Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Mirror Ball
Autor Wiadomość
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-07-18, 16:26   Mirror Ball

Ciekawią mnie wasze opinie na temat płyty,którą Pearl Jam nagrał wraz Neilem Youngiem.Moim zdaniem jest to dobra płyta,raczej spokojna,dość pogodnie brzmiąca.Jak dla mnie,jej klimat trochę odstaje od tego,który ja kojarzę z Pearl Jam-co oczywiście nie jest żadnym powodem by ją skreślać..Generalnie-nie zaliczyłabym jej raczej do swoich ulubionych płyt,po prostu-lubię ją ;-)

Czekam na wasze opinie :-)
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-28, 22:42   

Hmm...szczerz to powiem,że wolę inne wspólne pozamacierzyste projekty Pearl jamu chociażby jak Dead man walkin' soundtrack.Płyta raczej powiedziałbym bardzo zdominowana przez głos Younga i brakuje mi zdecydowanego np: przebicia Eddiego.Muzyka do mnie nie przemawia...takie young'owskie piosenki,które mimo wszystko lepiej wychodza w wersji Unplugged lub wtedy gdy Sam Pearl Jam wykonuje piosenki z tej płyty.Zwłaszcza najbardziej znany Act of love.
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Ostatnio zmieniony przez JAMik 2006-07-28, 22:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-07-28, 22:49   

JAMiK:postawie Ci piwo :-D
Fakt,że na tej płycie jest za mało Eddiego,który ma,moim zdaniem,lepszy głos niż Neil Young,mocniejszy,itp.Ale płyty czasami słucham,generalnie,nie jest ona dla mnie czymś szczególnym.
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
skurcz


Dołączył: 11 Sie 2006
Wysłany: 2006-08-11, 01:39   

Co wy tylko Edieem zyjecie Pearl Jam to zaspol ktory razem decydowal aby na tym wspanialym krazku zagrac :D bo Neil jest wypierdzielastym kolesiem ktory siedzial i robil kawal dobrej muzy zawsze piszac o bolaczkach USA co strasznie tez krecilo PJ (dzieki kumpowi poznalem milosc PJ dzieki PJ poznalem Younga, i ich muza bedzie mi zawsze towazyszyc) :D
_________________
Keep On Rockin in the Free World bo This is not for you a oni They say knowledge is a dream a i tak High.. flying
Oh, oh
High.. flying
Oh, oh :D
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-11, 02:25   

Nie chodzi o to,bo daleki jestem od stwierdzenia,że Pearl Jam to Vedder,ale wiesz to jest tak,żę w gąszczu gitar,które odgrywają niezbyt trudne rify(znaczy na Mirror Ball)można zatracić co kto gra,a wokal to wokal.

McCready na żywaca wymiata jeszcze lepiej niż na plytach.
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Mika 
T-1000



Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-08-11, 09:13   

Ja też nie twierdzę,że Pearl Jam to tylko Eddie.Muszę się,jak widzę,powtórzyć:lubię Mirror Ball.Po prostu nie zaliczam jej do najlepszych płyt w mojej opinii.Sam Neil Young jest dobrym muzykiem,nie zaprzeczam.
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
Biggerman 
Mr. Wuzzel



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Toruń - Złocieniec
Wysłany: 2006-10-09, 18:52   

A może by kogoś intersował bootleg ze wspólnej trasy Mirrorball PJ & NY :?:
_________________
2006 Praga
2007 Monachium, Chorzów
2009 Berlin
2010 London, Berlin, Gdynia
2011 Berlin x2, Kopenhaga

LAST FM TUBE
 
 
 
MaaD 



Dołączył: 15 Cze 2006
Skąd: CzDz / Krk
Wysłany: 2006-10-10, 21:29   

Cytat:
A może by kogoś intersował bootleg ze wspólnej trasy Mirrorball PJ & NY

Bardzo by interesowal. Zwlaszcza, ze Mirrorball sie slucha. Czesto. 8-)
_________________
"Chłopaki szturchają się łokciami,
Gryzą szlugi, walą głowa w blok.
Trzeba rzucić trucie się fajkami
I uprawiać fantastyczny sport."
 
 
 
hauteville 



Dołączył: 20 Paź 2006
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2007-09-25, 18:13   

Ostatnio sobie "Mirrorball" miałem okazję przesłuchać... I mam mieszane uczucia... Czasem dobrze, czasem źle... Możliwe, że nie jestem fanem Neilla Younga - jeśli już mam wybierać to wolę jego akustyczne dzieła. Całą płytę powala zrobiony w tym samym momencie "I Got ID" z "Merkinballa". Tyle...
 
 
 
garnek 
garnek



Dołączył: 04 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2007-11-17, 00:30   

Neil Young zajebisty muzyk.Komu nie podchodzi twórczość tago kolesia nie będzie podchodziła ta płyta choć graja z nim muzycy z pearl jamu.Proste.Mówienie,że za mało słychać tu veddera czy dźwięków które kojarzymy tylko z PJ to jest małe nieporozumienie.To jest płyta głwnie Younga a chłopaki z PJ po prostu z nim grają gdzie niegdzie pokazując swój doskonały kunszt muzyczny.Kiedyś spytali Neila czy mogą z nim zagrać,on zgodził się i tak powstała płyta Mirror Ball.Zresztą jak dla mnie wyrąbista płyta bo też słucham Neila Younga. N.Young + Pearl jam = Mirror ball
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime