hmmmm na oficjalnej openera widnieje wyraźna informacja, że harper zagra tego samego dnia co PJ. miejmy nadzieje, że zagrają na tej samej scenie i po sobie..
Ben Harper zagra na Open'erze.
Trąbią o tym na Onecie.
Ja mam tylko pytanie - dlaczego na stronie Open'era nie mogę znaleźć informacji, w który dzień dokładnie zagra Harper?
Bo jeśli 1 lipca, jak PJ, to już zdecydowałam - jadę, choćby się waliło.
Wow, ale by było suuuper - PJ i Harper w podwójnej dawce. Zobaczyć ich i umrzeć:)
Ty...Ty okropna kobieto! Z Harperem czy nie ja Cię widzę na OPENERZE No nie wygłupiaj się pani doktor Z Berlina do Gdyni jechać ! :) Bo dopadnę i spreparuję
Justynka - widzę, że Ci się prof.Pospieszny daje solidnie we znaki;)
Ja tam nie wiem. Jestem na etapie, że bilet na Berlin mam, waham się co do Openera, ale Harper miałby tu decydujące słowo. Zwłaszcza, że tak od kilku miesięcy mi się przewija przez wieżę.
BTW.Nie ma to jak preparacja psich, spleśniałych zwłok. Ech, stare dobre czasy...
hmmmm na oficjalnej openera widnieje wyraźna informacja, że harper zagra tego samego dnia co PJ. miejmy nadzieje, że zagrają na tej samej scenie i po sobie..
Jezuu Karia kupuj i szalejemy razem pod sceną
Szukam na stronie potwierdzenia i nie umiem znalezc, ale wierzę na słowo że tego samego dnia!!!!!
Ps. Mój pies spleśniał, musieliśmy zeskrobywać pleśń plus dostało mi się skalpelem po palcach I Pospieszny Show rządzi. Ja uwielbiać tego gościa i jego samozachwyt :)
Jeżeli Harper i PJ grają jednego dnia zaraz po sobie tu mozna umrzeć
_________________ "I don't need to fight
To prove I'm right
I don't need to be forgiven
Don't cry
Don't raise your eye
It's only teenage wasteland..."
Jeżeli Harper i PJ grają jednego dnia zaraz po sobie tu mozna umrzeć
..dobrze że Ben zaprzestał gry w "kulki" i zrezygnował salwy w Polsce??? przykro mi ;p ;)
... i bez podniety dziewoczki, to tyko 40 or 35 minut zapodania czegoś sobie na kaca! ... i tak dziwię się, że aż tyle ;p ... ;) no. ale.. lepszy rydz, niż nic? ;)
_________________ "życie to inteligentna wieża, do której klucz posiadają wyłącznie najmądrzejsi. nieporozumienie jest gorsze od głupoty." WYBIERAM TYLKO TO, CO NAJLEPSZE - T.B.S - D.R.P - NIE MASZ WYBORU? WYBIERZ NAJLEPSZYCH!
... Halina! nie kupuj biletu, się nie wąż nać miechsz moć biletcha! no... ;)
... Halina, gotuj pierogi! ;)
_________________ "życie to inteligentna wieża, do której klucz posiadają wyłącznie najmądrzejsi. nieporozumienie jest gorsze od głupoty." WYBIERAM TYLKO TO, CO NAJLEPSZE - T.B.S - D.R.P - NIE MASZ WYBORU? WYBIERZ NAJLEPSZYCH!
No dobra, może to jest maleńki rozstrzał gatunkowy jednego dnia - po ochłonięciu z emocji to sobie przemyślałam, i stwierdziłam, że chyba trochę przegięli tematycznie.
Nie wyobrażam sobie Tricky'ego grającego przed lub po PJ, ale kto by się tym przejmował :P Plułam sobie w brodę, że nie mogę jechać na Massive Attack, a tu takie coś - niemniej jednak wierzę, że i tak będzie świetnie
Nie psujcie mi entuzjazmu
musze napisac bo nie moge tego czytac co piszecie(niektorzy)
dla mnie te teksty w stylu ze Pearl Jam nie pasuje na opener'a brzmią jak gadka zapryszczałego małolata co to zwykle głosno krzyczy ze "metallica sie sprzedała" itp.
To takie na siłe robienie z siebie nie wiadomo jakiego super fana,ortodoksa i pewnie zdziwilibyscie sie co by o was powiedzieli wasi idole,gdyby to przeczytali.
Z tego co wiem, to przeciez gdyby nie pasowała by im formuła festivalu to by nie zagrali i tyle.
Co do samego open'era to nie rozpierdalajcie mnie tekstami o rapujacych murzynach, bo tu juz rasizmem lelkko trąca,a w najlepszym wypadku totalnymi klapami na oczach i brakiem dostrzegania innej równiez dobrej muzy.Ja osobiscie rapu/hip hopu nie słucham ale nie mozna moim zdaniem nie dostrzegac ze jest to muza która ma swoje bardzo dobre karty w historii i niejednokrotnie łaczyła sie z rockiem/metalem.Mówie tu oczywiscie o koncu lat 80tych,początku lat 90tych.Smieszą mnie strasznie tak zwani fani,"super fani" rock'a oburzający sie na rap/hip hop,tak ogónie z załozenia ale oczywiscie znają i słuchają i mówią o tym(i tu ta hipokryzja) takich artystów jak:Rage Against the machine,Beastie Boys,Faith no more,Kazik na zywo, nagrań Anthrax z Public Enemy,Aerosmith z Run DMC,Slayera z Ice T,Motorhead z Ice T itp.Podkreslam ze chodzi mi o te lata kole 1990tych,plus minus ile kto tam chce.
Mnie tez nie nosi z zychwytu jak wszedzie widze ten dzisiejszy hip/hop czy jak to tam teraz zwac no ale mysle sobie TOLERANCJA-tak?,nie oceniajmy tak strasznie innych,nie róbmy z siebie nie wiadomo jakich znawców i fachmenów od" tylko jednej prawdziwej muzy"
A teksty o dresach na open,erze no to juz bez komentarza,bo to kurde szkoda odpowiadac na cos tak smiesznego.Wiadomo jest tam troche takich dzisiejszych" lansiarzy" co to wiedzą o wszystkim co jest na topie ,jak sie modnie ubierac itp. ale dla mnie to bez znaczenia,jade tam na konkretny wystep i tyle,nikomu nie wchodze w droge i tyle.
I zeby było jasne co do mnie to słucham i gram i kocham Pearl Jam i kapele z seattle i jeszcze pare innych,równie wspaniałych,-to tak dla sprostowania zebyscie nie mysleli ze trafił sie wam jakis"rapujący murzyn"------ piszcie to sobie pogadamy o tym.
muszę tam być, choć to drugi koniec Polski. Ale Pearl Jam to Pearl Jam, trzeba skorzystać z okazji :)
nie będę ukrywać że też mi tricky nie pasuje, ale cóż zatkam uszy, przeżyje.
a i drogi przedmówco- każdy ma prawo wyrażać swoje opinie, to, że ktoś nie lubi słuchać rapujących murzynów to chyba jeszcze nie rasizm, prawda?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum