Panie i panowie, mam zaszczyt ogłosić, że zespół Chrisa Cornella, Kima Thayila, Matta Camerona i Bena Shepherda się reaktywuje!
Informację podał dziś Chris Cornell na swoim >twitterze<, przy okazji podając adres pierwszej, oficjalnej strony internetowej zespołu: http://www.soundgardenworld.com/ . Z czasem pojawi się tam więcej informacji.
Od rana internet wrze :) Napisałam post w ich temacie, ale to raczej zasługuje na oddzielny wątek.
Jeszcze wczoraj byłabym do tego średnio nastawiona, mimo, że Soundgarden to ostatnio mój ulubiony zespół. Trochę się boję, co oni mogą nabroić, ale w nich wierzę.
To nie jest do końca szczęśliwa wiadomość dla fanów Pearl Jam, bo zdaje się, że chłopaki muszą wypożyczyć Matta na perkusję ;) Bardzo podobają mi się płyty PJ z nim, ale większość słuchaczy razem ze mną i tak twierdzi, że to dusza Soundgarden i lepiej sobie tam radził.
Zobaczymy, co z tego wyniknie - póki co to najlepszy prezent na Nowy Rok, jaki fani nierównego, nieprzewidywalnego i przestrojonego Soundgarden mogli dostać. Naprawdę nie mam pojęcia, czego się po nich teraz spodziewać, kiedy jeszcze parę miesięcy temu gorąco zaprzeczali jakiejkolwiek reaktywacji, a Chris wydał taką płytę, jaką wydał - mimo wszystko mój naiwny nastoletni mózg pokłada nadzieje w czystości ich intencji ;)
Fajnie Ciekawe co z tego wyniknie po tak długiej przerwie. Miejmy nadzieję, że zachowają poziom i drastyczenj zmiany stylu nie będzie...
Poczekamy zobaczymy
Ale niespodzianka im wyszła niezła, bo sama się takiego obrotu sprawy nie spodziewałam, przynajmniej przez najbliższy rok czy 2 lata :p
Ciekawe, czy właśnie naprawdę płytę wydadzą. I cały czas nurtuje mnie sprawa Camerona - po tej informacji z koncertem PJ w Polsce byłam już niemal pewna, że ostatnia nadzieja dla SG padła - zielonego pojęcia nie mam, jak oni to zorganizują, czy będą grać jakieś koncerty, czy coś nagrają, na jak długo planują powrót, co z PJ - kompletnie nic. Pozostaje czekać :p
Tylko jak Chris wywali, że to był żart... To nie mam pojęcia, co mu zrobię :p
Sama reaktywacja nie jest dla mnie zaskoczeniem bo jakoś zawsze sądziłem że to tylko kwestia czasu... ale liczyłem że to sie stanie za jakies 4-5 lat żeby Cameron na spokojnie opuścił PJ a solówka Chrisa odeszła w niepamięć... no cóż... pozostaje czekać na nastepne niusy :]
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
4-5 lat? Cornell ma 47 lat w tym roku,więc aż tak czekać nie mają na co,zwłaszcza,że dla jego typu,technicznego wokalu 35-50 to najlepszy wiek na śpiewanie i siłe głosu.
Pewnie na poczatku zagrają pare koncertów i to nie będzie kolidowac,ale znając zdolnosci tworcze i kom pozycyjne Matta i Cornella to płyta na bank nowa będzie.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Solówka Chrisa nigdy nie pójdzie w niepamięć, a faktycznie, za 4-5 lat może być już za późno - będą po prostu za starzy :p Chris jest z tej kapeli najmłodszy, a on sam byłby wtedy po 50, nie mówiąc o Thayilu, który już by się zbliżał wielkimi krokami do 60. Bez sensu, teraz trafili świetnie i z wiekiem, i z okresem w muzyce. Akurat się wstrzelili w nową dekadę i nudy.
Chociaż Cameron w jednym z wywiadów z '99 powiedział, że kapela działałaby nadal i nagrywała wiele niezłych płyt, gdyby nie to, że coś się wewnątrz tam psuło. Miejmy nadzieję, że to, co teraz robią oznacza, że wszystko jest w porządku i bardzo chcą grać, a nie, że nie mają co w domach robić. W sumie dobrze, że się rozstali na tę "parę lat".
Z resztą wątpię, żeby to było ze względu na kasę - w tej kapeli nie jest tylko Cornell (wszyscy mu zarzucają, że przyleciał do kolegów, bo płyta z Timbem mu nie wyszła - to raczej przesadzone, te plotki o reaktywacji słyszałam od bardzo dawna, a Chris pewnie chciał sobie zaszaleć nie wiadomo bliżej po co), a nie sądzę, żeby reszta chłopaków zgodziła się na taki układ, w szczególności Thayil.
P.S. ten wywiad z Cameronem jest >tu< jakby ktoś bardzo chciał, bo jest naprawdę niezły ;)
"Jakie są szanse, że dołączysz do Pearl Jam na stałe?
"W obecnej chwili nie wyobrażam sobie naprawdę dołączenia do tak wielkiego zespołu jak ten, szczególnie już istniejącego. (...)"
No fakt, za 5 lat musieli by sie podpierac balkonikami na scenie , chociaż John Paul Jones ma 63 a jeszcze daje czadu i nie zapowiada się żeby przestał ;) Tak czy inaczej byłem pewien że jeszcze troche czasu minie zanim sie dogadają bo sytuacja nie sprzyjała powrotowi. A co do sprzedawania sie, to niech sobie piszą ile wlezie. Cornell zawsze twierdził że Soundgarden to jego jedyna prawdziwa miłość, nie widze żadnej sprzeczności w zgarnianiu kokosów na czymś co se lubi i potrafi :]
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
no tak,nie zaczynajmy od razu o sprzedawaniu,bo przecież czyż zespół nie ma możności nagrania ochoty,do pogrania razem znów? To w sumie ich zycie a fani je komentują od Swojej strony,która to strona zwykła nazywać reaktywacje sprzedawaniem się.
Pewno to nie to,ale pamiętam jak usłyszałem z ostaniej trasy PJ w LA wykonanie Hunger strike z udziałem Cornella,zagraną tak jak za starych czasów,te same kolejnosci wokali i te sprawy.Cornell pokazał,że daje czadu i dalej ma głos,może coś Sobie uświadomił? możę inni to zrobili? może poczytał i przyznał racje,że jednak wypadek z timbalandem to pomyłka dla artysty rockowego?
Nie wiadomo,wiadomo natomiast,że Cornell talentu do wymyslania wokali,linii melodycznych ma dalej a Cameron gra lepiej niż grał kiedyś.Nie jestem mega fanem soundgarden i nie wiem kto tam tworzył głównie,ale ważne,że "grunge" w czasie syfu i kibla jak ktoś tez napisał(tyle,że delikatniej) powraca i oby w formie conajmniej tak dobrej jak Alice,bo dla obu zespołów z wokalami tzw. technicznymi daje to jeszcze nawet z 5-6 lat conajmniej żywotności.Oby tylko artysta był płodny i wiarygodny dalej
EDIT:
Na innym grunge forum,znaczy tym łorldłajd ktoś rzucił,że w jednym z wywiadów poprzedzających ten news Chris rzucił,że dla niego granie tych starych piosenek tylko to bez sensu,więc...
no włąśnie
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Nie, spokojnie, ja też się nie zgadzam, że robią to dla kasy ;) Co jak co, ale zawsze byłam pewna, że jak już ONI powrócą, to z tęsknoty, a nie z obowiązku.
Swoją drogą mam wrażenie, że powrót tego zespołu ludzi lepiej nastroił, niż powrót Alice'ów, ale może mi się tylko wydaje :) nawet last.fm szaleje.
W Soundgarden miażdżącą część utworów praktycznie napisał Cornell, Shepherd miał kilka kawałków (bardzo charakterystycznych) jak i Thayil i Camreon, ale ich się bardzo wyróżniały (ja nigdy nie miałam problemu, żeby powiedzieć, który z nich którą piosenkę napisał ;)). Tylko tyle, że piosenkom Chrisa chłopaki nadawali takiej duszy, której nie udało się innym muzykom, z którymi grał nadać też. Mieli polot :) Naprawdę dobrze zrobili, że do siebie wrócili, wszyscy razem. I jestem ciekawa, jak tym razem się wymyślą. Lubiłam w płytach SG to, że nigdy nie wiadomo, czego można się spodziewać po następnej.
Ale myślę, że chłopaki się długo nosili z myślą, żeby to zrobić, tylko czekali na odpowiedni moment :) m.in. aż ludzie się otrząsną po "Scream" i ochłoną po "Backspacer" (Matt by chyba nie odszedł z zespołu, jakby mieli wydawać właśnie płytę).
"Na innym grunge forum,znaczy tym łorldłajd ktoś rzucił,że w jednym z wywiadów poprzedzających ten news Chris rzucił,że dla niego granie tych starych piosenek tylko to bez sensu,więc..."
Przepraszam, albo to ta pora, albo noworoczna zamuła, ale nie za bardzo złapałam sens tego zdania :P
Nie, spokojnie, ja też się nie zgadzam, że robią to dla kasy ;)
eh.. niby też mam taką nadzieję ale..cornell przez cały czas był stanowczo na nie i, jak sam stwierdził, gdyby chciał zarobić łatwą kasę po prostu reaktywowałby soundgarden...
Hmmm... na oficjalce jest napisane "School is back in session" czyli chyba chłopaki coś sobie jammują nowego... nie ma bata, płyta z tego musi być i to nie jedna :)
Btw: wiecie może co robił Kim po rozpadzie SG?
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum