Chciał sobie nagrać takie coś żeby się zadowolić i sobie zarobić,
ale żeby od razu z siebie ciotę robić?Chyba,że teraz to w sobie odkrył.Nie chcę nikogo obrażać bo zaraz koś rzuci hasło nietolerancja albo jakaś tam homosrobia.Zeszmacił się koleś muzycznie i tyle.Widocznie tak miało być.
To chyba kwestia podejścia, niektórzy uważają Timbalanda za obecnie najlepszego producenta muzycznego ;o
Też uważam, że zmienił się o wiele wiele za szybko (choć po 'carry on' i tych mdłych przyśpiewkach nie byłam aż tak bardzo zaskoczona, a już nawet to jestem po tej płycie w stanie przełknąć). Tylko żeby fani nie byli zaskoczeni musiałby poczekać do 70.
JAMik napisał/a:
Jeszcze jedna kwestia do dyskusji tutaj moim zdaniem jest.Kiedy podejscie alternatywno-punkowe pt: ROBIE CO ZECCHE I JAK CHCE ma swoje miejsce a kiedy to już jest upadek artysty i skurwienie dla pieniędzy.Podejrzewam,ba, jestem prawie tego pewien,że jest to bardzo,ale to bardzo subiektywne
Właśnie - ja chyba wyznaję zasadę pierwszą - jakiś niepoprawny optymizm mi każe.
#edit
garnek napisał/a:
JAMik napisał/a:
To tak jakby Vedder nagle nagrał piosenkę z Britney
facet nie zapeszaj
Boże, wyobraziłam to sobie :D Nie popadajmy w skrajności :p
nuta.pl
Chris Cornell nie zamierza reaktywować zespołów Soundgarden i Audioslave.
Wokalista oświadczył, że woli nagrywać nowe piosenki z ludźmi spoza kręgu muzyki rockowej, niż odgrzewać stare przeboje.
- Wolę patrzeć naprzód, niż wstecz - tłumaczy Cornell. - Reaktywacje zespołów powinny wynikać z potrzeby serca, a nie chęci zarobienia kasy. Poza tym nie lubię się powtarzać. Muzyka rockowa ma tendencję do nostalgii, w przeciwieństwie do hip-hopu. Dlatego właśnie zdecydowałem się na współpracę z Timbalandem.
Kompletnie go nierozumiem.Najbardziej rozbawiło mnie to,że gosc ktory nagrywa płyte z Timbalandem mowi o tym ze nie chce reaktywowac zespołu tylko dla kasy teleledysk do Part Of Me przypomina parodie Chrisa,niestety on tak naprawde...Swoją drog ą ciekawe jaki bedzie następny krok.Może jakis duet z gosia andrzejewicz??
następnie stwierdzi że będzie DJem w jakimś klubie :D
nie wiem czy śmiać się czy płakać. szkoda że mu się tak poprzewracało w głowie...
albo może to on ma racje a ja jestem jakaś dziwna i powinnam zacząć słuchać Timbalanda...
Eeee.. zastanawiam sie, ile osob plyte chociaz RAZ przesłuchało.. jak juz marudzicie to wypadałoby sie z krazkiem zapoznac, prawda? Nagle tyle fanow Soundgarden sie znalazło, a topic o nich jakby martwy od jakiegos pol roku
Pewnie ze mu nie zabronie,niech sobie robi co chce,tylko ze zastanawia mnie fakt skąd ta nagła zmiana u niego.Tak przesłuchalem plyte.Raz i nie mam zamiaru więcej.Takie kawałki jak Ground Zero czy Long Gone doprowadzaja mnie do szału.Jak juz sie zabrał za robienie popu to niech robi to pożądnie,mogłby znalesc sobie innego producenta niz timbaland ktory od kilku lat nagrywa ten sam utwór.A najbardziej denerwujące jest gadanie ze stworzyli nową jakosc w muzyce
Płyte słyszałem.Syf dla mnie i tyle.Amerykański pop-hip-hopowy podkład i do tego wokal Cornella.Wpasował się w tę stlistykę idealnie,że równie dobrze zamiast niego mogła by być rajana,dżastin czy gosia andrzejewicz.
Chris robi co chce,ale niech sie nie dziwi,że ludzie pamiętający go z rocka tak po nim jadą.Jak sie najpierw siedzi w nurcie niezależnym a na stare lata wchodzi sie na komerche,bo nazwijmy rzecz po imieniu,to nawet nie powinien się dziwić.
Dla zainteresowanych oficjalny myspace Cornell'a a na nim próbki z płyty.Wystarcza w zupełnosci by dać odpowiedź na pytanie co to za muza na niej jest.Chyba,że ktos lubi pop to niech posłucha w empiku całej by stwierdzić czy to dobry pop czy nie.
Tak czy siak.Cornell jako rock'man sie skończył na kill'em all
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
JAMik, musiałeś, chłopie? Czy naprawdę musiałeś? Ciekawość kazała mi linka odpalić i teraz odczuwam niesmak.
Dobry pop nie jest zły. To niestety nie dotyczy tego.
Krzysiu może mieć problemy. Stara gwardia się z pewnością wykruszy, a na bycie gwiazdeczką pop/hip-hop czy cokolwiek to ma być jest już po prostu za stary. Z komercyjnego punktu widzenia pewnie lepiej by wyszedł na Soundgarden czy Audioslave.
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
No własnie, madre słowa, niech robi co chce. Jeżeli mu to pasi to luz, Chris Cornell nie jest jedynym rockmanam, jest jeszcze Tom Morello, Tim Commerford itd. Zabawne, ze jako rockmani postrzegani sa tylko liderzy formacji, smutne to dla mnie jest, ze fani rocka potrafia podniecac się przez tydzien jakims tam producentem, tworzacym pseudo muzyke. Zamiast podniecac się koncertami, riffami zespolow w których grał Cornell ludzie sraja w gacie i o popie potrafia tlyko nawijac. Nie wiem czym tu się podniecać, urodziliście się wczoraj, ze tak to przezywacie. To jest dorosly facet, niezalezny. Chce mieć Gracjanka w teledysku, niech ma trudno, kto wie, moze się kiedys nawroci. Mnie bardziej raza reaktywacje niż to co wyprawia teraz Chris. CHWAŁA Mu za to, ze nie reaktywował zadnego z zespołów, w ktorych grał, dla mnie tak się szmaci rock, czy muzycy. To mnie bardziej razi. To na Bon Jovim powinno sie psy wieszac, a nie na Cornellu bo nagrał JEDNĄ plyte z kims tam, grajacym cos tam. Jak sie ten gosc nazywa w ogole? Timba.. tibma co?
Nie słucham popu, ktory zawojowal w latach 90tych (reszta wymiata) wy tez nie sluchacie, wiec w czym problem? Widocznie facet zauwazyl, ze fani rocka jaraja się Timba kims tam bardziej niż rockiem(!), a ponoc nie sluchaja tego syfu. To jest smutne, zamiast rozmawiac o muzyce, podniecacie się Timba kims tam, a zamiast riff czesciej z waszych ust można uslyszec komercja.
A mnie do szalu doprowadza fakt, ze jako rockmani postrzegani sa tylko liderzy, gdyby Morello teraz z Timba (jak on tam ma dalej?) nagrywał, nikt by nawet tego nie zauwazyl, malo kogo interesuje sklad kapel. Wkurzajce jest to, ze ludzie słuchajacy rocka zamiast srac w gacie na nazwisko Commerford sraja w gacie, jak slysza Timba cos tam. Ile razy bedziecie jeszcze pisac o Feelu, Dodzie i innych farmazonach "muzycznych?" Ile razy, bedziecie jeszcze powtarzac, ze Chris sie sprzedał? Po prostu, ja juz rzygam tak bystrymi komentarzami, ktore slysze na ulicy, czy czytam w necie na okraglo. Wkurzajce jest to, ze ludzie nie znaja nazwisk basistów, perkusistów, a NIBY sluchaja rocka. Nie sluchaja Audioslave na codzien a sa tak oburzeni tym co robi Cornell.
Wystarczy spojrzec na ten topic, wiekszosc miała w czterech literach tworczosc Cornella, pojawilo sie nazwisko jakiegos tam popowego "muzyka" i juz fani Cornella sie odnelezli, co po nim tylko jada, a ciekawe ile jego plyt znaja i wielbia, mniej niz zero chyba.
Mogłas jeszcze napisać,którzy to użytkownicy nie znają perkusistów,nie lubią rifów i takie tam.Ja zna, tworczość Soundgarden,wliczając DVD,solowe Cornella oraz audioslave.Mam tez pare bootów.Tak samo Jodam wypowiadający się tutaj lubi spundgarden i wie,że tam grał nie tylko Chris.
Owy producent muzyczny to Timbaland i głównie zajmuje sie robieniem podkładów i jest też producentem(sugeruje/ustawia brzmienie zespołom/artystom,którzy poprosili go o produkcję).
Tak.Ma te 4 dychy na karku i może robić co chce,ale w takim razie po co ta rozmowa i ten temat? Mamy chwalic typa a jak sie skurwi w naszej opinii to sie nieodezwać i przemilczeć? Kryzys wieku 40+ lat dotyka wielu artystów,tylko,że istotą jest to kim on był...był artystą sceny niezależnej,niszowej biorąc pod uwagę całośc.Teraz nagrywa z czołowym producentem podkładów pop i....? NIKOGO TO MA NIE DZIWIĆ?
Doda fil i inne chuje muje latają mi luxno i powiewają,bo to według mnie syf i rozpisywanie sie o tym jest tak oczywiste i nudne jak dowcip,że Kaczyńscy to bliźniacy i są niscy. Olejmy to i patrzmy w "nasze" podwórko,mówie nasze,bo to forum muzyki rockowej i niezależnej(a może sie myle).Patrzymy no i widzimy Cornella co włazi w takie bagno z punktu widzenia każdego rockowego muzyka/fana.Ciągle o tym samym? a kiedy był pierwszy raz? Rozumiem,że gadanie o dodzie nudzi,ale czy Grohl,Novoselic,Cantrell,Vedder,Lanegan nagrywają płyte z Madonną czy jak? Nie,więc jesli TAK DRASTYCZNIE KTOŚ ZE SCENY,KTÓRA JEST TEMATYKĄ TEGO FORUM robi cos takiego,to rozmawiamy o tym...a i nie piszmy "o gustach sie nie dyskutuje" bo to śmieszne i zaprzeczające ideii jakiegokolwiek forum.
Każdego może pierdolić to co robi Cornell,ale dajmy też innym stwierdzić "ojajebie,co sie porobiło"
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
No a może zaprzeczysz? Wiesz, ze nie mowiłam o Tobie, ale w tym momencie to już bez roznicy. Skoro Ty takiej tendencji nie dostrzegasz, to nie dostrzegasz, ja dostrzegam i mnie wkurza.
JAMik napisał/a:
Owy producent muzyczny to Timbaland i głównie zajmuje sie robieniem podkładów i jest też producentem(sugeruje/ustawia brzmienie zespołom/artystom,którzy poprosili go o produkcję).
Kogo to obchodzi? Kim jest i czym się para? Gdyby mnie to interesowało to kupiłabym bravo, sravo.
Cytat:
Tak.Ma te 4 dychy na karku i może robić co chce,ale w takim razie po co ta rozmowa i ten temat? Mamy chwalic typa a jak sie skurwi w naszej opinii to sie nieodezwać i przemilczeć? Kryzys wieku 40+ lat dotyka wielu artystów,tylko,że istotą jest to kim on był...był artystą sceny niezależnej,niszowej biorąc pod uwagę całośc.Teraz nagrywa z czołowym producentem podkładów pop i....? NIKOGO TO MA NIE DZIWIĆ?
Nie zauwazylam chwalenia typa tylko gnojenie go. ten topic od wczoraj nie jest zalozony, a tyle sie w nim ludzi wypowiedziało, ze szok. Można powiedziec, ze tworzy teraz gówno, ale po co pitolenie, o kryzysie wieku sredniego itp, co to za zlosliwosci nie majace nic wspolnego z MUZYKĄ. Taka typowa mentalnosc Polaków, teraz Chrisowi nawtykamy. Bo przeciez przez te 40 lat nic nie robił, tylko sprzedawał swoją muzyke. Tak to już jest, nagrał tyle albumów i zero szacunku od osoby, która
JAMik napisał/a:
zna, tworczość Soundgarden,wliczając DVD,solowe Cornella oraz audioslave.Mam tez pare bootów
Jasne, gnojcie faceta ile wlezie. Bo przeciez jego dzialalnosc w latach 90tych jest nieistotna, prawda?
JAMik napisał/a:
Patrzymy no i widzimy Cornella co włazi w takie bagno z punktu widzenia każdego rockowego muzyka/fana
No własnie, szkoda ze widzimy TYLKO to. Patrz wyzej
JAMik napisał/a:
ale dajmy też innym stwierdzić "ojajebie,co sie porobiło
Janse, dajmy stwierdzic, o ja jebie, co sie porobiło, ale bez przesady, co to za pitolenie o kryzysie wieku sredniego, bawimy sie w psychologa? Jak gra rock, to go kochamy a jak zagra z "producentem który zajmuje sie robieniem podkładów" to gnoimy, nie? Tacy z nas fani rocka, ktorzy tylko marudzic potrafia, mozna byc w szoku, ale czy mozna miec do niego pretensje? Ja uwazam, ze jeszcze sie nie zeszmacił i "skonczyl sie na kill'em all". I mam w pamieci jego wczesniejsze projekty i z tego wzlgedu, jako fanka muzyki rockowej nie bede Go z gownem mieszała. Tym bardziej mnie to bawi, ze fanka absolutnie Jego głosu nie jestem, wrecz przeciwnie, a potrafie DOCENIC Jego i Jego kolegów z zespołow za dzialonosc wczesniejsza.
Marianne, kryzys wieku średniego jest naukowo udowodnion i Cornell jest jego kolejnym przykładem.
Jakby Cantrell zrobił podobną rzecz, to wyparłbym się go, zgnoił i wydał nakaz zatrzymania :D . Cornell robi co chce owszem, ma prawo do tego. Ale sprzedał się, czy ktoś tego chce, czy nie. Ot co.
Marianne: a gdzie ja,Czejner,Jodam and CO napisali,że Soundgarden to syf? Nie można jednak się bronić przeszłością...Cornell nawet w jednym z wywiadów jak pisałem podał,że oddziela fanów starych od nowych.
Swoją drogą wracając do tematu.
Niedawno za sprawą serwisu nuta.pl została podana wiadomość,że Cornell przemówił w wywiadzie i poweidział,że nie będzie reaktywacji Soundgarden i Audioslave,bo to musi wynikać z potrzeby serca a nie kasy.Dodał tez,że woli teraz hip-hop bo rock&roll jest ckliwy.
Dla mnie Marianne to już skurwienie,bo udawanie,żę między wierszami "olejcie zło,które robiłem radujcie sie na dźwiek dobra,które czynie teraz" nie wystepuje to już jest wiara w cuda.
Inna sprawa,że wiadomo,że taka tworczośc jaka robi teraz to 1/100 obciązenia dla wokalu w porównaniu do Audioslave a 1/1000 do Soundgarden.Podczas ostaniej trasy ze starym materiałem solowym Chris musiał przerwac i odpoczywać 2 tygodnie.Techniczne śpiewanie czy nie,ale spiewął zawsze na granicy skali i to męczy...sam też przyznał,że takie spiewanie juz go wykańcza...
Nie lepiej powedzieć "Wiecie co,nie mam juz siły,a życ musze z czegoś.Zrobie piosenki z Timbalandem,więcej płyt pójdzie koncertów grać nie trza,głos będzie na dłużej" To takie trudne? Problem w tym,że tak nie poweidział,tylko najpierw zjebał fanów,że po "grunge" nie kochaja singli w stulu Rajany(Timbaland tez jej robił beaty) a potem powiedział,że rock jest ckliwy a hip-hop fajny.LOL
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
No, skoro ma ten kryzys to chyba powinien byc bardziej "zrozumianym", wszak to siła wyzsza?
Gdyby np Grohl czy Lukin z czym takim wyjechali, ja bym stwierdziła cos na kszalt "o ja jebie.. i tak was kocham" ;p Majac na wzgledzie ich gre, oczywiscie. Facet ma taki talent, taki glos, ze az zbrodnia jest tak ostra krytyka ;) ..
Edyta:
Nie twierdze, ze Wy twierdzicie, ze S-Garden to syf, no gdzie. Tyle, ze Chris swój wklad miał w te kapele i nie powinnismy o tym zapominac.
Znalazłam ten wywiad i jestem zawiedziona, bo to jest bardziej wypowiedz a nie wywiad a takich rzeczy nie lubie czytac. Nie bronie Go, w sensie, tego co teraz człek robi, tylko ciagle mam dla Niego szacunek, bo po prostu odwalił kawał dobrej roboty, nie potrafie Go zgnoic za jedna wypowiedz, jedna plyte. Sadze, ze nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, ciekawe, czy zobaczymy reaktywacje ktorejs z kapel. Watpie, bo np RATM się obudziło. I pewno Chris sobie zdaje z tego sprawe, wiec lepiej mowic, ze to on nie chce tej reaktywacji? .. Nigdy nic nie wiadomo!
Poza tym, Nam się wydaje, ze robi to dla kasy prawda, ale jak by się tak zastanowic, to chyba Chris zdaje sobie sprawe, ze fortuny, majatku, szału nie będzie z tym projektem. Wie, ze pewno stracił "troche" fanow itd. Nie rozumiem do konca, co Mu odbilo, czy tylko woda sodowa czy mamona, fakt faktem juz lepiej zeby zszedł ze sceny. No ale muzyka powinna Go bronic sama, tylko pytanie, ta ktora gra teraz czy wliczajac jeszcze ta, ktora gral kiedys? I tu chyba zdania sa podzielone, bo ja obieram II opcje ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum