Ciekawią mnie wasze opinie na temat płyty,którą Pearl Jam nagrał wraz Neilem Youngiem.Moim zdaniem jest to dobra płyta,raczej spokojna,dość pogodnie brzmiąca.Jak dla mnie,jej klimat trochę odstaje od tego,który ja kojarzę z Pearl Jam-co oczywiście nie jest żadnym powodem by ją skreślać..Generalnie-nie zaliczyłabym jej raczej do swoich ulubionych płyt,po prostu-lubię ją
Czekam na wasze opinie :-)
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Hmm...szczerz to powiem,że wolę inne wspólne pozamacierzyste projekty Pearl jamu chociażby jak Dead man walkin' soundtrack.Płyta raczej powiedziałbym bardzo zdominowana przez głos Younga i brakuje mi zdecydowanego np: przebicia Eddiego.Muzyka do mnie nie przemawia...takie young'owskie piosenki,które mimo wszystko lepiej wychodza w wersji Unplugged lub wtedy gdy Sam Pearl Jam wykonuje piosenki z tej płyty.Zwłaszcza najbardziej znany Act of love.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Ostatnio zmieniony przez JAMik 2006-07-28, 22:51, w całości zmieniany 1 raz
JAMiK:postawie Ci piwo
Fakt,że na tej płycie jest za mało Eddiego,który ma,moim zdaniem,lepszy głos niż Neil Young,mocniejszy,itp.Ale płyty czasami słucham,generalnie,nie jest ona dla mnie czymś szczególnym.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Co wy tylko Edieem zyjecie Pearl Jam to zaspol ktory razem decydowal aby na tym wspanialym krazku zagrac :D bo Neil jest wypierdzielastym kolesiem ktory siedzial i robil kawal dobrej muzy zawsze piszac o bolaczkach USA co strasznie tez krecilo PJ (dzieki kumpowi poznalem milosc PJ dzieki PJ poznalem Younga, i ich muza bedzie mi zawsze towazyszyc) :D
_________________ Keep On Rockin in the Free World bo This is not for you a oni They say knowledge is a dream a i tak High.. flying
Oh, oh
High.. flying
Oh, oh :D
Nie chodzi o to,bo daleki jestem od stwierdzenia,że Pearl Jam to Vedder,ale wiesz to jest tak,żę w gąszczu gitar,które odgrywają niezbyt trudne rify(znaczy na Mirror Ball)można zatracić co kto gra,a wokal to wokal.
McCready na żywaca wymiata jeszcze lepiej niż na plytach.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Ja też nie twierdzę,że Pearl Jam to tylko Eddie.Muszę się,jak widzę,powtórzyć:lubię Mirror Ball.Po prostu nie zaliczam jej do najlepszych płyt w mojej opinii.Sam Neil Young jest dobrym muzykiem,nie zaprzeczam.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Ostatnio sobie "Mirrorball" miałem okazję przesłuchać... I mam mieszane uczucia... Czasem dobrze, czasem źle... Możliwe, że nie jestem fanem Neilla Younga - jeśli już mam wybierać to wolę jego akustyczne dzieła. Całą płytę powala zrobiony w tym samym momencie "I Got ID" z "Merkinballa". Tyle...
Neil Young zajebisty muzyk.Komu nie podchodzi twórczość tago kolesia nie będzie podchodziła ta płyta choć graja z nim muzycy z pearl jamu.Proste.Mówienie,że za mało słychać tu veddera czy dźwięków które kojarzymy tylko z PJ to jest małe nieporozumienie.To jest płyta głwnie Younga a chłopaki z PJ po prostu z nim grają gdzie niegdzie pokazując swój doskonały kunszt muzyczny.Kiedyś spytali Neila czy mogą z nim zagrać,on zgodził się i tak powstała płyta Mirror Ball.Zresztą jak dla mnie wyrąbista płyta bo też słucham Neila Younga. N.Young + Pearl jam = Mirror ball
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum