Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Przemyślenia związane z muzyką PJ
Autor Wiadomość
pustak 
sztuka to suka



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: ta pewność?
Wysłany: 2009-03-17, 12:51   

Justynka napisał/a:

Jak to możliwe że Kupicha słuchając Pearl Jamu czy naszego Dżem


hmmm...??? naszego dżemu? Kupicha to pozer czytaj : http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Pozer ;)...

Jack napisał/a:
pustak napisał/a:
Black - ehh cierpienie jakiego mało?
Cóż można oczekiwać po tym utworze???
Jedna wielka rana, strach i bezlitosny ból. Cząstka wszystkiego!
Ten numer doprowadza mnie do szału, kiedyś go uwielbiałem, uwielbiałem się nim katować.


Bo PJ to generalnie dość niebezpieczny zespół...najpierw była ta charakterystyczna, grunge'owa wściekłość teraz pozostał jakiś niebezpieczny smutek w tej muzyce... Ładunek emocjonalny jest niezwykle silny(w tym wypadku "wine ponosi" głównie Vedder,a raczej jego wokal i teksty).
Do czego zmierzam,należę do osób,które musza troche uważać z dawkowaniem sobie muzyki tego zespołu... ;-)


eeeeeeeeee tammm... eddie to fajny gość... nie można na niego zwalać całej winy tak od razu! Smuty wali bo taki ma okres... Nowa płyta przyniesie nam coś o wiele wyższego ;) ;P ....
_________________
Bad Radio - Regulamin - Faq ... tym razem, na odwrót.
 
 
Jack 



Dołączyła: 16 Mar 2009
Skąd: z Północy
Wysłany: 2009-03-17, 13:15   

pustak napisał/a:
Nowa płyta przyniesie nam coś o wiele wyższego


Coś O WIELE wyższego?To ja już sie boję tej nowej płyty :shock: ;-)
 
 
garnek 
garnek



Dołączył: 03 Paź 2007
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2009-03-17, 14:52   

pustak napisał/a:

Jack napisał/a:
pustak napisał/a:
Black - ehh cierpienie jakiego mało?
Cóż można oczekiwać po tym utworze???
Jedna wielka rana, strach i bezlitosny ból. Cząstka wszystkiego!
Ten numer doprowadza mnie do szału, kiedyś go uwielbiałem, uwielbiałem się nim katować.


Bo PJ to generalnie dość niebezpieczny zespół...najpierw była ta charakterystyczna, grunge'owa wściekłość teraz pozostał jakiś niebezpieczny smutek w tej muzyce... Ładunek emocjonalny jest niezwykle silny(w tym wypadku "wine ponosi" głównie Vedder,a raczej jego wokal i teksty).
Do czego zmierzam,należę do osób,które musza troche uważać z dawkowaniem sobie muzyki tego zespołu... ;-)
to jest raczej prawda.Pearl Jam jak dla mnie gra zajebiście lecz tematy ,które podejmują są ciężkie.Większość zagranych,wyśpiewanych piosenek mówią o ciężkich sprawach.To nie zespół bojz który śpiewa sobie"jesteś szalona" itd.Kioedyś mój dobry przyjaciel powiedział,ze PJ to dolina.Przyznałem mu rację bo taka prawda lecz mimo to uwielbiam tą kapelę od jakiś siedemnastu lat.I raczej będą w mojej dyskografi numerem jeden. :123: :115: 8-) :115: :lol:
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-17, 15:13   

No aż tak WIELE waznych tematów to nie przesadzajmy,to nie zespół socjologicznie przesyłający prawdy życiowe,ale tekstowo jest w czołówce moim zdaniem.

PJ ma tez dla mnie coś co mało który zespół ma,a mianowicie piosenki o miłości bez obciachu,ckliwosci i wsi.Thin air,Black,Love boat captain(choc tytuł akurat średni) to wspaniałe piosenki i w sumie dość popowe.Jak zawsze w takim wypadku kwestia jest nagrania,wykonania czy wizerunku zespołu,który rzutuje na to jak takie songi balansujące czasem na granicy popu(słowa,muzyka) są odbierane przez ludzi.Pearl Jam dla mnie to taka kapela,która umie spiewać w sumie o tak zbanalizowanym temacie przez ostanie lata jak miłość ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Jack 



Dołączyła: 16 Mar 2009
Skąd: z Północy
Wysłany: 2009-03-17, 16:11   

JAMik napisał/a:
No aż tak WIELE waznych tematów to nie przesadzajmy,to nie zespół socjologicznie przesyłający prawdy życiowe,ale tekstowo jest w czołówce moim zdaniem.


Dokładnie. A ja miałam raczej na myśli,wyjątkowo silny jak dla mnie przekaz emocjonalny,tę swoistą PearlJamową melancholię,która zawsze gdzieś tam się unosi (i to absolutnie NIE w pejoratywnym sensie ;-) ).

Ta melancholia, składa sie miedzy innymi na niepowtarzalny styl PJ.
 
 
karia123


Dołączył: 21 Lis 2007
Skąd: K-K, Siemki, Olkusz
Wysłany: 2009-03-17, 17:56   

JAMik napisał/a:
No aż tak WIELE waznych tematów to nie przesadzajmy,to nie zespół socjologicznie przesyłający prawdy życiowe,ale tekstowo jest w czołówce moim zdaniem.

PJ ma tez dla mnie coś co mało który zespół ma,a mianowicie piosenki o miłości bez obciachu,ckliwosci i wsi.Thin air,Black,Love boat captain(choc tytuł akurat średni) to wspaniałe piosenki i w sumie dość popowe.Jak zawsze w takim wypadku kwestia jest nagrania,wykonania czy wizerunku zespołu,który rzutuje na to jak takie songi balansujące czasem na granicy popu(słowa,muzyka) są odbierane przez ludzi.Pearl Jam dla mnie to taka kapela,która umie spiewać w sumie o tak zbanalizowanym temacie przez ostanie lata jak miłość ;-)

Zgadzam sięz co do miłości. Tj. ujęcia rzeczy przez PJ.
Np. Come back...
I tak personalnie bardzo mi się podoba ich sposób "widzenia" miłości. A raczej opisywania. Racja - bez ckliwości i mdławych kawałków. Osobiście jestem uczulona na taki kiepski romantyzm.
 
 
KukułczeGniazdo 


Dołączyła: 22 Lip 2009
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2009-07-23, 12:04   

"Black" - mój Boże, z tą piosenką wiążą się chyba wszelkie istniejące we mnie emocje... Bolesne archiwum przeszłości. Dźwignia pamięci, co solą jest dla ran po wspomnieniach.

W ogóle cały "Ten" jest najlepszy.

Jeszcze "Yellow Ledbetter". Podobnie jak w pierwszym przypadku - łącznik z minionym, lustro podłości czasu.
 
 
 
karia123


Dołączył: 21 Lis 2007
Skąd: K-K, Siemki, Olkusz
Wysłany: 2009-07-26, 21:07   

Przepraszam, że wtrącam kompletnie nie na miejscu, ale subforum PJ jest mi najbliższe.
Dzisiaj pełniąc obowiazki lek. wet. na wystawie psów rasowych w Będzinie miałam przyjemność spotkania Radosława Rybaka. Spieszę oznajmić, kim jest ten Pan, gdyż jak zdążyłam zauważyć wiele osób kompletnie go nie rozpoznaje (o, zgrozo!i to na dodatek mężczyźni!). Otóż Radosław Rybak poza tym, ze jest z wykształcenia lek. weterynarii, przede wszystkim jest siatkarzem i był naszym reprezentantem podczas igrzysk olimpijskich w Atenach. Jak go zobaczyłam w tej kolejce przy wejściu to zgłupiałam. już nawet nie wiem ile psów wpuściłam bez ważnych szczepień, zdążyłam się ukłonić z dala w/w panu, na co on odpowiedział skonfundowany takimże ukłonem, oczywiście kompletnie nie wiedząc kim jestem. Wytłumaczyłam się gdy przyszedł na niego czas, że pochodzę z miasta o tradycjach siatkarskich itd...

ale wiecie co? tak sobie myślę, że jednak marny proch ze mnie. Bo pewnie gdyby zamiast niego stał tam ktokolwiek z drużyny PJ, to zaniemówiłabym i może nawet przestałabym oddychać. załosne to, ale prawdziwe...
 
 
Justynka 



Dołączyła: 05 Sie 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-07-28, 22:32   

Hah, Karia gratuluję :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Ni to nie ma nic wspolnego z tematem ale cieszymy sie Twoim szczęsciem ;-) Jako swiezo upieczona studentka wet. we Wrocławiu mam nadzieję że na podobnych wystawach będzie mi dane spotykać takie gwiazdy ;-) ;-) ;-) ;-)
_________________
"I don't need to fight
To prove I'm right
I don't need to be forgiven

Don't cry
Don't raise your eye
It's only teenage wasteland..."
 
 
 
karia123


Dołączył: 21 Lis 2007
Skąd: K-K, Siemki, Olkusz
Wysłany: 2009-07-29, 21:12   

Justynka napisał/a:
Hah, Karia gratuluję :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Ni to nie ma nic wspolnego z tematem ale cieszymy sie Twoim szczęsciem ;-) Jako swiezo upieczona studentka wet. we Wrocławiu mam nadzieję że na podobnych wystawach będzie mi dane spotykać takie gwiazdy ;-) ;-) ;-) ;-)


Wow!! Więc się dostałaś! Gratuluję :mrgreen:
no... to od października masz przechlapane;) Wyszalej sie porządnie zwłaszcza na koncercie w Berlinie - podwójnie - za mnie również:)
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2009-08-06, 13:08   

Last Exit

Pisałem już kiedyś że nie lubię interpretować słow, ale Ostateczne/ostatnie wyjście, nie może być niczym innym jak pewnym odniesieniem do smierci Cobaina, zwlaszcza w słowach

"Let the ocean swell, dissolve 'way my past
Three days, and maybe longer, won't even know I've left "

Umieszczenie piosenki na początku płyty podkreśla że zaczynają od końca i od sprawy najtrudniejszej. Płyta jak wiemy wyszła po śmierci lidera Nirvany.

Wokal jakby schowany trochę w natłoku dźwięków przedzierając się przez niego, ale i tak zbyt surowo, dziwnie i niepokojąco, ciężko określić, nie mniej jednak kawałek na którym skupia się uwagę ze względu na to że to początek... aczkolwiek moi drodzy to początek końca i każdy może inaczej ten koniec rozumieć.

Dziękuję Wam wszystkim za uwagę, pozdrawiam ;)
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-26, 20:50   

Dzień drugi a zarazem ostani ze świąt mija mi gdy zgrałem wreszcie na dysk reszte dyskografii Pearl Jam na dysk i mogę spokojnie posłuchać na luzie.Słuchaweczki,te sprawy,choinka daje po gałach i takie zbiorowe myśli mam na temat studyjnego grania panów i co z nich wynika,poza tym,że lepiej tu niż zakładac nowy temat ;-)

-Ten to dla mnie najbardziej dzika płyta Pearl Jam,najbardziej przestrzenna i najbardziej "naznaczona" młodzieńczą werwą panów.

-Vitalogy i No code to ostra surowość prawie z pod znaku In utero.Sporo dźwięków dodanych jakby z nagrywania na setkę sprawia,że to bardzo surowe albumy,które moim zdaniem obok Ten'a są tymi co ew. można jest podłączyć do grunge celem ujednolicenia ogólnego brzmienia tej muzyki.

-Riot act ma najwięcej piosenek ze wszystkich studyjnych PJ bo aż 15 i jest mieszanka surowości,liryki i pospolitego wkurwienia,ale już bardziej rockman'a w wieku średnim niż nastolatka.

-Avocado to bardzo dobra płyta,bardzo dobrze nagrana,dla mnie ich najcięższa i posiadająca bardzo fajne piosenki.

-Ostanie dzielo,czyli Backspacer to taki trochę dla mnie mix Riota i awokado,ale dla mnie osobiście to najbardziej "liryczna" płyta Pearl Jam.

-Ed miał najfajniejszy głos jak narazie w okresie 1991-1993 oraz 2003-2007.

-Cameron jest moim ulubionym perkusistą PJ i jednym z ulubionych w ogóle.

-Licze,że kiedyś pejotom znudzi się ta trwająca od 1993 roku fascynacja surowizną i spróbują jeszcze kiedyś tej przestrzennej dzikości,jaką niósł Ten.

Tyle ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
pustak 
sztuka to suka



Dołączył: 17 Cze 2006
Skąd: ta pewność?
Wysłany: 2009-12-27, 20:24   

JAMik napisał/a:
-Ed miał najfajniejszy głos jak narazie w okresie 1991-1993 oraz 2003-2007.


...ciekawe kiedy zacznie ponownie pić! :roll: taki mały żarcik :mrgreen: dzień dobry... ;p
_________________
Bad Radio - Regulamin - Faq ... tym razem, na odwrót.
 
 
Vi_Ru 



Dołączył: 18 Paź 2009
Wysłany: 2010-01-03, 14:41   

Dla mnie PJ jest i będzie zespołem jednej płyty, innych mogłoby już nie być bo przy TEN są po prostu cieniem
Jak patrzę na nich teraz to widzę U2 we flanelowych koszylach
 
 
karia123


Dołączył: 21 Lis 2007
Skąd: K-K, Siemki, Olkusz
Wysłany: 2010-01-05, 17:38   

Vi_Ru napisał/a:
Dla mnie PJ jest i będzie zespołem jednej płyty, innych mogłoby już nie być bo przy TEN są po prostu cieniem
Jak patrzę na nich teraz to widzę U2 we flanelowych koszylach

O, ciekawe...
A jak dla mnie to gdybym miała porównywać, to "Ten" to taka"Zooropa". A wszystkie po Ten są jak wszystkie przed Zooropa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime