Zna ktoś jakieś fajne polskie zespoły grungeowe ? Mi sie wydaje, że tak troche pod to podchodzą dwa: Hey i ONA (ale tylko wokal). Co o tym sądzicie ?
_________________
Schodami do nieba :) - Teraz pod niebem znaleźć mnie można :)
---
LOVE BUZZ - czyli stąd do wieczności :]
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
nie skomentuje bo musialbym cos brzydkiego powiedziec.
_________________ I pamiętaj, lepsze jutro było wczoraj, tak więc porzuć wszelką nadzieję
Wino marki Wino Forum winiarskie - wpadnij do nas, a my Cię poniżymy ;) Będzie fajnie.
Wina w sieci
nie skomentuje bo musialbym cos brzydkiego powiedziec.[/quote]
Sorry, zapomnialem dodać, że o Hey usłyszałem z Wikipedi ze to grunge (sami sprawdzcie), a o ONA ktos mi powiedzial, ale glos taki jakis z chrypka jest wiec tak tez zasugerowałem. Ale widac sie mylilem wiec przepraszam :)
_________________
Schodami do nieba :) - Teraz pod niebem znaleźć mnie można :)
---
LOVE BUZZ - czyli stąd do wieczności :]
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Wiek: 22 Dołączył: 31 Sie 2006 Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2006-10-21, 11:15
YodaM napisał/a:
Mi sie wydaje, że tak troche pod to podchodzą dwa: Hey i ONA
Tiaa, a Łzy to gotyk, co ?
Hey to świetny zespół, ale z grunge to on ma wspólnego tyle co z Behemothem.
JAMik napisał/a:
Swoją drogą niby Platau to polski grunge
Plateau próbuje grać grunge. Mają grunge'owy image, wokalista sili się na ruchy sceniczne Cobaina... no ale to wszystko, na tyle co słyszałem i widziałem.
Jedyny polski grunge, który mi się spodobał, to kapela Bird Cage, która już nie istnieje niestety.
holee napisał/a:
hauteville napisał/a:
Dust Blow
Juz chyba nie istnieja cos tak slyszalem
Chyba istnieją... mieli jakaś trasę niedawno, albo grali koncert w jakimś tam klubie.
Chyba istnieją... mieli jakaś trasę niedawno, albo grali koncert w jakimś tam klubie.
Grali grali, hook nawet byl ;) Tylko slyszalem ze to ostatnia trasa.
YodaM napisał/a:
Sorry, zapomnialem dodać, że o Hey usłyszałem z Wikipedi ze to grunge (sami sprawdzcie), a o ONA ktos mi powiedzial, ale glos taki jakis z chrypka jest wiec tak tez zasugerowałem. Ale widac sie mylilem wiec przepraszam :)
Nie przepraszaj, bo po co ? ;) Trwaj przy swoim i juz :D
_________________ I pamiętaj, lepsze jutro było wczoraj, tak więc porzuć wszelką nadzieję
Wino marki Wino Forum winiarskie - wpadnij do nas, a my Cię poniżymy ;) Będzie fajnie.
Wina w sieci
Blue Raincoat nagrał jedną płytke której mastering wykonał Jack Endino (amerykański realizator, znany m.in. ze współpracy z Soundgarden, Nirvaną czy Rein Sanction), płyta nosi tytuł Small Town Addiction Sanctify
Kiedyś istaniał na początku lat 90tych w Poznaniu zespół KR`SHNA BROTHERS, który grał bardzo grungowo, ale po chyba trzech płytach rozleciał się.(na jego gruzach powstał Lizar grający britpop) Nagrali bardzo dobrą pierwsza płytę. Czuć w niej seattle sound :) Jest tam zajebisty kower Dni których nie znamy Grechuty.
Ciekawostka - Kazikowi tak spodobał sie jeden z riffów zespołu KR`SHNA BROTHERS że poprosił ich o mozliwość umieszczenia w swojej piosence. Można go usłyszeć w Artystach.
_________________ I don't need anyone, don't need no mom and dad
Don't need no good advice, don't need no human rights
I got some news for you, don't even need you too
I got my time machine, got my 'lectronic dream
no i po tym brataniu Tomek Goehs przeszedł do Kultu sądząc z Twojego podpisu bo przedtem grał własnie w Kr`shna Brothers na perkusji, bynajmiej jest w opisie pierwszej płyty bo mam orginał
_________________ I don't need anyone, don't need no mom and dad
Don't need no good advice, don't need no human rights
I got some news for you, don't even need you too
I got my time machine, got my 'lectronic dream
tylko poczekajcie pare lat ;p xDD jestem wokalistą zespołu który usiłuje wskrzesić ten styl. Co do waszej dyskusji.. trudno nazwać jaki kolwiek inny zespół Grungowym jeśli nie powstał na fali grunge- bo to nie styl muzyczny a raczej fala, okres w muzyce rockowej w której dokonały się jakieś przełomy.
Gdy na to popatrzymy zobaczymy że Alice in Chains to troche Heavy, Soundgarden to metal , Nirvana podciąga pod Punk rock a PJ wzoruje się na korzeniach zespołów z lat 70/80- te wszystkie zespoły jednak łączy czas i pewien nurt kulturowy. Poza Seattle i stanami zjednoczonymi, np w Polsce powstał w tej właśnie fali zespół Hey (1992)
Mam nadzieję że spodoba wam się też muzyka mojego zespołu :) zgadajcie się ze mną to może prześle wam jakieś utwory ;)
_________________ And yet I find
Repeating in my head
If I can't be my own
I'd feel better dead
muehe hey i ona xD no nic...
dust blow- swietny, jak sie rozpadl to myslalam ze sie pochlastam. bylam na ich koncercie i bylo genialnie!
gral wtedy tez plateau- mi sie zbytnio nie podobalo, tzn grunge'u w tym jakos tak malo bylo...
znam taki jeden zespolik- requiem, dopiero zaczynaja (w sumie maja pare domowych mp3), ale podobno do studia weszli. fajnie graja :)
_________________ Jesus take me to a higher place
... oh how I love to hate...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum