Zaskoczyłeś mnie, takiego czegoś się po nich spodziewałam dopiero za jakieś 3 miesiące :P
Świetny tekst, na to czekałam, strasznie dużo można wyczytać (nawet z moją mierną znajomością angielskiego). Przynajmniej coś porządnego, a nie wciąż nic i nic.
Nie jestem zdziwiona zmianą managera ;) Sytuacja jest już i tak dziwna, lepiej dla nich obojga, żeby nie roztrząsali tego publicznie i zostawili to dla siebie.
Kawałek z tym ogłoszeniem reaktywacji pomylonym z nazwą funclubu mnie zaskoczył. W internecie wybuchła taka wrzawa, że niemożliwym było, aby się nie zorientowali, że ludzie trochę zbyt poważnie wzięli ich słowa. Nie mogli tego odwołać, skoro mieli na myśli co innego? Kręcą jak nie wiem.
W sumie wyszło na to, że to było kompletnie przypadkowe, czyli tak szybko na płytę albo cokolwiek poważnego i innego póki co nie mamy co liczyć.
Ze stwierdzeniem, że Cornell nie miał gdzie iść, po części bym się mogła zgodzić...
To parę cytatów, żeby zachęcić tę resztę co się nie wypowiada tylko obserwuje :p do przeczytania artykułu:
Cytat:
Shepherd buys me a beer, and I ask him where he lives.
"Nowhere," he says. "Literally. I've been sleeping on studio couches and at friends' houses. I'm totally broke." (?!)
Shepherd is part owner of a bar 15 minutes from here called Hazlewood, but he says he sinks any money from it into the solo album he's been working on since last fall.
(...)
Thayil had raved to me about Shepherd's solo album, but Shepherd isn't sure he'll ever release it. "All the stuff I ever do -- Hater, the record I'm making -- it all sounds amateur to me. No matter what I do, I'm going to be associated with Soundgarden."
A to mnie zdziwiło... W ogóle kawałek o Shepherdzie mnie zaskoczył, nikt nie wiedział praktycznie, co się z nim działo przez te kilkanaście lat, a tu wychodzi, że miał najbardziej... barwne przeżycia. Ale że jest bezdomny to tego się nie spodziewałam :P
Cytat:
"but [Shepherd] is the only one of the four who was disappointed by the Showbox gig ("It was boring; the crowd was dead still, and everyone was like, 'Yay! The antiques are moving!' ")."
Cytat:
Since 1998, he's been Pearl Jam's drummer, and everyone acknowledges that no matter how well Soundgarden 2.0 progresses, Pearl Jam is his priority.
I wszystko jasne, najwięksi fani PJ nie mają się czego bać :) Choć i tak mi go szkoda.
Cytat:
Thayil: "I know if me, Matt, and Ben would've been in the studio with Chris and Timbaland, it wouldn't have been bad," he says. "Sometimes, you just need backup."
#edit
p.s.2
http://grungereport.net/2...ased-on-itunes/ Soundgarden’s “Black Rain” is now available on iTunes. The version on iTunes is the full version of the song, clocking in at 5:25. The song features a slightly longer intro. There is also jamming at the end of the song.
I komentarz spod spodu, po stwierdzeniach, że już nie musimy kupować całego Telephantasm:
"Nobody buy it so Ben Shepherd can’t get a house lmao"
O nie :D
Z bliska ta okładka jest naprawdę świetna :P "wyglądam jak sprzed 20 lat ale mnie odpicowali w Photoshopie"
Aż szkoda, że żeby ją kupić w Polsce, musiałabym zbierać kasę z pół roku
Okładka z bliska mnie powaliła... Kurwa! Kupuję "Telephantasm", chodźby dla samej okładki i "Black Rain" rzecz jasna... No i dorzucę się w rzeczy samej na dom dla Bena
"Black Rain" już na listach Bilboardu, póki co na Rock Chart jako debiut na 14 i Alternative Songs Chart na 24. Niezły wynik jak na piosenkę która nawet nie jest do końca wydana :P
I ciekawostka: powrót 4 zespołów grunge'owych na listy przebojów (za grungereport):
Cytat:
Rock Songs Chart:
#13 (last week #15) Alice In Chains – Lesson Learned
#14 (debut) Soundgarden – Black Rain
#30 (last week #28) Stone Temple Pilots – Take A Load Off
#34 (last week #35) Pearl Jam – Amongst The Waves
Alternative Songs Chart:
#24 (debut) Soundgarden – Black Rain
#25 (last week #24) Stone Temple Pilots – Take A Load Off
#27 (last week #21) Pearl Jam – Amongst The Waves
#35 (last week #31) Alice In Chains – Lesson Learned
Chyba mamy powrót lat '90, wszyscy się stęsknili za czymś bardziej naturalnym w radiach :)
No i jak wygląda "Telephantasm" w środku?
Jedyne 110$ w przedsprzedaży Akurat nie mam drobnych :p
Drogi jakiś ten dom dla Bena musi być
Tak apropo Bena, to troszke mnie to dziwi. Rozstał sie z dziewczyną, wyprowadził sie z domu, zostawił jej cały majątek, a sam sypia u kolegów, albo w studiu, a ona rozwala sie zadowolona w willi na którą harował jak wół? : P
No i nurtuje mnie ta sama sprawa z reaktywacją, w założeniu miał być to powrót fanclubu, a ludzie od razu roztrąbili reaktywacje. Czyli teraz grają z obowiązku, mimo iż tego pewnie nie planowali? Może chcą dać zarobić Benowi na nowy hałs? ; d Zaraz pewnie zagrają unplugged, wydadzą niepublikowany materiał, ze 3 the best ofy, remastery z bonusowymi kawłkami, koncertówki i chłopina sobie coś urządzi, na kawalerke starczy.
Tak apropo Bena, to troszke mnie to dziwi. Rozstał sie z dziewczyną, wyprowadził sie z domu, zostawił jej cały majątek, a sam sypia u kolegów, albo w studiu, a ona rozwala sie zadowolona w willi na którą harował jak wół? : P
No i nurtuje mnie ta sama sprawa z reaktywacją, w założeniu miał być to powrót fanclubu, a ludzie od razu roztrąbili reaktywacje. Czyli teraz grają z obowiązku, mimo iż tego pewnie nie planowali? Może chcą dać zarobić Benowi na nowy hałs? ; d Zaraz pewnie zagrają unplugged, wydadzą niepublikowany materiał, ze 3 the best ofy, remastery z bonusowymi kawłkami, koncertówki i chłopina sobie coś urządzi, na kawalerke starczy.
No musiał mieć wyjątkowego pecha, albo być wyjątkowym pantoflarzem...
Międzynarodowa akcja - zrzuta na kąt dla bezdomnego Shepherda
Powrót fun clubu rozgłosili w tak głupi sposób, że jest to wręcz niemożliwe, żeby się nie zorientowali, że ludzie mogą pomyśleć o reaktywacji. Też nie słyszałam o "kinghts of the soundtable" nigdy wcześniej. Powinni się liczyć z tym, że mają mnóstwo nowych fanów, a tamten fun club powstał już dawno i z tego, co wiem, był nieco zapomniany, więc to oni nawalili, albo znowu kręcą :P
Właściwie to z tego artykułu nie wynika, czy oni grają, bo im inaczej nie wypada, czy z innego powodu... robią wywiady jakby chcieli, a nie mogli - napuścili nutkę wątpliwości i znowu będą ze wszystkich się śmiać w domach (...aaalbo w domach swoich kolegów)
Soundgarden unplugged? Broń Boże... Ja wiem, że "omg zespół grunge a nie ma unplugged", ale "rusty cage" w akustyku? Nieee... To nie ten typ grania jak dla mnie :) Mi by bardziej pasowało coś głośnego i porządnego, bo jak na razie te ich koncerty to jeszcze nie szczyt formy :P
I tak jestem zła, że na Telephantasm jest tylko jeden bside. Ale pewnie chcieli zrobić porządek z tym, co mają, a potem dopiero wydać coś porządnego.
"Rusty cage" oczywiście nie, podobnie "Jesus Christ Pose", jednak Fell on black days, Switch opens, czy Blow up the outside world aż sie proszą o akustyczne wersje. ; P Z numerów na dwóch ostatnich płytach spokojnie można uzbierać na setliste, plus pewnie zagraliby coś z Temple of the dog.
Jeśli chodzi o Unplugged, to szczerze powiedziawszy najmniejszej ochoty na to nie mam.... Niech wjadą z czymś mocnym, porządnym, niech rozpiepszą scenę.... Z leksza podobnie jak z AiC, unplugged niby nie za bardzo. A fakt, faktem, tak samo jak Soundgarden mają bardzo dużo dobrze pasujących pod te klimaty kawałków... Coś jeszcze przerobić i było by miodzio...
Z serii "falme war": Stone Temple Pilots vs. Soundgarden
http://grungereport.net/2...w-spin-article/ STP and Soundgarden’s rivalry heats up! Kim Thayil says in the 90’s he almost fought a member of STP, he also trashes the reasons behind STP’s reunion.
Kto się śmiał tak samo jak ja przy czytaniu tego, a szczególnie komentarzy?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum