zasłuzony angielski zespół, kto z fanów rocka nie przyjechał tego dnia na FNM ten przybywał na Madness, często starsi fani, nawet w koszulach kapeli, staaary zespół, szczerze to przed open'erem nie słuchałem, obiło mi się o uszy a zacząłem słuchać troche po imprezie,
nie pop, a bardziej ska, podchodzi też pod "rokopodobne" i rock
Zrozumcie w końcu o czym my mówimy. Dla nas koncert to nie tylko muzyka, to cała oprawa, nastrój, atmosfera, w to trzeba wejść i to poczuć. Dla mnie taki koncert to jest wydarzenie na które się czeka miesiącami. Ten dzień na pewno musi być wyjątkowy, to święto dla fanów PJ.
dawno się tak nie uśmiałem, serio.
a co w tym śmiesznego? to już bycie fanem,to wiocha? oczekiwanie klimatu od koncertu też? Na PJ w Polsce czeka się pare lat.Dla Ciebie to zwylły koncert i masz do tego prawo,ale nie odbierej innym postrzegania tego jako wazne wydarzenie.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
to, że traktujecie ich, jak przynajmniej pół-bogów i jeśli nie zostaną spełnione wyśrubowane warunki, jak oprawa, nastrój, atmosfera, support, publiczność, to lepiej, żeby ten koncert nie miał miejsca. a już koncert na festiwalu, bo przecież mogą im skrócić set, to już w ogóle koniec świata.
a tekst "dla nas koncert to nie tylko muzyka" to już totalna abstrakcja, bo przecież po pierwsze, koncerty to przede wszystkim muzyka, po drugie, sam zespół uważa, że powinna liczyć się przede wszystkim muzyka i dlatego świadomie rezygnuje z efektownych opraw i scenografii.
JAMik napisał/a:
to już bycie fanem,to wiocha?
oczywiście, że nie. sam jestem fanem pearl jamu już ładnych parę lat. ale takie malkontenckie podejście do koncertu, to owszem, jest to wiocha. tak samo, jak bycie psychofanem.
JAMik napisał/a:
.Dla Ciebie to zwylły koncert i masz do tego prawo,ale nie odbierej innym postrzegania tego jako wazne wydarzenie.
ale gdzie ja napisałem, że to będzie dla mnie zwykły koncert? to najprawdopodobniej będzie dla mnie najważniejszy koncert przyszłego roku.
Wczoraj kupiłam 2 karnety!!! Ciesze sie jak dzwonek, chociaż pozbycie się 640 zł było bolesnym doświadczeniem!
Już się w tym temacie wypowiadałam, ale jak czytam te wpisy, to mam wrażenie, że albo byliście juz przynajmniej na 50 koncertach i stad te wyśrubowane oczekiwania, albo jesteście jakimiś potwornymi marudami, malkontentami i pesymistami! Ja jestem trzema ostatnimi, a i tak sie ciesze! To rewelacyjnie, że będzie u nas koncert! I tyle!
Mysle, ze PJ jest tak niesamowitym zespołem, ze potrafi zrobić wszędzie fajny koncert i raczej sądze, ze granie jako gwiazda na festwila nie umniejszy w niczym ich występu!
Pozatym nie-fani nie przyjdą pare godzin wcześniej i nie bedą sterczeć pod sceną tylko po to żeby zepsuć atmosfere koncertu! Czy jak ktoś ich nie lubi to myślicie, ze teraz się emocjonuje, ze brame na Heinekena otwieraja dopiero o 15? No prosze! A ja się ekscytuje, bo myśle jak szybko trzeba będzie biec pod scenę, zeby stac w miare blisko! I to czekanie, planowanie i fakt, ze zagrają u nas jest zajebiste!
A narzekanie gdzie i z kim, mnie osobiście, irytują potwornie!
Cóż... ja lubię wybrzydzać.
I mogę sobie ponarzekać na koncerty PJ, które już miały miejsce, bo czemu nie? Bo mam taką fantazję? Bo mam wysokie wymagania i chciałabym, żeby się urzeczywistniły?
Chyba mogę mieć. Nawet jeśli jestem "psychofanem". Jak będę stanowiła zagrożenie, to mnie zamkną. W kaftaniku.
Widzę, że zaczyna się jakaś dyskusja na temat marudzenia, oczekiwań, czy tego, co można mówić, a czego już nie, bo innym przeszkadza i nie mają ochoty czytać takich komentarzy.
Jedna rada - to nie czytajcie. Proste.
Co do oczekiwań i obaw - zobaczymy, co i jak, to wszystko może okazać się zupełnie inaczej. Ale o tym będzie można pogadać po Openerze.
Proszę, żeby mnie nikt nie zrozumiał opacznie. Nie mam ochoty wszczynać awantury, bo nie po to jest forum. Proszę tylko o wyrozumiałość i tolerancję:)
Ja to widzę tak:
1)Snoop Dog (dla fanów bitów),
2)Piotr Rubik (wprowadzenie nostalgiczno-miłosnego klimatu, oraz pogodzenie zwaśnionych nacji dresów i brudasów ) ,
3)Pearl Jam (gazda wieczoru).
Jak to mawiają starożytni Rosjanie: "Wilk syty i owca cała".
Nie wiem co wy chcecie od Openera? Malkontenci i psychofani się zebrali
To będzie pierwszy koncert PJ od czasu, gdy się do nich przekonałam, a akurat będę zajęta czymś ważniejszym Trudno, taka karma. To pewnie kara za to, że nie lubiłam ich wcześniej.
Zupełnie nie rozumiem, jak można podczas koncertu cenic cokolwiek poza muzyką.
Jest kolejna gwiazdeczka potwierdzona na Open'er - Kasabian, fajnie... tak myślałam że przyjadą. Miła dla ucha jest ich nowa płyta - West Ryder Pauper Lunatic Asylum, która przy okazji polecam
zgadzam sie z tobą hermina, ja kupiłam tez 2 karnety na Open'er i jestem bardzo ale to bardzo szczęśliwa , ze w końcu ich zobacze i cieszmy sie, ze wogole przyjada do naszego pieknego kraju;-)
Ben Harper zagra na Open'erze.
Trąbią o tym na Onecie.
Ja mam tylko pytanie - dlaczego na stronie Open'era nie mogę znaleźć informacji, w który dzień dokładnie zagra Harper?
Bo jeśli 1 lipca, jak PJ, to już zdecydowałam - jadę, choćby się waliło.
Wow, ale by było suuuper - PJ i Harper w podwójnej dawce. Zobaczyć ich i umrzeć:)
prawdopodobnie nie ma takiej opcji, aczkolwiek? kto wie?
Z tego co widzę, to pot podał jakąś tam opcję występu...
chyba trzeba będzie zrobić całego openera, by zobaczyć Harpera ;)
...i mam nadzieję iż spotkam gostka, z którym dokończę pogawędkę z Chorzowa ;) tym razem będę miał więcej czasu na gadanie :) wpadam do Polski na aż? cały tydzień ;)
Ben Harper zagra na Open'erze.
Trąbią o tym na Onecie.
Ja mam tylko pytanie - dlaczego na stronie Open'era nie mogę znaleźć informacji, w który dzień dokładnie zagra Harper?
Bo jeśli 1 lipca, jak PJ, to już zdecydowałam - jadę, choćby się waliło.
Wow, ale by było suuuper - PJ i Harper w podwójnej dawce. Zobaczyć ich i umrzeć:)
Ty...Ty okropna kobieto! Z Harperem czy nie ja Cię widzę na OPENERZE No nie wygłupiaj się pani doktor Z Berlina do Gdyni jechać ! :) Bo dopadnę i spreparuję
_________________ "I don't need to fight
To prove I'm right
I don't need to be forgiven
Don't cry
Don't raise your eye
It's only teenage wasteland..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum