Hmm... Wielu uważa, że to kompletny shit, że podrabiają PJ, AIC i SOundgarden... I jest w tym dużo prawdy, jednak gdy się bardziej zapoznać z dyskografią STP dochodzimy do wniosku, że to zajebisty zespół (pomijając może płytę "Purple", która jest taka "wygładzona")... I wokal Scotta Weilanda jest zajebisty. Partie gitarowe też są niczego sobie. Moje ulubione piosnki to: "Sin", "Down", "Creep"(znam osobiście ludzi, którzy twierdzili, że to Nirvana),"Sex Type Thing","Wicked Garden"...
Nota bene teraz Weilland jest wokalistą Velevet Revolver (o niebo lepsze niż Gunsi z Axlem!!!)... Ale to już inna historia...
Płyte "Core" znam prawie na pamięć.Utwór "Crackerman" i "Plush" wymiata najbardziej Cała płyta zajebista.Pozostałych płyt nie znam,póki co,zbyt dobrze,więc nie będę się zbytnio wykłócać,czy STP podrabia PJ,AIC i Soungarden,ale nikt mi nie powie,że tak jest z pierwszą płytą,bo jakoś nie słyszę niczego takiego..
hauteville napisał/a:
"Creep"(znam osobiście ludzi, którzy twierdzili, że to Nirvana)
Eee..a czy oni na pewno wiedzieli o czym mówią?
hauteville napisał/a:
Nota bene teraz Weilland jest wokalistą Velevet Revolver (o niebo lepsze niż Gunsi z Axlem!!!)... Ale to już inna historia...
Velveci to nic ciekawego.Na Contraband wyróżnia się jedynie "Slither" i "Fallen to Pieces".No,ale może się przekonam do nich,jak przesłucham płytę drugi raz.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Nota bene teraz Weilland jest wokalistą Velevet Revolver (o niebo lepsze niż Gunsi z Axlem!!!)... Ale to już inna historia...
Nie wiem czy można porównywać te kapele. W sumie to inna muzyka.. g'n'r też byli nieźli. A VR średnio mi się podoba, co do Contraband to uważam podobnie jak Mika.
"Creep"(znam osobiście ludzi, którzy twierdzili, że to Nirvana)
Eee..a czy oni na pewno wiedzieli o czym mówią?
To wcale nie jest takie odosobnione twierdzenie... Na takim np. e-mule znajdziesz pod piosnką Creep jako wykonawcę Nirvanę
I nie tylko to: spotkałem się też z przypisywaniem Nirvanie piosnki Bush "Glycerine"...
hmmm ja tez niechcacy kiedys zdarlam STP pod nazwa soundgarden albo nirvany juz nie pamietam
tak wogule uwazam ze STP za bardzo dobry zespol nie zauwazylam zadnego pdrabiania PJ czy nirvany, Scott jest dobrym wokalista o bardzo zmiennej barwie głosu, kocham ich unplugged ( zreeszta jak prawie wszystkie amplakty) . Zespol aprawde godny uwagi i duzo lepszy od terazniejszego projektu pana Weilanda jakim jest velvet revolver
Kawałek znajduje się na albumie No.4.. znam całą płytę niemal na pamięć.. upajałem się nią dosyć długo, bardzo łagodnym Sour Girl albo Atlantą (moim zdaniem najlepszy kawałek na płycie. polecam!! ) by po chwili uderzyć mocno w No Way Out.. super album, bardzo różnorodny muzycznie.
Odnośnie porównywania ich do wymienionych kapel.. sam nie wiem... gitary mają melodyjne bardzo, AiC też ma melodyjne gitary.. nie odważe się postawić znaku równości pomiędzy tymi dwoma grupami... AiC grał mroczną muzę.. klimatyczną... STP nie grają tak mocno.
_________________ Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
Owszem podrabiali, ale robili to zajebiscie ;) szczególnie własnie płyta Core !
Gówno tam, podrabiali. Styl STP nie przypomina w niczym wyżej wymienionych zespołów. SZCZEGÓLNIE płyta Core. Jeśli na tej płycie ktokolwiek coś podrabia, to ja jestem Józefem z Arymatei.
Według mnie, oczywiście.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Stone Temple Pilots to żadne tanie podróby Alicji, PJa ani nic takiego, co tam kto o nich wymyśla. Jeśli posłucha się wszystkich wykonawców, o których na forum mowa, to znajdzie się u nich wiele punktów wspólnych, ale co z tego, skoro Mad Season to nie Pixies ani Nirvana. Takie porównywanie wykonawców jednych z drugimi i posądzanie o zżyny to głupota. Chyba, ze ktoś sie perfidnie pod kogoś podrabia. Ale u STP tego nie ma. Co ma "Sour Girl" do "Spoonman"? Tyle samo liter, tą samą na początku, i guzik poza tym! Nikt nie śpiewa jak Scott , ani on nie śpiewa jak inni. I wielkie dzięki chłopakom za "Lady Picture Show"
Wiecie co zgubiło STP? To że pojawili się w czasach komercyjnego jak cholera post-grunge'u i zostali z miejsca rozniesieni przez krytyków i fanów "prawdziwego" grunge'u za samą przyzależność do tego "gorszego" nurtu. A grali całkiem przyjemnie, płyty trzymały poziom, umieli nieźle przywalić. Takie "Army Ants" przykładowo jest świetne!
STP znam słabo. W te wakacje kupię może ich płyty i posłucham. Z teledysków i niektórych kawałków live mi sie podoba. Scott ma fajny głos. Jeśli chodzi o VR to uważam, że jest to świetny band. Nareszcie nowe solówki Slasha... Cały Contraband jest świetny. Chociaż to nie to samo co Guns N' Roses z wokalem Axla, ale i tak bardzo przyjemnie się tego słucha.
_________________ We chase misprinted lies
We face the path of time
And yet I fight
And yet I fight
This battle all alone
No one to cry to
No place to call home
Według mnie świetny zespół, poznany bliżej stosunkowo niedawno, bardzo lubię ich koncertówki, w ostatnim czasie jestem pod wrażeniem koncertu Live At The House Of Blues 99, naprawdę polecam
To że pojawili się w czasach komercyjnego jak cholera post-grunge'u i zostali z miejsca rozniesieni przez krytyków i fanów "prawdziwego" grunge'u za samą przyzależność do tego "gorszego" nurtu.
coś w tym jest, ale pierwsza płyta to rzeczywiście zrzynka, potem jest dużo lepiej. najbardziej lubię tiny music
ja znam tylko "Core" i jset to jedna z moich ulubionych plyt...szczerze to zadnych zrzynek nie widze, mieli chlopaki wlasny styl.Przynajmniej w zadnym innym zespole nie slyszalem takiego brzmienia wiosla. A i Scott potrafi zdrowo przyczadzic (patrz "Crackerman"). Spoko grupa, nie kumam czemu niektorzy wieszaja na nich psy
VR to już inny serio inny styl, po wysłuchaniu nowego albumu Libertad można spokojnie zauważyć ;]. Gitarzysta i basista (bracia) z STP grają teraz w Army of Anyone i też tworzą ładną atmosfere, chociaż jeszcze nie ma ich co ocenieć dopiero mają jeden album.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum