Wysłany: 2007-07-03, 11:08 SMASHING PUMPKINS powrót
Słuchał juz ktos nowej płyty Smashing Pumpkins "Zeitgeist" która niedługo zostanie wydana. Ja słucham jej od dwóch dni i jak dla mnie jest zajebista. Nareszcie dobre dzieło Billego Corgana po koszmarnym albumie solowym i niebyt udanym Zwanie. Zeitgeist jest swietny, porzadna dawka porzadnego rocka Powrót w swietnym stylu.
_________________ I don't need anyone, don't need no mom and dad
Don't need no good advice, don't need no human rights
I got some news for you, don't even need you too
I got my time machine, got my 'lectronic dream
Tej! No właśnie! Jednego nie rozumiem - z kim rozmawiam to mu się ta płyta podoba, a w każdej gazecie jadą na nią niemiłosiernie. Dawno nie słyszałem tak dobrego kawałka jak "Starz" czy "Bleeding The Orchid"... Najlepsza płyta roku jak dla mnie, na razie...
Powiem Ci że słuchałam kiedyś audycji (chyba) pana Piotra Kaczkowskiego, który powiedzial, że bał się o nowe Smashing Pumpkins po tragicznej płycie solowej którą popełnił Billy Corgan, jednak mile się zaskoczył. Ja zdanie prezenterów Trójki szanuję bo wiem że np Kaczkowski na muzyce się zna, więc cieszę się że miał dobre, a nawet bardzo dobre zdanie o Zeitgeist.
Płytę bardzo lubię, najbardziej, jeśli chodzi o ich dyskografię.
_________________ "Po co mam czas tracić na mówienie do ściany - ściana i tak zawsze swoje wie...'
Zeitgeist baaaaaaardzo mi się podoba Naprawdę powrót w wielkim stylu:) "Seven shades of black", "Bleeding the orchid", "Tarantula", "Bring the light" to jest to! Co prawda muszę przyznać, że jakoś niebardzo podchodzi mi kawaek "United States", ale wszystkie pozostałe są bez zarzutów;)
według mnie nowa płyta Smashing Pumpkins (o ile mozna to tak nazwac bo jak dla mnie to jest Billy Corgan & Company) nie zachwyca. OK, jest dobre rockowe granie ale bez przesady. Według mnie juz Zwan był ciekawszym tworem i wydał lepszą płyte. Nie mówie ze ta płyta jest do dupy, ale szczerze powiedziawszy nie dorasta do pięt Siamese Dream? Tam kazdy kawałek był genialny. Nie ma na nowej płycie kawałka który mógłby sie równac z "Rocket" "Today" czy "Cherub Rock" z Siamese czy "1979" lub z Bullet With..." z Mellon Colie. nie oszukujmy sie, od tak płodnego artysty jakim jest Corgan spodziewałem sie czegos lepszego. Poza tym według mnie troche poszedł na kase podpisując tą płyta Smashing Pumpkins
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum