Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przemyślenia związane z muzyką PJ
Autor Wiadomość
azsatan 


Dołączyła: 27 Gru 2008
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-01-03, 18:31   

sopel, "Last Kiss" to jest przeróbka, z resztą nie jedyna tej pisosenki, starego utworu z lat 60 - http://pl.youtube.com/watch?v=5oNLj6fQTmM .
Jeff powiedział, że to było najbardziej minimalistyczne nagranie jakie zrobili;P ("It was the most minimalist recording we've ever done.").
Osobiście, sam klimat piosenki kojarzył mi się zawsze, mimo tragicznej tematyki, z country... Jak słuchałam pierwszy raz, myślałam, że to lekka piosenka o jakichś pogodnych rzeczach. A potem się wsłuchałam i mnie ciarki przeszły. Dosyć przeszywający dysonans był to dla mnie.
 
 
 
sopel 
GRUNGE!



Dołączył: 31 Gru 2008
Skąd: Leszno
Wysłany: 2009-01-04, 11:01   

Dzięki za informacje bo przyznam się szczerze że o tym nie wiedziałem. Mimo wszystko, uwielbiam ten utwór, wiążę z nim wiele fajnych wspomnien:)
pozdrawiam
 
 
 
Hyde 
Zen Man



Dołączył: 18 Sty 2009
Skąd: Lbn
Wysłany: 2009-01-21, 12:25   

ja mam burze emocjonalną przy Garden ... no taka siła jest w tej piosence !!!
A moment refrenu i słów :


I will walk...with my hands bound
I will walk...with my face blood
I will walk...with my shadow flag

MAsaqra normalnie jakby się we mnie gotowało z żalu ... były takie momenty kiedy zapalałem letnim wieczorem fajeczkę na tarasie , kładłem się na leżaku i odpływałem przy tej piosence .
Nie wiem co w niej jest ale piosenka potrafi wycisnąć dosłownie wszystko ze mnie , i czasem zachwiać moje bytowanie ..
_________________
When Zen ends , Ass Kicking Begins :>
 
 
 
pustak 
sztuka to suka



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: ta pewność?
Wysłany: 2009-01-24, 00:09   

Pearl Jam- Black (Sao Paulo 2005)




Black - ehh cierpienie jakiego mało?
Cóż można oczekiwać po tym utworze???
Jedna wielka rana, strach i bezlitosny ból. Cząstka wszystkiego!
Ten numer doprowadza mnie do szału, kiedyś go uwielbiałem, uwielbiałem się nim katować.
Dziś jestem w stanie wysłuchać już tylko samego zakończenia i to bez "we belong together"!
Tylko samo zakończenie z przejmującym wyciem Edka i publiczności (moc)
Czy tak naprawę wszyscy cierpią nucąc ten kawałek??? hmmm.... jeżeli tak za co?
Co to jest? "miłość" Czy to wszystko jest warte tego uczucia??? Po co i dla czego???
No niestety , obdarzeni jesteśmy w pamięć, która zachowuje i przypomina czasem to gówno...
Pytanie dlaczego? by być mądrzejszym, by mieć to gówno przy sobie, czy za sobą??? Dać nam wybór, a może nie mamy już wyboru???
Pozostaje nam już tylko samo marzenie, o którym nam się już nie chce marzyć nawet??? No nic to chore!
Rozpierducha muzyczna. Te dźwięki to bezlitosne bicie i katowanie, czyli "whipping" i "Not for You"? ;)
No more, no more love! co za pieprzone kłamstwo! Stałem się bezlitośnie bezduszny i bezuczuciowy!
Jedyne uczucie tak mocne, które zachowam do końca to dwie małe istotki, które wypełniają tę dziurę w czasie!
Małe dwa słoneczka, które nigdy nie zgasną! Nikt się już nie liczy, dają mi wszystko czego pragnę i potrzebuję! ... black.

Pearl Jam - Hard to Imagine (Gorge '05)




Hard to imagine! cmyk...

No więc, hmm... dlaczego ten numer? no proszę, idealny przekaz? Świetnie.
Cała ekipa Pearl Jam zaczyna utwór na siedząco, brawo za pomysł.
...po czasie, po słowach

"It's hard to imagine, it's hard to imagine...
Ooh... "

wstaje jeden z muzykow. Do czego zmierzam?
Jasna rzecz, oczywiście do tego, że ( chyba ) najprawdopodobniej, każdy miał jakieś ciężkie chwile w swoim życiu, popaprane chwile?! Nie ważne jakie to przeżycia BYŁY.... i wstają! Czyli podnoszą się z tych ciężkich chwil, które napotkali na swej drodze?

ps.I oczywiście, to tylko przemyślenia z muzyką i tekstami Pearl Jam ;) ehhh... ta moja bujna wyobraźnia ;)=
_________________
Bad Radio - Regulamin - Faq ... tym razem, na odwrót.
Ostatnio zmieniony przez pustak 2009-05-09, 20:36, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-24, 04:57   

Black? Hmm,może dlatego,że to najpiękniejszy dla mnie utwór o utracie miłości? Szczery,piękny,ckliwy a jednoczesnie bez żenady czy wstydu,bez tandety.

Muzycznie banalny,wokalnie piękny,aranżacyjnie skąpy.

Dla mnie wykonania Blacka plasują sie tak,wliczając wszystkie:

1.Nagranie studyjne
2.Mtv unplugged
3.Torino(udział publiki)
4.Banyroya hall

Do tych 4 wykonań dałbym adnotacje opisujące jak to pojmuje

1.Świeży smutek
2.Wściekłość
3.Sentyment
4.Zrozumienie ludzi

Odkąd mam ten zaszczyt nie być samemu na tym padole głównie sentyment do byłych miłości odczuwam nucąc Black.Czerń studyjna wracjąc do Tena(ech czekając na remaster) to też banalne,tanie w sumie w brzmieniu(bo to nie klasyczny fortepian) ale jak piękne klawisze
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
MaaD 



Dołączył: 15 Cze 2006
Skąd: CzDz / Krk
Wysłany: 2009-02-05, 19:42   

pustak napisał/a:
Co do "Garden", Eddie w trakcie wykonywania tegoż numeru (jakiś tam koncert, nie chce mi się teraz myśleć jaki) użył słów:

"The direction of the eye. So misleading.
The defection of the soul. Nauseously quick.
I don't question our existence.
I just question PRESIDENT GEORGE BUSH!!!"


1992-06-18 Zurich ;)
Koncert piekielnie dobry, pozycja obowiazkowa!
_________________
"Chłopaki szturchają się łokciami,
Gryzą szlugi, walą głowa w blok.
Trzeba rzucić trucie się fajkami
I uprawiać fantastyczny sport."
 
 
 
Moody Guy 



Dołączył: 03 Lut 2009
Wysłany: 2009-02-06, 15:52   

według mnie czasy wydania i promocji płytki Ten to okres totalnej rozpierduchy i wybuchu, fantastyczne koncerty w stylu punk i rzucanie się w tłum. Z czasem (a może z wiekiem) jakby dorśli, mużyka stała się (choć i tak była) jeszcze bardziej polityczna, uspokojenie zespołu co widac na wszystklich kolejnych płytach (może ma to coś wspólnego z akcją Ed z początków pot. nie chcemy być na opakowaniach z McDonaldzie, czyt. jakieś tam zachamowanie, czy obrzydzenie sławą)
Szczerze powiedziawszy brakuje mi trochę takich szalonych wyczynów Ed jak rzucanie się w tłum z wysięgnika telewizyjnego, czy głupie filmiki o godzilli i zabijaniu w Singapurze, Jednakże z drugiej strony to sa dorośli mężczyźni i sam nie wiem czy chciałbym oglądać Eda i ekipę w jakiś "chorych" akcjach. Dorośli, czy to źle czy dobrze?

z góry nie czytałem poprzednich postów bo nie mialem czasu, jak coś nieświadomnie "skserowałem" to przepraszam :) i za błędy ortograficzne też, spieszyłem się :]
_________________
Jack Daniel's Old Time

Old Member witch new account
 
 
hiroszima 
Kuka!



Dołączyła: 22 Lis 2006
Skąd: PZL
Wysłany: 2009-02-06, 16:59   

Coś mi się przypomina pewna gadka, ale nie pamiętam już dokładnie, jak przez mgłę coś kojarzę. Cze Eddie przypadkiem na jakimś koncercie nie powiedział czegoś w stylu "boli mnie dupa/tyłek, bo przed chwilą podtarłem ją/go sobie Time'em", kiedy ukazał się numer z jego zdjęciem na okładce? Wszystko już mi się kićka, ale pamiętam, że strasznie mi się wtedy ta wypowiedź spodobała. To jest takie moje przemyślenie, żeby nie było ;P
_________________
the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
 
 
Moody Guy 



Dołączył: 03 Lut 2009
Wysłany: 2009-02-06, 20:22   

a nie chodziło ci może przypadkiem o The rolling Stons i o to że chcieli umieścić na okładce samo zdjęcie Veddera bez zespołu a on powiedział pieprzcie się i wytarł się magazynem? :D
oto link http://www.youtube.com/wa...feature=related
_________________
Jack Daniel's Old Time

Old Member witch new account
 
 
hiroszima 
Kuka!



Dołączyła: 22 Lis 2006
Skąd: PZL
Wysłany: 2009-02-07, 00:32   

Moody Guy, nie, chodziło mi o coś wcześniejszego znacznie. Trudno mi nawet datę określić.. Ale też dobry motyw :)
_________________
the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
 
 
Moody Guy 



Dołączył: 03 Lut 2009
Wysłany: 2009-02-08, 20:28   

Może lekki offtop ale nie chiałem zakładać nowego tematu
tak mi się teraz przypomniało pod wpływem "moj idol" swapper'a http://kuba.plejada.pl/1,...icha,wideo.html
płakać mi się chciało jak to zaśpiewał "talent i piękny głos" polskiej sceny "ROCK'OWEJ"
jedocześnie (niestety) przypomniał mi się moment kiedy to "talent i piękny głos" polskiej sceny "ROCK'OWEJ" wypowiadał się w wywiadzie z Piotrem Metzem i prezenterami Dzień Dobry TVN tuż po zdobyciu nagrody jakiegoś tam słowika na wiejskim i przepełnionym gwiazd konkursie sms TVN'u, że niby ta piosenka to nie plagiat PJ (swoją drogą żygać mi się chce przy takich porównaniach :-/ ) lecz on poprostu czerpał inspirację z takich zespołów jak Creed, Pearl Jam itd. w każdym razie wymienił nazwy bardzo poważnych zespołów co świadczy o tym że owe nazyw zna, bo gorzej z ich słuchaniem co się poźniej okazuje w momencie wyjścia na scene za namową i prośbą uroczej pani Mołek (:13:) żeby zaprezętował swój "laureacki" repertuar, który jest wzorowany niejako na PJ.........




....... to był jeden z najgorszych dni mojego życia
....... i to na dodatek rano gdy dzieci to oglądały, nie było czeronego kwadracika
_________________
Jack Daniel's Old Time

Old Member witch new account
 
 
karia123


Dołączył: 21 Lis 2007
Skąd: K-K, Siemki, Olkusz
Wysłany: 2009-02-11, 23:38   

taaa...
widziałam ten popis na utube. ale tam od razu można było sobie porównać z Zakościelnym. Też się wzorował na PJ.
 
 
Justynka 



Dołączyła: 05 Sie 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-03-05, 11:58   

Zakościelny przynajmniej zaśpiewał Jeremiego i z tego co mówił w liceum grał w zespole coverującym pearl jam. Fajnie :lol:
A Kupicha miał zaśpiewać kawałek pearl jamu, najlepiej z płyty Ten..... i 'zaśpiewał' last Kiss :111: :111: Swoją drogą czekałam na reakcje Kuby..... dwa ignoranty 8-)

Jak to możliwe że Kupicha słuchając Pearl Jamu czy naszego Dżemu później siada i pisze takie teksty że jest mu ciemno ale wszystko jedno :?: :mrgreen:
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2009-03-13, 00:55   

Thumbing in my way

Dopadam do tej piosenki kiedy mam kompletny chaos w głowie, jest ona taka inna, nie pasująca do stylu PeJotów, skomputeryzowana, zmechanizowana, a jednak magnetyzująca mnie mocno.
Gubię się... to jest drogowskaz, jak iść dalej....
Piosenka na czucie, choć słowa obnazają bezpośrednio moje błędy - teraz, nie błedy jutro czy wczoraj

i turned my back, now there's no turning back
no matter how cold the winter, there's a
springtime ahead
i smile, but who am i kidding?
 
 
Jack 



Dołączyła: 16 Mar 2009
Skąd: z Północy
Wysłany: 2009-03-17, 12:09   

pustak napisał/a:
Black - ehh cierpienie jakiego mało?
Cóż można oczekiwać po tym utworze???
Jedna wielka rana, strach i bezlitosny ból. Cząstka wszystkiego!
Ten numer doprowadza mnie do szału, kiedyś go uwielbiałem, uwielbiałem się nim katować.


Bo PJ to generalnie dość niebezpieczny zespół...najpierw była ta charakterystyczna, grunge'owa wściekłość teraz pozostał jakiś niebezpieczny smutek w tej muzyce... Ładunek emocjonalny jest niezwykle silny(w tym wypadku "wine ponosi" głównie Vedder,a raczej jego wokal i teksty).
Do czego zmierzam,należę do osób,które musza troche uważać z dawkowaniem sobie muzyki tego zespołu... ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime