Ja jakoś zawsze o wiele bardziej lubię zespoły na żywo, niż studyjnie.
Nie dawno doszło do mnie DVD PJ Live at the Garden. Jest świetnie, PJ grają sporo solówek, w niektórych utworach gościnnie występuje Ben Harper (zarąbiaście wychodzi śpiew Eda z Benem), potem Tony Barber gościnnie na basie i S. Diggle na gitarze.
Dużo grania, mało świrowania. Podoba mi się.
_________________ Come as you are, as you were,
As I want you to be...
... taaaaaaa jest zajebiste :)= Osobiście polecam ten numer, niesamowicie zagrany!!! Ed dał niezłe przedstawienie. Szkoda, że nie zagrali tego w Chorzowie, ale dość dobrze im wyszedł w Pradze ;)=...
Chłopaki z PJ na żywo wypadają równie dobrze jak i studyjnie.Ośmieliłbym się nawet powiedzieć ,że niekiedy utwory grane "na żywca" są tysiąc razy lepsze od studyjnych.Ale to jest zawsze kwestią gustu.Miałem kiedyś za....sty butleg pj ale ktoś mi podprowadził.Niestey nie wiem gdzie ,skąd był ten koncert. Była to z pewnością trasa po wydaniu pierwszej płyty.Zagral tami po koleji alive,once i footsteps.Przed rozpoczęciem tych piosenek Vedder rzekł "we never play them together but they go together, it`s all one story" to pamiętam do dziś jak prawie cały koncert.
Skoro juz przy LATG jestesmy, poszukuje bootlega z Madison Square Garden z dnia nastepnego:
2003-07-09 New York, Madison Square Garden
Set 1: Crazy Mary, Save You, Hail Hail, Whipping, Corduroy, Red Mosquito, Dissident, I Am Mine, Get Right, Given To Fly, Evacuation, Even Flow, I Believe In Miracles, Untitled, MFC, Deep, Present Tense, Nothingman, State Of Love And Trust, Porch
Encore 1: You've Got To Hide Your Love Away, Elderly Woman Behind The Counter In A Small Town, Glorified G, All Or None, Do The Evolution, Alive
Encore 2: Go, Know Your Rights, Rockin' In The Free World, Yellow Ledbetter
JAMik chyba ma, gdyz przeslal mi kiedys ze cztery piosenki. Zapowiada sie rewelacyjnie.
Setlista swietna. Uploaduje to ktos o dobrym sercu? ;)
_________________
"Chłopaki szturchają się łokciami, Gryzą szlugi, walą głowa w blok. Trzeba rzucić trucie się fajkami I uprawiać fantastyczny sport."
Tak z okazii reedycii tena,ostatnio ciągle słucham bootów z 1992.Niesamowita moc i energia.W zwiazku z tym mam prosbe,Mogłby ktos polecic jakies koncertowki z tamtego okresu oprocz tych ktore nizej wymienie i przy okazii polece
Amsterdam 1992-02-12
Londyn 1992-06-06
Den Hagg 1992-03-02
Zurych 1992-06-18
Nie jestem pewna, ale sprawdziwszy w roślinie po setliście myślę że chodzi o ten pierwszy koncert z 16.07.93.
Mam z tego koncertu tylko 10 kawałków. Ale są wybitne :] Szczególnie Black,Alive i Jeremy.
Jak zdobędziesz resztę, daj znac :D
_________________ "I don't need to fight
To prove I'm right
I don't need to be forgiven
Don't cry
Don't raise your eye
It's only teenage wasteland..."
... wściekły początek, tzn. troszkę blokady i stresu ;p i nagle refren, wow! Coś się zaczyna dziać. Ed i zespół płynie, wraz z nimi ja.
Ji, zdarty głos Eda, chłopcy polecieli! kolejny refren, już lepiej :) i ten przerywnik, łamane rify, całoś płynie, zgranie co do strunienki...
...Wejście do nad refrenu? oh! płynie, on to potrafi, ten człowiek ma tą moc! Oni ją w tym utworze mają! Jak fala, i końcowe "your light"!!!
Ileż można w przeciągu 4:39 minut przeżyć? Wszystko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum