Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: swapper
2010-04-21, 14:53
Reaktywacja Soundgarden
Autor Wiadomość
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-02, 02:09   

Grał na wieśle w paru projektach min. z Novoselikiem na jakiejś tam płytce przeciw globalizmowi czy coś,ale z tego co wiem nie grał w żadnym zespole do tej pory.

Może jak w polsce był Punk rock later to w stanach zrobia grunge's not dead concert?

Pearl Jam,Soundgarden,Alice in chains,Mudjoney,Tad,ew Hole...ale to już marzenie ściętej głowy ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-02, 02:56   

"...Thayil użyczał swego talentu w innych projektach: gra na gitarze dla Pigeonhead; wystąpił na pierwszej płycie Presidents of the United States of America; razem z takimi gwiazdami jak Johnny Cash i Krist Novoselic nagrał "Time of the Preacher" na Twisted Willie dla Willie Nelsona. Dodatkowo, jest zaangażowany w projekt pod nazwą Dark Load, razem z osobistością z Seattle, Jeffem Gilbertem. Po rozpadzie Soundgarden Kim wyraził swoje zaangażowanie polityczne nagrywając (razem z m.in. Novoselicem) płytę przeciw Światowej Organizacji Handlu (WTO)."

Ben Shepherd bez ogrodu dżwięku:

"...Pod koniec roku 1997, Shepherd zagrał w projekcie The Desert Sessions (płyta Volumes 1 & 2), w którym zagrał na gitarze basowej. W roku 1998 z nieznanych powodów opuścił projekt Wellwater Conspiracy. Miejsce wokalisty przejął w nim Matt Cameron."

info: wiki i inne
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
karl 
Pucza!



Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: z nienacka
Wysłany: 2010-01-02, 15:56   

Czyli troche tego było jednak, mimo że nie zaangażował sie w żaden zespół. A tak btw:: Johny Cash fajnie scoverował Rusty Cage :)
_________________
For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
 
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2010-01-02, 18:52   

słyszałam ten cover, nie podoba mi się ;)

Swoją drogą, weszłam na tą nową stronę Soundgarden, wpisałam logowanie na 1 stronie, a moim oczom ukazał się teledysk do "Get on the snake", gdzie Thayil popyla w koszulce Nirvany, Chris w spodniach a la ser szwajcarski, na basie Yamamoto a Matt miał jeszcze bujny włos :) Nie miałam pojęcia, że do tego zrobili teledysk, ale chyba dobrze, że na pewien czas zaginął 8-)
_________________
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-03, 00:17   

Co prawda to tekst z Monday, Dec. 21 2009 @ 3:29PM ale Novoselic pisał o Soundgarden tak:

Don't Blame the Bearer of Bad News


I've heard a rumor about a Soundgarden reunion at the next Coachella festival in April. As a longtime fan of the band, this blew my mind. So I poked around a little, and--according to an excellent source--the rumor is not true. But even the thought of such an event conjured up many memories and all of the connections between Nirvana and Soundgarden.

It must have been in 1986 when I first saw them at the Gorilla Gardens venue in Seattle's International District. They didn't appear like the usual punk/rock band. The guitar player looked like a pretty normal college student. Kim Thayil was studying at the University of Washington at the time. Here was this clean-shaven, short-haired East Indian dude playing this guitar with a chorus effect pedal cranked pretty loud. Hiro Yamamoto was a very capable bassist. The drummer also did the vocals. This dude, sporting some kind of new-wave spiked hairdo, could sing and keep a good beat, too! The great vocals with big riffs-dripping with chorus-made for a dark, interesting sound.

So I'd catch these fellows' shows. They found another drummer, Matt Cameron; and Chris Cornell came out front. Soundgarden had this presence. Not only did they rock, they came across as professional. Doors seemed to open for the band, and it wasn't surprising. They were the big grunge band in Seattle, and everyone knew they were on a path to world domination.

Screaming Life, released on the fledgling Sub Pop label in 1987, established them as a force in rock music. They released another EP, featuring a raucous cover of Ohio Players' "Fopp." Soon after that feat, they got signed to the important SST label and released the album Ultramega OK.

This upward trajectory continued with the band signing a contract with A&M Records. Around this time, Nirvana opened for them. We were near the bottom of the bill at a daylong festival in a park in downtown Olympia. Soundgarden showed up with all this nice gear. I looked at Matt's brand new drum kit and thought the band must have all this cash from their major label deal wadded in grocery bags. I had no idea about how a band can spend an advance so fast with all of the recording costs, professional fees, taxes, and other obligations from a record deal! The sky got dark halfway through their set (there were no stage lights), so I pulled our van up to the stage and shined the headlights on the band. Chris seemed startled and shouted something like, "It's the cops!"

Their 1990 major-label debut, Louder Than Love was great. Soundgarden left the indie/underground sphere to tour with big-name rock bands. For a while, Nirvana was a four-piece with Jason Everman on guitar. That didn't work out, and after Hiro left, Jason joined Soundgarden to play bass. Nirvana did a tour of the Midwest, and this Bainbridge Islander named Ben Shepherd came on the road with us to help with gear. One thing led to another, and Ben joined Soundgarden as the bassist!

Then came 1991 and the grunge/alternative explosion. Two things worked for Soundgarden in this period. First, they were a great band with great songs. Second, they still held their indie credibility, so they fit in with the new paradigm.

1996's Down on the Upside is one great song after another. I loved that record and was shocked to hear the news about the band's breakup the next year. It was big news-kind of like the end of an era.

I still keep in frequent contact with Kim. And I tend to bump into Ben at unusual places like gas stations on the coast. Matt now plays drums in Pearl Jam, and I really like the work Chris has done since Soundgarden. Life goes on. And even though the Soundgarden reunion rumor is not true (sorry), that doesn't mean it's not a great idea!
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Mary 


Dołączyła: 07 Gru 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-03, 12:44   

Miejmy nadzieję, że Novoselic ma zle informacje i plotki okaza sie jednak prawdziwe...
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2010-01-03, 20:19   

Fajny tekst :)
Pisał to przed tą informacją, więc nie wiadomo. Chris z tym wyskoczył jak Filip z konopii i w sumie nikt na 100% po opadnięciu emocji nie wie, czy to było konkretnie o tym, że wracają i będą koncertować, czy tylko chłopaki sobie stronę założyli i jakieś b-side'y wydadzą.
Mogliby się odezwać w końcu. Minęło trochę, a całe Soundgarden i osoby postronne milczą jak grób ;P
_________________
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-07, 13:10   

Na Twiterze czy innym takim wymyśle Vedder napisał:

"congrats to Chris Cornell for getting the Soundgarden boys back together, I feel a Pearl Jam / Soundgarden tour in the works"
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
garnek 
garnek



Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2010-01-07, 13:22   

JAMik napisał/a:
Na Twiterze czy innym takim wymyśle Vedder napisał:

"congrats to Chris Cornell for getting the Soundgarden boys back together, I feel a Pearl Jam / Soundgarden tour in the works"
To będzie niezła popijawa.A Cameron to się zabębni :122:
 
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2010-01-07, 14:53   

Nie spodziewałam się, że będą planować coś razem. szkoda mi Camerona, faktycznie chłopak wykończy resztę sił 8-)
Ale może będą razem w Polsce? :roll:
_________________
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-07, 16:53   

prędzej jak plota doszła,że ew. może Berlin? ale i może na Opener ich ściągnął.

Zakładam,że jednak Soundgarden bez Camerona będzie,ale zobaczymy.
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
karl 
Pucza!



Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: z nienacka
Wysłany: 2010-01-07, 18:33   

Nawet nie strasz, Soundgarden bez Camerona to nie bedzie to... wystarczy jedna taka połowiczna reaktywacja u Chainsów.
_________________
For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-07, 18:44   

ale perkusja a leading vocal to 2 różne rzeczy.

Wątpie by Matt leciał 2 koncerty pod rząd.O ile Soundgarden zwykle grało ok. godzinne sety(standard światowy) to Piearl Jam od 2 godzin w górę średnio i nie weim czy ok 4 godzinne granie by go nie wykończyło...

Kinney,Grohl...mogli by okazyjnie na "łączonych" koncertach zagrac lub w wypadku dublowania i pasowali by do ciężkiego grania...pamiętajmy,że technika poszła do przodu w sensie inżynierii brzmienia i Soundgarden z mocniejszym z wiekiem głosem Cornella może próbować oscylować w okolicach ciężkości alisów...ale to tylko taka moja całościowa opinia ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2010-01-07, 19:19   

Cameron się zamęczy, jak będzie grał z SG i PJ naraz razem. Spójrzcie, jakie miał popisy w Soundgarden. Dodać do tego koncercik z PJ + niebotyczne wymagania publiczności zaraz po reaktywacji i mamy biednego perkusistę, który padnie przed wrześniem tego roku z wykończenia :p

Z tego co się orientuję, PJ nie organizuje wielkiej trasy koncertowej w tym roku, więc pewnie po prostu SG zrobią parę koncertów (jak mają zamiar rzecz jasna) przed albo po ich trasie. I tak będzie lepiej :)

Wierzę też, że Chris, Kim i Ben nie są na tyle głupi, żeby myśleć, że ludzie się nie wkurzą, jak zamiast nieziemskiego Matta wezmą na zastępstwo na siłę jakiegoś obcego gościa. Każdy z nich jest dużą osobowością, więc najmniejsza zmiana kogokolwiek oznacza ich być albo nie być. SG miało zbiór ludzi się uzupełniających w każdym stopniu. Poza tym nie sądzę, żeby Matt dał im się zreaktywować samym.
_________________
 
 
karl 
Pucza!



Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: z nienacka
Wysłany: 2010-01-07, 20:04   

Cytat:
ale perkusja a leading vocal to 2 różne rzeczy.
Tak, ale nie chodziło mi o instrument tylko o "swojskość" składu. DuVall jak widać niewiele ma do powiedzenia w Chainsach, skoro płyta brzmi podobnie do solówek Cantrella... ba, nie jest nawet prowadzącym wokalem, na płycie zdecydowana wiekszosc wokali to Jerry, DuVall sprawdza sie na koncertach, przy odgrywaniu partii Lane'a ale w nowym materiale musi siedzieć cicho i spiewac chórki :]
A stary skład to rzecz najwazniejsza w przypadku SG. Ci kolesie grali ze sobą wieki, znają sie (że pozwole sobie urzyć takiej niezgrabnej metafory) jak łyse konie, i jaki kolwiek nowicjusz w zespole byłby tylko "kolesiem od grania" a nie pełnoprawnym członkiem zespołu. Poza tym mają to szczęście że jesczze wszyscy żyją więc powinni z tego skorzystać :] Zresztą Cameron jest cholernie charakterystycznym pałkerem, wątpie żeby SG mogło poskładać swoje brzmienie z powrotem bez niego.
_________________
For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang