Ostatnio więcej słucham tych akustyków Cornella, mają świetny klimat, doszło do mnie bardziej wreszcie "Cleaning My Gun" (czemu on lepszych solowych piosenek nie wydaje, dopiero je wrzuca gdzieś parę lat później? już się boję b-side'ów Soundgarden :o)
Jak dla mnie Cornell ma bardzo denerwującą barwę głosu, nie mogę go słuchać przez długi czas, oczywiście nie kwestionuję umiejętności, liczby oktaw, bo to jest świetne.
_________________ Powiem ci...
Zmarnowaliśmy świt
A tego nie wybaczy nam żadne niebo
Wywiad Cornella u Sterna tutaj (SG wyda płytę, etc.etc.): http://grungereport.net/?p=8504
I cytat z niego o jego byłych kobietach:
Howard noted Chris’ attraction to troubled women: his first girlfriend stabbed him, 2nd girlfriend tried to kill herself (and her mom) and first wife locked up all his guitars.
Gdzie on był, jak go nie było? Przesłuchałem ten zespół i jestem pod wrażeniem. Jeżeli syn Chrisa ma te same geny i pójdzie w jego ślady to za 20 lat lecę kupić jego płytę
_________________ Ten post raczej nie jest ważny- przewijaj dalej...
Fragment wywiadu z Chrisem dla magazynu Details
And yet you became a frontman. Did playing music change you?
CC: I was a nerdy shut-in who listened to prog-rock and then I got on stage.
Trudne do wyobrażenia
_________________ Ten post raczej nie jest ważny- przewijaj dalej...
A czytałam ten wywiad. Mówił, że nie miał długi czas przyjaciół, a gdy miał już zespół i był na początku perkusistą to wystarczyło, żeby stał czekając z pałkami w ręku i nagle się pojawiały dziewczyny wokół niego i to go wkurzało :p
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum