Wysłany: 2008-04-06, 23:16 Into the wild teraz w Polsce
Wczoraj bodajże była premiera w Polsce tego filmu. Z tego, co zauważyłam nie będzie zbyt długo grane w kinach - jest b. niska frekwencja... dziś w Katowicach było może jakieś 30 osób na seansie...
Pewnie już gdzieś to ktoś napisał, pewnie się spóźniłam, ale jakby co, to usuńcie...
Aha, to pewnie tez wiecie - polski tytuł to "wszystko za życie"
jest b. niska frekwencja... dziś w Katowicach było może jakieś 30 osób na seansie...
...cała ekipa zapewne z wishlist? ;)= Taki żart ;p spokojnie ... Niska frekwencja? ohhh.... zapewne większość już widziała z piratów, a druga większa większość nie słyszała o filmie? Nawet "Hard Sun" w wykonaniu pana Ediego Veddera nie pomoże. Obym się mylił, czas okaże. W sumie co ma nóż do widelca? ;)=
karia123 napisał/a:
Pewnie już gdzieś to ktoś napisał, pewnie się spóźniłam, ale jakby co, to usuńcie...
Aha, to pewnie tez wiecie - polski tytuł to "wszystko za życie"
... jak taki kiepski tytuł wstawili, też bym nie poszedł. Ja nie wiedziałem... ( o premierze również ) i całe szczęście? Może ser JAMik wiedział? Sorry JAMik wypadło tym razem na Ciebie - losowanie; jeden z dziesięciu? ;)= ;P
Dziołcha! nie zastanawiaj się nawet! film jest ge-nia-lny! moje klimaty! ja też tak chce, jak ten bohater! uciec od wszystkiego.. całego chaosu!... i w ogóle ten zaskakujący (?) koniec... no mega! naprawdę ja ze swojej strony gorąco polecam, film podobałby mi się nawet gdyby nie było tej ścieżki dźwiękowej
[ Dodano: Pią 11 Kwi, 2008 00:16 ]
Własnie wróciłem z kina z "Wszystko za życie" znanego prędzej jako "Into the wild" do którego muzykę napisał niejaki Vedder z Pearl Jam'u.
Trochę jak amerykański sen o wolności tyle,że bez szczęśliwego zakończenia.Główny bohater wydaje się być idealistą do granic możliwości.Nie przesypia się z atrakcyjną 16-tką,pali pieniądze,a jeśli je ma to zarabiając w restauracji czy sprzedając ksiazki.Film dla mnie mocny...ukazano co czlowiek może zrobić dla wolności rozumienej jako całkowita swoboda i dokonywanie wyborów jakich sie chce.
Super-włóczęga to też ciekawy zlepek ludzi i zdarzeń,które Aleksandrowi pomagają...to takie jakby ukazanie,że jednak istnieja dobrzy ludzie na tym świecie.
Into the wild to też piękne krajobrazy i trauma rodzinna...czy to przy ognisku czy też w domu...taka dygresja...główny bohater staje się wolny,wyzwolony z przeszłości,lecz dalej przez zęby z żalem cytuje rodzinne zachowania,co go irutują.
Uciec w dzicz? Uciec...Film świetny,ale uciekanie od problemów jak widać nie jest dobrym rozwiązaniem...jak powiedział Ron "Kiedy przebaczasz wtedy kochasz"
Film polecam wszystkim.
ps. Soundtrack też
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
ok, przyznaję, ja też widziałam ten film wcześniej z neta, choć w fatalnej wersji (nie wiedzieć czemu, ściągałam go kilkunastokrotnie i zawsze coś było nie tak, aż w końcu... wreszcie fatalna wersja - ale jak mawiają lepiej taka niż żadna). Aha i nie miałam wówczas polskich napisów.
Zresztą - wg mnie warto ten film obejrzeć na dużym ekranie - robi wrażenie.
Powiem - dobry film i naprawdę warto...
BTW> Leciał, o dziwo, w multikinach, m.in. w Cinema City..., ale bez specjalnych reklam nawet na terenie kina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum