Life Wasted. Według mnie im teledysk bardziej symboliczny i niosący coś w sobie..a nie tylko pokazujący zespół..tym lepiej. Jeśli chcę sobie przypomnieć jak wyglądają ci, których słucham (co akurat ma najmniejsze znaczenie ) lub poczuć atmosferę koncertu wolę włączyć jakiś w całości.
Nie będę oryginalny, może dlatego że nie słyszałem całej twórczości Pearl Jam. Jeremy - to przewspaniała piosenka. W każdym razie bardziej za muzyczne wykonanie niż za teledysk lubię ten klip.
Do The Evolution, teledysk adekwatny do piosenki, mocny i z kopem, szczegolnie ta kobieta jest fajnie zrobiona i Ci prawnicy spadajacy z wieżowców. Ogólnie kawał dobrej roboty.
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Nie przepadam za oglądaniem teledysków, ale najlepszy PJ to "Jeremy". Nie ze względu na panujący w nim klimat, czy inne rzeczy tego typu. Po prostu bardzo lubię sztruksową kurteczkę Eda, która się w tym clipie pokazuje. Mam taką samą
nie macie wrażenia,że niektore teledyski zabijają piosenki?
słuchając danego utworu możemy sobie sami stworzyć, wyobrazić to co w niej jest najistotniejszego, a klip z jakąś 'historyjką' narzuca nam interpretację...
dlatego wybieram "I am mine", bo tu mogę nadal sama sobie ją zinterpretować
Dzień Dobry, chciałam się przywitać, to mój pierwszy post na forum. Po latach czytania, czas zabrać się do pisania;-)
A mój ulubiony klip PJ to zdecydowanie Do the evolution! Pamiętam, kiedy pierwszy raz go zobaczyłam, po prostu wgniótł mnie w fotel! I takie małe skojażenie z bajką z dzieciństwa "Kapitan Planeta";-)
Zdecydowanie "Oceans" najbardziej lubię oglądać.Klip w całości oddaje klimat piosenki.Obraz.takst i muzyka zdają się być idealnie dobrane."Jeremy" drugi teledysk,który powala na ziemię.Też doskonała robota.
Do klipu do Even Flow żywię ogromny sentyment, bo to właściwie od niego zaczęła się moja wielka pearljamowa pasja, przez pewnien czas ogladalam go codziennie po kilka razy z rzędu, zaczarował mnie zupełnie, potem przyszła kolej na inne teledyski - do Alive, który bardzo lubie za drzemiącą w nim siłę, do Do The Evolution, który klimatem bardzo przypomina mi "The Wall", więc siłą rzeczy go lubię, do Jeremy, który nie pozostawia czlowieka obojętnym... Jakoś nie moge się zdecydowac i oddać głosu na jeden wybrany teledysk, bo żaden z nich nie jest przeze mnie na tyle lubiany, żebym mogla go wybrać, nie żalując, że nie wybrałam jednak innego - po prostu wszytskie, które tu wymeiniłam, uważam za świetne i każdy znich przez jakiś czas musiałam ogladac bez przerwy, żeby nie zwariować
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum