Kiedys spytano Jordana(a konkretnie podczas finałów 1998) czy gracze Utah Jazz,najstarsza drużyna ligi nie powinna byc usprawiedliwiana przy porażce z Chicago bo są starsi i mogą gorzej grać.Jordan odparł wtedy: "Skoro wychodzą na boisko to mogą.Podejmują to ryzyko i muszą liczyć się z konsekwencjami".
Tak samo jest tutaj.Tyle.Pogadaliśmy,poznaliśmy zdanie innych a każdy zinterptetuje nowego Cornella jak zecche.Kupi/ściągnie płyte lub nie i tyle.
Dobranoc
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
ok Marianne, to będzie troche drastyczne no ale, wyobraź sobie, jakby naglew Dżastin Timberlejk zakończył kariere solowa i załozył zespół death metalowy..jakby to wyglądało?
jakby naglew Dżastin Timberlejk zakończył kariere solowa i załozył zespół death metalowy..jakby to wyglądało?
Haha, to juz jest cios ponizej pasa :D Pomyslalabym, ze sie nawrocil, ale by mnie to bawiło niemiłosiernie, bo on mutacji glosu nie miał wiec to jest niemozliwe :D Szok :D
Dzisiaj, doszłam do wniosku, ze Chris b. mardze postapil i niektorzy muzycy mogliby brac przykład. Bo moglby grac dalej, jakis rock rolniczy i mysle, ze to byl by cios, noz w plecy w strone muzyki a tak przynajmniej szmaci inny gatunek muzyczny, odcina pepowine i dzieki takiej postawie, rock jest ciagle zywy. Jesli Chirs czuje, ze wypail sie albo juz nie czuje sie na siłach by wyciskach poty na koncertach, to odchodzi ze sceny rockowej i to mysle, zasluguje na mały aplauz. W ramach komplementu, napisze, ze moim zdaniem Chris sie na tej plycie nie odnalazł, nie pasuje na niej i nie wczuł sie w ten dupny, popowy klimat. Tako mysle, ciekawa dyskusja sie wywiazała btw ;)
JAMik napisał/a:
"Skoro wychodzą na boisko to mogą.Podejmują to ryzyko i muszą liczyć się z konsekwencjami".
Prawda, madrze powiedziane, tylko czy nie mamy do czynienia ze skrajnoscia? Kochamy a w sekunde potrafimy nienawidzic? To jest dziwne, ten brak równowagi.. Tyle ode mnie.
gdyby ta płyta była dobra, tobym się ucieszył, że Cornell nie gnuśnieje i nie rozpamiętuje starych czasów, tylko próbuje czegoś nowego. niestety "scream" jest po prostu słabiutki. Timbland robi te same bity, co z Nelley Furtado,czy Rihanną. w ogóle ta płyta brzmi, jak słabsza Nelly Furtado. ta płyta jest po prostu żenująco słaba, a to, czy się sprzedał, czy nie, nie ma z tym nic wspólnego. choć osobiście czuję pewien niesmak słuchając "scream", bo takie wolty stylistyczne udają się tylko wtedy, gdy przynoszą nową, lepszą jakość artystyczną.
a tak trochę poza zjeżdżaniem jego nowej płyty. Cornell zagra na Szczecin Rock Festival.
Moth,to każdy wie,tyle,że narazie póki co to przejscie z muzyki alternatywnej do popu nazywamy potocznie skurwieniem się
Poprawka: nazywacie.
Mnie tam pop w niczym nie przeszkadza. I szacunek dla Cornella za odwagę. Myślę, że dobrze sobie zdawał sprawę z tego jakie reakcje wywoła, a jednak zrobił to co chciał. Ma moje pełne poparcie.
Cóż, robiąc krok w bok trzeba się liczyć z flegmowatą śliną alternatywej młodzieży, tudzież konserwatywnych staruszków.
BTW - samej płyty nie słuchałem, więc nie wiem, może faktycznie jest słaba. Piję jedynie do decyzji muzycznych Krzysztofa.
Poprawka: nazywacie.
Mnie tam pop w niczym nie przeszkadza. I szacunek dla Cornella za odwagę. Myślę, że dobrze sobie zdawał sprawę z tego jakie reakcje wywoła, a jednak zrobił to co chciał. Ma moje pełne poparcie.
Gdzieś też jest granica dobrego popu ;] Jeszcze jakoś dałoby się przeboleć jakby to był jego poboczny projekt, taki zrobiony ot tak dla zabawy w czasie wolnym. Wypuszczony jako ciekawostka, ale tak widać tu totalne sprzedanie się. Pewnie i zdawał sobie sprawe z reakcji, ale jaki normalny człowiek myśli "ok, chciałbym zrobic jakis album z timbecostam ale mam problem... zrobie to, fani mnie zjadą, bede w ich oczach szmatą... ale z drugiej strony jak nie zrobie, to nie spełnie się muzycznie i NIE ZAROBIE DUZO KASY..." szkoda tylko ze nie myslal w ten sposob "ok, zrobie ten album sam w swojej piwnicy, albo kupie sobie podklad, wypuszcze go jako CIEKAWOSTKE na myspace'a, pewnie to bedzie lepsze, zbadam srodowisko muzyczne jak ludzie to odbiora, nie bede w ich oczach szmatą, ale spełnie sie muzycznie i NIE ZAROBIE KASY". Mysle ze te dwie kwestie wyjasniaja to dlaczego zrobił tak a nie inaczej. Bo cos mi sie wierzyc nie chce w to, że nagle Chris tak sobie pomyslal o nagraniu plyty z tym kolesiem siedzac na kanapie i w tym samym momencie bezmyslnie wsiadl w samochod i pojechal do niego nagrac album...
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Jeszcze jakoś dałoby się przeboleć jakby to był jego poboczny projekt, taki zrobiony ot tak dla zabawy w czasie wolnym. Wypuszczony jako ciekawostka, ale tak widać tu totalne sprzedanie się.
Więc gnoisz go po postawił wszystko na jedną kartę? Jakby nie potraktował tego poważnie to wtedy byłoby w porząsiu?
Y napisał/a:
szkoda tylko ze nie myslal w ten sposob "ok, zrobie ten album sam w swojej piwnicy, albo kupie sobie podklad, wypuszcze go jako CIEKAWOSTKE na myspace'a, pewnie to bedzie lepsze, zbadam srodowisko muzyczne jak ludzie to odbiora, nie bede w ich oczach szmatą, ale spełnie sie muzycznie i NIE ZAROBIE KASY".
W moich oczach wyglądałoby to na tchórzostwo. Zrobiłby poboczny, niewiele znaczący projekcik i czujnie czekał na reakcję fanów, a jakby co powiedziałby, że zrobił to dla jaj.
Osobiście nie wydaje mi się, aby pieniądze były jego główną motywacją, bo je zwyczajnie ma. Dlatego "sprzedawać się" nie musi.
_________________ - ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.
Uwaga! uwaga!
Dzień zagłady nadciąga
Wchodzę do kuchni, w eReMeF'ce leci jakaś piosenka... (matka tego słucha - nie ja;
w dodatku rękę herbatą poparzyłam :D)
...nie potrzeba było dużo czasu, żeby zgadnąć z jakiego albumu pochodzi.
Boże, jak "Scream'em" będą męczyć tak samo jak "GGGB" Ryjany to się pochlastam
chyba;
Śmiać się czy płakać? Oto jest pytanie!
-
Ogólnie wszystkie utwory na płycie są tak podobne, więc nie mam pewności który to był...
Bity praktycznie te same. Co tu dużo mówić, każdy wie jak jest: "KASY nigdy za wiele..."
Ale!
Jeśli Chris chciał się już spełnić artystycznie, to moim zdaniem mógł się bardziej przyłożyć. Stać go na więcej;
Podsumowując: "z różnych źródeł trzeba wody spróbować, by wiedzieć z którego najlepsza".
Jeśli za dużo przecinków i zbyt chaotycznie napisane to tylko moja wina, :)
Z Audioslave na pewno grał charytatywnie. Przy tym cudowną i ambitną muzykę. Tylko że w ten sposób się nie sprzedał - nieee, bo były gitary. I perkusja. I nie było (przynajmniej oficjalnie) Timbalanda, który przecież współpracuje z gwiazdkami POP! (SZOK, ZGROZA!).
Moth,ale jest różnica pomiędzy podejsciem "robie produkt jaki mi sie podoba" i logiczne,że chcialbym z tego życ i być wolnym a podejściem "robie to by zarobić a co to nieistotne byle by się sprzedało".
Do wszystkiego ma prawo,ale artysta alternatywny musi sie z tym liczyć.Z resztą...w popie przynajmniej nikt nie ukrywa celów innych niż sprzedanie jaknajwięcej czy zarobienie kupy kasy,z resztą programy retrospekcyhne wszelkich gwiazd popu/danceu na świecie skupia sie na słowach show,kasa,liczba sprzedanych płyt.Słowo alternatywa jest używane dla artysty,który swoją postawą,muzyką są ALTERNATYWNYM żródłem muzyki w stosunku do main stream'u,czyli tabloidowych wykonawców.
Nikt nie zabrania Cornellowi tego co robi,jednakże prawie kazdy tutaj stwierdza,że jako artysta niezależny,a takowym był Chris Cornell już odszedł i nie mylmy artysty niezależnego z tym co robi niezależnie od innych,bo w takim wypadku Doda to jest punk bo pierdoli ją co ludzie o niej pomyślą
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum