Artykuł o PJ jest całkiem dobry.Streszcza najważniejsze rzeczy,podaje recenzje płyt,jest pare zdjęć.Ciekawe,że zawarte tam informacje o przodkach Eddiego(dotyczy to oczywiście prababci Pearl) są niezgodne np. z "Rośliną" i stronami internetowymi
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Widziałam ale tak po szczeremu szkoda mi ośmiu złotych
Poza tym mam TYLKO ROCK z roku 1996 z Pearl Jam / odziedziczone po wuju ;) / wtedy to była porządna gazeta, treściwa 80-dziesięcio stronicowa za jedyne 3 zł 50 gr / 35 000 na stare a to co jest teraz jest moim zdaniem gorsze.
Dość dobry artykuł, ale kilka dość rarzących błędów się nie ustrzegli.
Mika napisał/a:
Ciekawe,że zawarte tam informacje o przodkach Eddiego(dotyczy to oczywiście prababci Pearl) są niezgodne np. z "Rośliną" i stronami internetowymi
Owszem... informacje są niezgodne, istnieje wiele plotek oraz teori na temat mlodosci Veddera jak i powstania samej nazwy zespolu.
Tak się też składa, że szykuję już od dość długiego czasu artykuł na ten temat, ale niestety nigdy nie mam czasu jakoś go dokończyć. Może w przyszłym miesiącu uda mi się coś w tej sprawie zrobic ;)
_________________ "Życie jest zbyt krótkie, by było małe."
Myślałam, że się przekręcę, czekając na wkładkę o Pearl Jam!
Zapowiedzieli ją w pierwszym numerze "Teraz Rocka", a wydali 3,5 roku później!
_________________ - ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.
Myślałam, że się przekręcę, czekając na wkładkę o Pearl Jam!
Zapowiedzieli ją w pierwszym numerze "Teraz Rocka", a wydali 3,5 roku później!
Well... Z Lynyrd Skynyrd i z Radiohead było to samo... Do dziś ich nie ujrzałem. Osobiście byłbym wniebowzięty jakby jeszcze Soundagarden walneli we wkładce, bo na Mudhoney nie liczę - choć swojego czasu sama recenzja ich najnowszej płyty mnie miło zaskoczyła...
A co do wkładki?Hmm...Mieszane uczucia...Bo szczerze mówiąc wolę czytać o działalności zespołu niż o młodzieńczych latach życia Jeffa Amenta (tych jeszcze sprzed Green River) lub perypetiach rodzinnych Eda, które zajmują dobre 40% wkładki...
We wrześniowym numerze „Teraz Rocka” wszystko o Backspacer, najnowszym albumie Pearl Jam. Na 8 stronach nasza relacja z kwatery głównej zespołu z Seattle i wywiad z Mike’em McCreadym i Mattem Cameronem. Oto fragment:
Amongst The Waves powinno ci się podobać ze względu na tekst, o surfowaniu.
MIKE McCREADY: On może dotyczyć też innych spraw, ale rzeczywiście lubię go, podobnie jak inne, które dotyczą... Wiesz, Ed ma bardzo obrazową, namacalną więź z wodą. W trakcie naszej kariery często do niej nawiązywał. Przemawiają do mnie słowa: płynąć wysoko pośród fal. To surfing, w którym jest coś wyzwalającego, coś takiego, że człowiek czuje, że żyje. Pamiętajmy, że jako istoty ludzkie składamy się w jakichś 80 procentach z wody... Za każdym razem, gdy wychodzę na brzeg czuję się jak nowonarodzony.
Widziałem tu rozwieszone deski, wszyscy w zespole surfujecie?
MATT CAMERON: Wyłącznie na tych deskach. Jeśli któraś zniknie, wiemy, co się z danym kolegą dzieje (śmiech).
MIKE McCREADY: Wpada na przykład Stone: Jest fala, gdzie moja deska? Gdzie jest Kelly? (Curtis – manażer zespołu). A Kelly siedzi na jego sprzęcie i pali papierosa... (śmiech). Kilku z nas surfuje. Ja zacząłem wiele lat po Eddiem. Wcześniej nie znałem po prostu ludzi, którzy by się tym zajmowali. Dopiero gdy poznałem żonę, która pochodzi z Kalifornii, zyskałem tam przyjaciół, którzy robią to bez przerwy. Ale naprawdę dużo czasu kosztowało mnie nauczenie się tej pieprzonej deski. Wymagało lat. Teraz wreszcie potrafię.
Da się surfować w okolicach Seattle?
MATT CAMERON: Trzeba pojechać daleko na wybrzeże, jakieś półtorej godziny stąd. Trzeba założyć naprawdę gruby kombinezon, bo woda jest zimna, ale jest fajnie.
MIKE McCREADY: Muszę się przejechać, bo dawno tego nie robiłem... Trudno jest tracić półtorej czy dwie godziny na dojazd i jeszcze nakładać kombinezon, podczas gdy w Kalifornii przechodzę tylko na drugą stronę ulicy.
Całość rozmowy w „Teraz Rocku” z września 2009 (w sprzedaży od 2 września). Na łamach także relacja z sierpniowego koncertu grupy w Berlinie i recenzja Backspacer.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Ja mam bodajże co najmniej jeden numer Teraz Rocka poświęcony PJ, mam też pewnie kilka artykułów prasowych z tego typu magazynów, więc jak ktoś jest chętny, to mogę zrobić skan i wrzucić na forum :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum