Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: JAMik
2010-05-03, 19:05
Chris Cornell
Autor Wiadomość
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-11, 19:28   

swapper napisał/a:
Soundgarden się nie reaktywuje, ale mają zamiar wydać box z "rzadkimi" utworami, którch jeszcze nie wydali i nikt za bardzo nie zna


Aaa, cholera to dzieki za sprostowanie :D Nie interesuje sie glebiej Soundgarden, slucham od czasu do czasu, ale tak to wiesz ;D
 
 
 
Lucecita 



Dołączyła: 10 Lip 2009
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-07-12, 11:44   

O matko....to hungry strike współczesne jakoś mnie zabolało :D

A Chris Cornell obecnie, no cóż...jest to coś innego, coś nowego i nawet miałabym ochote się przy tym pobujać na imprezie...:P To jest ten moment kiedy 15 latki zaczną się w nim kochać bo jest fajnie opalony i dobrze zbudowany :D I w sumie myśle, że jak ktoś nie zna tej wcześniejszej twórczości, to może uznać tą współczesną z Timbalandem jako całkiem spoko :)
_________________
'Loneliness it shadows me, quicker than darkness...'
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2009-07-12, 13:39   

Lucecita napisał/a:
hungry strike

Hunger Strike?

Poza tym to się zgadzam z postem nade mną. Raczej.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-12, 23:05   

No pewnie w porównaniu z B.Spears głos Cornella może wydać się nadzwyczaj interesujący. Co nie zmienia faktu, że i tak to jego nowe słitaśne wcielenie jest trochę prymitywne ;] Czasy się zmieniają tak i ludzie, i muzyka. Trudno każdemu podpasować, trudno każdego zadowolić... Dlatego heh, Cornella widzimy w drugim dosc dziwnym obliczu XD
A na końcu wyjdzie tak, że Timbaland wylansował na gwiazdę Cornella, mało znanego muzyka ze Seattle. Heh :P
 
 
 
mihaś 


Dołączył: 09 Lip 2009
Skąd: katowice
Wysłany: 2009-07-14, 21:09   

Na filmwebie ma swoją własną podstronę:
http://www.filmweb.pl/Person?id=93862
Oglądaliście to może, albo słuchaliście?
_________________
http://www.lastfm.pl/user/mihaaas
 
 
 
garnek 
garnek



Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2009-07-16, 12:46   

lather napisał/a:
A na końcu wyjdzie tak, że Timbaland wylansował na gwiazdę Cornella,
A tak nie jest?Owszem ,Chris jest gwiazdą ale tylko rocka,"grunge". A teraz zastanie,dzięki timbalandowi, gwiazdą kupy.Tak chyba nazywa się nurt,który obecnie sobie grywa.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2009-07-16, 21:13   

garnek napisał/a:
A tak nie jest?Owszem ,Chris jest gwiazdą ale tylko rocka,"grunge".

Głupoty piszesz. To tak jakby stwierdzić, że Jackson jest gwiazdą, ale tylko popu. Cornell to postać znana i ceniona w świecie muzycznym, dlatego Timbaland w ogóle z nim współpracował. Gdyby był pierwszym lepszym brudem z gitarą, w życiu nie zwróciłby na niego uwagi.

A to była współpraca, a nie kreowanie gwiazdy. Z tego co kojarzę, Cornell rządził się w MTv na dużo wcześniej przed Timbalandem.

Swoją drogą, zajebiste bajki dopisujecie do tego płyciwa-skoku w bok Cornella ;).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-16, 21:33   

Nie bajki, a domysły ;d
 
 
 
Meredith 
Narcoleptic



Dołączyła: 17 Cze 2006
Skąd: Zmc / Lbn
Wysłany: 2009-07-16, 21:48   

A czy nie na jedno wychodzi? :)
I tak nie wiemy czym i w jakich proporcjach kierował się Chris nawiązując współpracę z Timbalandem.
I raczej się tego nie dowiemy. ;-)

PS. Mi się ta spółka na swój sposób podoba. Dlaczego? Bo głos Cornella jest ciekawie wykorzystany. I to zawsze coś nowego, innego, kolejny pomost w muzyce.
_________________
- ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.

A. Sapkowski "Mniejsze zło"
 
 
 
garnek 
garnek



Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2009-07-17, 11:57   

Moth napisał/a:
]To tak jakby stwierdzić, że Jackson jest gwiazdą, ale tylko popu. Cornell to postać znana i ceniona w świecie muzycznym
A co ja według ciebie napisałem?Że Cornell był zawsze ulicznym bardem i pogrywał na gitarce spoonmenowi na ulicy do tańca a jakiś tam Timbaland postanowił wprowadzić go do muzycznego biznesu bo usłyszał Chrissa jak gra i śpiewa na ulicy kiedy to przejeżdżał obok ?A Jackson prócz popu był gwiazdą trash metalu,hard rocka itd?To w takim razie w jakiej dziedzinie Cornell był wcześniej gwiazdą?Może dokładniej się wczytasz w słowa,co?
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2009-07-17, 13:04   

primo - thrash. Jackson był gwiazdą w świecie muzyki. Znali go zarówno fani metalu, rocka, jazzu i muzyki klasycznej.

secundo - Soundgarden to gwiazda. Cornell to frontman Soundgarden. Razem stworzyli jakąś tam legendę. Pisanie, że Timbaland teraz Cornella kreuje jest co najmniej niedorzeczne. Nie wiem czy przypadkiem nie jest odwrotnie i to nasz Krzyś nie nadał jeszcze większego rozgłosu Timbalandowi, który do tej pory znany był najszerzej wśród fanów Dżastina.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2009-07-17, 13:30   

W burzliwym wątku o Korneliuszu jeszcze się nie wypowiadałem o dziwo i pewnie nie miałbym zamiaru... ale...
zgadzam się z Mothem... co do Jacksona w skali porównawczej do Cornella
Gwiazdę wszech gatunków rozumiemy też jako jego formę medium - jego wpływy na współczesną muzykę i zapatrywania fanów. należy dodać że pop niesie za sobą wiele elementów jazzu, rocka, klasycznej itd. tu nie mowię akurat o Jacksonie, ale bywało że na koncertach na przykład wersje niektorych utworów brzmiały bardzo rockowo zwlaszcza jak przygrywali mu goście specjalni itd itd
mysle że MJ nie starają się media wyślizgiwac poza barierę muzyki pop za jego wizerunek i kreację tego gatunku... wielu kojarzy sobie typowa muzyke pop, idealna muzyke pop właśnie z nim, a on zdawał się mowic swoją postawa i stylem bycia - "pop to ja"

co do Cornella... nie wypowiadam się, niech robi co mu się podoba... nie interesuje mnie jego nowa płyta, ani go nie chwalę ani nie zamierzam oczerniać - prawo muzyka tworzyć co sam chce, prawo fanow - krytykować, szacunek za Soundgarden rownowaze z pozbawieniem siebie zdania na ten temat, o tak żeby siebie obwieścic oryginalnym haha :lol:
 
 
garnek 
garnek



Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2009-07-18, 08:42   

MOTH o co ci do cholery właściwie chodzi.Bo już nie wiem. Ja się czepiam obecnej kupowatej twórczości Cornella. A w tym nurcie jest muzykantem a nie gwiazdą i sam bez pomocy jakiegoś Tim coś tam gwiazdą nie zostanie.Sądzę jednak,że nawet nie będzie chciał.
Moth napisał/a:
Jackson był gwiazdą w świecie muzyki. Znali go zarówno fani metalu, rocka, jazzu i muzyki klasycznej.
I co z tego ,że go znali fani innych nurtów muzycznych.Ale był gwiazdą popu nie czegoś innego.Chyba,że wymyślisz coś ciekawego.
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2009-07-18, 11:32   

Cornell jest gwiazdą na szeroko pojętej scenie muzycznej. To, że wybił się na szarpidructwie, nie znaczy, że jest zwykłym grajkiem w innych dziedzinach. Dlatego zapewne znany raper zrobi z nim chętnie split, dlatego Timbaland podjął z nim współpracę. Bo jest gwiazdą. Nie wiem dlaczego budujesz jakieś dziwne granice.

Przykład? Nasze rodzime podwórko - Hey i Kaśka Nosowska. Sam zespół grał brudny rock, żeby na ostatnich płytach przejść delikatnie w bardziej elektroniczne klimaty, a sama Nosowska nagrała bardzo fajnego cdka w klimatach zupełnie innych od tych, z którymi się ją kojarzy (mowa tu o Unisexblues).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
garnek 
garnek



Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2009-07-20, 12:12   

Cytat:
Nie wiem dlaczego budujesz jakieś dziwne granice.
Jakie granice? O co ci znów chodzi? Ty chyba nie kumasz czaczy co pisałem.Krótko i zwięźle.Cornell to gwiazda rocka(był i będzie),takiego czy takiego.Teraz sobie eksperymentuje i gra kupę.Sam by tego nie zrobił więc pomógł mu jakiś tam Timbaland(szczerze to nawet nie wiem kto to jest ).I on go promuje w tym zakresie muzycznym a dodatkowo nazwisko Cornella robi swoje.Może tym zagranicznym disco polo zyskał twój szacunek i innych osób ale mnie nie przekonał i nie przekona.A Nosowska to raczej inna historia tak jak Mike Patton na przykład.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group