. więc coś w tym jest ;>
jak ktoś będzie miał jakieś nowe informacje zwiazane z tąże firmacja Michaela Pitta to niech pisze odrazu ;>
_________________ ---------------------
Kiedy ktoś napotka kogoś
kto buszuje w zbożu...
----------------------
Pagoda ? swietna , naprawde :D
ale ludzie, pytacie sie o kawalki ktore spokojnie mozna znalezc na necie xD
ja mam problem bo nie moge sciagnac A la Manchu i Hey You ktore sa na plycie ktora jeszcze nie wyszla btw sa na myspace ale stamtad to ja sciagac nie umiem :P
Pagoda wkręciła mi się po obejrzeniu Last Days. Pewnie dlatego, że jest trochę psychodeliczna. Zabawne jest tylko to, że też BARDZO mi się kojarzyła z Nirvaną, a z tą kapelą specjalnie nie przepadam. ;P
Zainteresowanie zniknęło jednak tak samo szybko, jak się pojawiło...
W internecie pojawiła się informacja o nowym albumie Pagody. Termin: wiosna 2010. Niestety nie ma na razie zbyt wielu informacji. Trailer albumu: http://www.youtube.com/watch?v=ObivBEXfR88
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum