Grunge . Co to właściwie znaczy? Styl muzuczny,ubiór a może jakiś odcinek czasu?Długie włosy,flanelowe koszule w kratę,glany? Ktoś kiedyś zapodał nic nieznaczący wyraz w odpowiednim momencie i stał się tym wszystkim.Ruszyła wtedy maszyna do robienia kasy.Post-grunge to chyba ma powtórzyć .Niestety nie uda się to nikomu chyba ,że wymyśli coś innego,nowego odpowiadającego dzisiejszym czasom.
Post grunge to pusty termin na śmieciożerców buszujących w odpadkach po grunge'u. Jakkolwiek nie patrzeć - "grunge is dead" wiec ktoś musiał pocieszyć pogrążonych w rozpaczy fanów :)
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Póki co - grunge is dead.
Może powróci, ale w odmienionej formie i pod inną nazwą. Bo Generacji X nikt nie wskrzesi. Grunge miał już swój czas i miejsce.
garnek napisał/a:
Niestety nie uda się to nikomu chyba ,że wymyśli coś innego,nowego odpowiadającego dzisiejszym czasom.
Z jednej strony tak, ale... Grunge nie został wymyślony. Zrodził się z pewnej sytuacji społecznej - zaściankowego Seattle.
Ma szansę się odrodzić, gdy powstanie nowa grupa "zagubionych w chaosie współczesności" (takie ładne określenie ).
_________________ Trafiłam obok? Tam był mój cel.
Dureń z miłości się zabija, a mądry wzgardzi i omija.
Ma szansę się odrodzić, gdy powstanie nowa grupa "zagubionych w chaosie współczesności" (takie ładne określenie ).
Określenie zacne, ale myślę, że grunge'u już nie będzie. Tak jak jest napisane w pierwszym wersie ładnego wierszyka 'nic dwa razy się nie zdarza'. To co zostanie stworzone w sytuacji gdy powstanie taka 'nowa grupa' będzie czymś zupełnie innym, nowym mimo, że ideały którymi będą kierować się muzycy mogą być podobne.
Post grunge chyba nie jest na tyle wyrazistym podgatunkiem muzycznym czy też kulturowym żeby go jakoś specjalnie nazywać i chyba po części stąd ta nazwa.
Post-Grunge..dla mnie to bandy w stylu creed, silverchair, staind, days of the new, godsmack (pierwsza płyta) - czyli w mniej lub bardziej udany sposób zrzynamy od Wielkiej Czwórki ze Seattle...chyba z tego towarzystwa wyróznia się Bush, ktory gdyby zadebiutował gdzieś w 1990 roku niebyłby okreslany jako post-grunge, ile bardziej jako rasowa Grunge'owa kapela z UK:)
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
Dajcie spokój, nie ma takiego tworu. To sztuczne hasełko, żeby niektóre cienizny się mogły lepiej sprzedawać, takie mam wrażenie.
Poza tym, browara temu, kto sprecyzuje specyfikę grania WSZYSTKICH kapel grunge'owych w jednym zdaniu tak, żeby z tego zrobić nurt tego typu, jak w tym temacie...
z książki ''grunge is dead'':
art chantry: It was one of those weird little strange things that happened, exploded, and it was gone. Scarier than hell though-don't ever want to fucking see that again.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum