muszę tam być, choć to drugi koniec Polski. Ale Pearl Jam to Pearl Jam,
Ja mam o wiele bliżej i idę tylko na Pearl jam choć bilet jest na cały dzionek.I szczerze mówiąc ,wali mnie to kto będzie grać jeszcze tego dnia.Dla mnie przed PJ może nawet zagrać Boyz czy jakiś Tricky.W tym czasie można walnąć parę browarków(nie za dużo)i dobrze się bawić.Ot co.
Ja bilecik na pierwszy dzień Openera już też mam.
I chyba wszystko zmierza ku temu, ze oprócz Berlina i Gdyni czyli szaleństwa z Pearl Jamem czeka mnie rozrywka na Sonicsphere w Pradze:)
Finansowo chyba będę się zbierać do końca roku, ale baaaaardzo bym chciała tak poszaleć w czerwcu:)
ja również :) co ciekawe, dwa wolne miejsca w aucie zaproponował mi gość prowadzący sklep z metaloplastyką haha, od razu sobie skojarzyłem Pietrasa z g-f
gość prowadzący sklep z metaloplastyką haha, od razu sobie skojarzyłem Pietrasa z g-f
oczywiście zachowaj namiary na tego Pana :) w razie gdybyśmy się nie spotkali na imprezie. Będę potrzebował za jakiś czas więcej namiarów na takie sklepy ;) no.
No dobrze moi Drodzy, jest może ktoś chętny na zabranie mnie i mojego chłopaka samochodem z okolic Krakowa/Katowic? Mówię całkiem poważnie, jesteśmy mili, uprzejmi, inteligentni i w ogóle prawie jak jedna osoba tylko umilająca podróż
Nie wiem czy to jest do końca normalne, ale kurka no chyba się wybiorę z drugiego końca Polski do Gdyni na ten jeden dzień tylko po to, żeby usłyszeć PJ. W związku z tym czy ktoś bardziej zorientowany mógłby powiedzieć o której godzinie wypada mi być na dworcu głównym, żeby zdążyć wymienić bilet na opaskę, dotrzeć na teren festiwalu i nie spóźnić się na PJ (a nawet być odpowiednio wcześniej). Zaznaczam, że będę tam pierwszy raz, mam tragiczną orientację w terenie (ginę na parkingu przed supermarketem), więc całość może mi zająć trochę więcej czasu niż normalnym ludziom W dodatku wybieram się w samotną podróż, bo wszyscy stwierdzili, że 14 godzin w pociągu dla kilku godzin sterczenia w tłumie nie świadczy dobrze o zdrowiu psychicznym Tak że będę zdana tylko na własne siły, a gdybym przemordowała taki kawał drogi i nie zdążyła na czas znajomi zbieraliby się ze śmiechu przez najbliższą dekadę
opaski wymieniało się ostatnio w takich budkach niedaleko dworca PKP, spod dworca PKP powinny kursować co chwilę specjalne autobusy na Babie Doły, oczywiście darmowe dla posiadaczy biletów, karnetów (koncertowych) bądź opasek
no to chyba tyle z ważniejszych spraw, i nie przejmuj się, też wybieram się z drugiego końca Polski, choć powiewa optymizmem biorąc pod uwagę fakt iż sporo znajomych zgłasza chęć wyjazdu, a kilka osob jest już bodaj "zakontraktowanych" ;)
No dobrze moi Drodzy, jest może ktoś chętny na zabranie mnie i mojego chłopaka samochodem z okolic Krakowa/Katowic? Mówię całkiem poważnie, jesteśmy mili, uprzejmi, inteligentni i w ogóle prawie jak jedna osoba tylko umilająca podróż
a czy koniecznie musi być samochód?? bo wiesz... my, tzn ja i moje grungi jedziemy ciuchciom, akurat przejeżdżamy przez Katowice, także jak co to serdecznie zapraszam :) chcemy jechać jak najmniejszym kosztem więc jedziemy prawie cały dzień :P ...a ja w dodatku mam chorobę morską więc może być kolorowo
hm.. prawie jak jedna osoba, nie brzmi to zbyt dobrze
Chodziło mi o to, że nie robimy dużo zamieszania ;p bo wiesz, my też mieliśmy jechać [pociągiem, znaleźliśmy jeden idealny z Krakowa, tylko, że okazało się, że wszystkie połączenia z Krk do Gdyni są na razie zablokowane, bo nie wiedzą, które wycofać! A Ty Mrówciu masz już bilet na ten swój pociąg? Bo mi nic nie chcieli sprzedać i każą czekać, co za czasy
Takimi rzeczami to ja się będę przejmować na koniec, narazie wystarcza mi jak to że mam już bilecik na koncert :P Podejrzewam że ode mnie nikt nie ma jeszcze pociągowego No.. a jedziemy taką oto trasą, także jak już mówiłam wcześniej... jeśli nie znajdziesz jakiegoś frajera co was podwiezie, to zapraszam :)
Oooo nie, jak z przesiadkami, to ja się nie piszę! 5 min spóźnienia (a to się naszym pociągom zdarza ) i już zostajesz w środku Polski z ku*wą na ustach :P a poza tym my śpimy w Sopocie i mamy zamiar się dostać do naszej kamienicy przed koncertem, żeby się umyć, wyświeżyć i wrócić do życia, więc celowaliśmy w jakiś pociąg dojeżdżający do Trójmiasta koło 15. Wybacz Mrówa :P (chociaż... jak będziemy bardzo zdesperowani, to może dołączymy )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum