Moje ulubione albumy Pearl Jam'u to obecnie Ten,Versus i Yield.Ten,który u mnie góruje nad Versus i Yield,jest różnorodny,ma bardzo ciekawe brzmienie i ogólnie jest to jedna moich ulubionych płyt,trudno mi raczej wyróżnić ulubiony utwór na niej.Yield cenię sobie za brzmienie i energię,momentami przypomina mi trochę Versus,również pełen energii i świetnych utworów("Rats" rządzi )
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Ponieważ moja odpowiedź jest albumowo tendencyjna to uzasadnie to:
1.POGŁOS...POGŁOS...POGŁOS...idealna akustyka!!!
2.Tylko 1 piosenka z pośród wszystkich wydaje mi sie średnia,bo reszta jest genialna
3.WOKAL!!! 4.Gitary i ich super brzmienie.Nie brudne,lecz ładne i to w taki sposób jak trzeba.
5.Bas,który nie tylko jest zaznaczony wyraźnie,lecz kreuje wiele piosenek i jest bardzo istotny
6.Pełna perkusja,moje ulubione brzmienie
7.Połączenie tekstów o pprzeżyciach napisanych w nie wiejski sposób i troszkę socjologi,jednym słowem zajebioza.
ps. Żałuje,że podczas tamtej sesji nie nagrano Footsteps.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Hmm...No code potem Ten, VS, Yield i Binarual a potem reszta...
Coraz bardziej cenie Riot act i znajduje w nim coś nowego chociaż najmniej go libiałam:))
_________________ ..Niechce Cię truć pigułkami ze snu...
Riot Act to jest chyba właśnie taki lekki experyment. Wcześniej nie grali w takim stylu. Jest tam kilka fajnych utworów np Ghost czy Save You no i I am Mine
NO Code zawsze za piekno pierwszy raz poznania PJ i do tej pory za spojnosc bo tej plyty mozna sluchac wkolko i wkolko i w kolko......a potem wrzucamy VS i rzeznia
_________________ Keep On Rockin in the Free World bo This is not for you a oni They say knowledge is a dream a i tak High.. flying
Oh, oh
High.. flying
Oh, oh :D
Ostatnio sięgnęłam po zapomniane przeze ze mnie Riot Act.Posłuchałam sobie całej tej płytki i stwierdziłam,że mnie w stu procentach pojebało.
Następnego dnia znów wziełam Riot Act w łapska i uznałam,że wniosek z poprzedniego dnia był niezwykle trafiony.
Riot Act,oceniany jako najsłabszy album Pearl Jam,to według mnie świetna płyta,co chyba zresztą widać chociażby w moim podpisie[edit:no,teraz już nie widać ) ..i tytule użytkownika[edit:no,tego też już teraz nie widać].Eksperyment muzyczny razem z melodyjnością-efekt zajebisty.
Tak wogóle to zauważyłam,że coraz trudniej jest mi określić najbardziej lubiane płyty Ale trzymam się tego co mówiłam wcześniej.
Coraz bardziej podoba mi się Binaural i Vitalogy-zawsze lubiłam,ale mniej niż pozostałe.Ostatnią płytą Pearl Jam byłam po pierwszym przesłuchaniu zdegustowana.Ale czasy się zmieniły
O No Code nie wspomniałam,ale chyba nie muszę.Niczego tej płycie nie brakuje.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Ostatnio zmieniony przez Mika 2006-09-19, 20:38, w całości zmieniany 2 razy
Mój ulubiony to bedzie teraz chyba VS za tą energie
[ Dodano: 2006-09-04, 19:50 ]
jenny napisał/a:
Hmm...No code potem Ten, Yield i Binarual
[ Dodano: 2006-09-04, 19:51 ]
szary napisał/a:
Riot Act to jest chyba właśnie taki lekki experyment. Wcześniej nie grali w takim stylu. Jest tam kilka fajnych utworów np Ghost czy Save You no i I am Mine
[ Dodano: 2006-09-04, 19:52 ]
... i wszystko gra ;)
TEN
jest tam wszystko to co w grunge najlapsze
chociaż lubię też No Code
_________________ I don't need anyone, don't need no mom and dad
Don't need no good advice, don't need no human rights
I got some news for you, don't even need you too
I got my time machine, got my 'lectronic dream
Nie będe oryginalny i
napisze ze "Ten" i "VS".Bardzo lubie też "melona" głównie za początkowe 3 numery.. "life wasted","world wide suicide" i "comatose" zajebiscie energetyczny strzał.
_________________ Pan jest jak jego pies....Wchodzisz na własne ryzyko.
Oj to bardzo, ale to bardzo źle, wręcz niedopuszczalne! Nie wiem jak się z tego wytłumaczysz, obyś miała naprawdę dobre uzasadnienie swojej wypowiedzi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum