Jumper napisał, że na forum brakuje "świeżej krwi". Czyli 14 i 16-latków podjaranych grunge'm. Sama tyle miałam, jak tego słuchałam. I jasne. Ale czasy się zmieniają i obawiam się, że obecnie grunge nie jest już tak popularny, jak był jeszcze parę lat temu. Nie mówiąc już o popularności z połowy lat '90. Dlatego też przypuszczam, że do naszej wampirzej krypty tej "świeżej krwi" będzie przybywać coraz mniej.
Kiedy zaczęłam wchodzić na czat grunge miałam 17 lat. W tym roku kończę 21. Przez ten czas coś się zmieniło. Myślę, że nieuchronnie i nieodwracalnie. Dalej uwielbiam muzykę, ale już nie w taki sposób, jak kiedyś. To po pierwsze. A po drugie, moje zainteresowania się rozwinęły, a preferencje zmieniły. Dalej muzyka jest bardzo ważnym elementem mojego życia, ale rzecz w tym, że słuchanie tych samych zespołów, których słucham od kilku lat mnie nuży, bo już to znam i nie chcę do końca życia tkwić w tym samym. W nowych, rockowych zespołach dostrzegam w większości tendencyjność i wtórność. Chcę czegoś nowego.
Absolutnie nie mówię, że już nie lubię rocka. Nie. Po prostu myślę, że trzeba poszerzać swoje horyzonty, a nie przeżuwać wciąż te same piosenki. Bo wtedy nawet ulubione rockowe ballady z czasem się znudzą i przestaną budzić jakiekolwiek emocje. Nawet "Black" traktowany w ten sposób straciłby całe swoje piękno.
A przeżywanie niewątpliwie dramatycznej biografii Kurta, zastanawianie się, co go zabiło, dlaczego jego historia skończyła się tak, a nie inaczej - to już nie dla mnie. To dla "świeżej krwi", której jest niewiele. Kółko się zamyka.
Moth napisał/a:
marzyło mi się kiedyś, żeby z g-f wyrosło swego rodzaju 'elitarne' forum, na którym ludzie stawiają na jakość, a nie ilość, gdzie można wymienić się nowinkami muzycznymi, poznać mnóstwo dobrych zespołów - NIE TYLKO grandżowych. niestety, dyskusja zamyka się zwykle do wielkiej trójki ze Seattle i paru pomniejszych zespołów z jednego gatunku.
To byłoby dobre, ale raczej ciężkie do zrealizowania. Z różnych powodów. Jeden już wymieniłeś.
Moth napisał/a:
gryzie mnie tylko ta religia. może niech hook ma ten swój poddział prywatny, a na forum założy się drugi, utrzymany w nieco innym (bardziej liberalnym) tonie?
Tak!! Kolejny świetny, a mało realistyczny pomysł. Wiadomo, dlaczego świetny i wiadomo, dlaczego mało realistyczny. ;)
Jamik napisał/a:
L7,TAD,Green river,Mulfunkson,Mother love bone,Gossard,Screaming trees - tematy o tych kapelach mają po pare postów,lub nie istnieją,a więc to nie tak,że NIE MA JUŻ O CZYM PISAĆ.
Ale może innym forumowiczom zwyczajnie nie chce się o tym pisać? Podejrzewam, że jakby chcieli, to te tematy miałyby nie kilka, a kilkadziesiąt postów. Cóż, możesz zachęcać starych userów, aby na nowo odkryli fascynację Green River (co może okazać się dość trudne, o tym już pisałam) albo czekać na 'świeżą krew".
Moth napisał/a:
przede wszystkim to forum. nie wydaje mi się, żeby wielotematyczność była jakąś wadą, w przeciwieństwie do monotematyczności
Dla mnie to bardziej niż oczywiste.
Rozumiem argumenty Marianne o typowo grunge'owym klimacie, ale równocześnie widzę, że zmieniają się czasy, ludzie i zainteresowania. Nawet, jeśli skasowalibyśmy cały Hyde Park i zostawili tylko tematy dotyczące muzyki grunge'owej, to byłby to tylko samobój dla forum. Starzy userzy rzadko by się udzielali (ja już się kiedyś wypowiedziałam, który album Pearl Jamu mi się najbardziej podoba, po co mam się powtarzać?), a nowych może przybywać niewielu...
Dlatego wielotematyczność ratuje forum.
Moth napisał/a:
mnie to by się marzył temat, w którym bawimy się w polecanie zespołów, coby poszerzać swoje granice muzyczne, nie ograniczać się do paru gatunków
No i super.
Marianne napisał/a:
DZEMik: nie kazdy ma taki dar pisania, co Ty. Co jam moge napisac o FTMBOTW? Ze mnie sie nie podoba i tyle. A tego nie nazwałabym dyskusja.
No dokładnie. I może, jak twierdzi Marianne, się wypaliłam, ale obecnie dla mnie tak zwana "dyskusja o muzyce" to dość kijowa sprawa. No co, ktoś mi napisze: "Nie wiem, jak możesz słuchać PJ Harvey". A ja odpowiem: "Serio? Ja też nie wiem jak mogę jej słuchać, ale mimo wszystko jakoś mi idzie i dobrze mi z tym. Za to nie wiem, jak Ty możesz słuchać czegośtam". A on mi odpowie: "Po prostu to lubię". No i fajnie, wszyscy się cieszymy.
Każdy ma swój gust i swoje upodobania. Mogę napisać, co mi się w muzyce danego zespołu podoba, a co nie (choć w sumie nie wiem po co, jak mi się podoba, to słucham, a jak nie, to nie zawracam sobie tym gitary), ale nie widzę powodu, dla którego miałabym krytykować czyjś gust tylko dlatego, że jest inny od mojego.
Moth pisał o krwistych dyskusjach. Jasne, jestem chętna, ale sama widzę, że w temacie muzyki, zwłaszcza grunge'owej, dyskutować mi będzie ciężko. Dlatego popieram wielotematyczność. Ale i tutaj każdy ma swoje indywidualne zainteresowania. Jakiś czas temu założyłam temat: "Jak sobie radzicie z problemami?". I owszem, interesuje mnie to, zdecydowanie lubię czytać takie wypowiedzi, ale temat ma tylko kilka postów i w sumie rozumiem, że nie każdego to kręci. Jak i mnie niezbyt interesuje, przykładowo, rozkład mitochondrium w liściach leszczyny. Czy coś tam. Więc zostają: bunt, patriotyzm, marzenia i geografia świata..?
Trzeba sprawę przemyśleć, obgadać i wyciągnąć wnioski.
_________________ - ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.
Kiedy zaczęłam wchodzić na czat grunge miałam 17 lat. W tym roku kończę 21. Przez ten czas coś się zmieniło. Myślę, że nieuchronnie i nieodwracalnie. Dalej uwielbiam muzykę, ale już nie w taki sposób, jak kiedyś.
Dokładnie, to były czasy ;). Rejestrowaliśmy się mniej więcej w podobnym czasie i z tego co kojarzę, atmosfera na forum była o wiele żywsza.
Cytat:
Moth pisał o krwistych dyskusjach. Jasne, jestem chętna, ale sama widzę, że w temacie muzyki, zwłaszcza grunge'owej, dyskutować mi będzie ciężko. Dlatego popieram wielotematyczność.
Bo to one ożywiają forum. I tak to wyglądało na początku.
Poszerzenie tematyczności forum zdziała dla niego tylko na plus. Spowoduje jego rozwój, a i jakis bodziec, który będzie prowokował starszych userów do wypowiedzi. Z chcęcią wymieniłbym się poglądami z fanami INNEJ muzyki niż grunge. I nie ma co sugerować zmiany forum, do poruszania takich tematów. Zależy mi, żeby g-f się rozwinęło, a nie tkwiło w stagnacji stu postów na miesiąc, z których większości i tak nikt nie czyta.
Podjaranymi grungami to była zdecydowana wiekszosc obecnych tu osob.
Moth napisał/a:
Dokładnie, to były czasy ;). Rejestrowaliśmy się mniej więcej w podobnym czasie i z tego co kojarzę, atmosfera na forum była o wiele żywsza.
Mniej wiecej taka atmosfera była na grunge-chacie(tylko ,że tam zawsze dozwolne było wszelkiego rodzaju pyskówki i nikt ich nie brał za bardzo do siebie).
Ale na forum to nie czat i tutaj atmosfery przez dluższy czas nie da się utrzymać.
Ja jako alternatywe dla tego forum widze ,zrobienie z niego czegoś takiego jak skarbnica wiedzy o grunge nazwijmy to grungopedia:D.
I zamiast Hydeparku zrobienie czata.
Czyli w całości powiedzmy grungeforumczat.
Wogóle da się coś takiego zrobić???
Marianne napisał/a:
DZEMik: nie kazdy ma taki dar pisania, co Ty. Co jam moge napisac o FTMBOTW? Ze mnie sie nie podoba i tyle. A tego nie nazwałabym dyskusja.
No dokładnie.
Akurat tu sie myliłam, JAMik ma racje:
JAMik napisał/a:
gdyby każdy user,który narzeka na forum wypowiedział by się w tematach muzycznych choć 2-3 to przybyło by postów więcej niż przez cały czas trwania forum.
Znajde czas, to sie odezwe gdzie trzeba
Popieram tez opcje
JAMik napisał/a:
Może warto iść w strone forum Armii w sensie rozbierania muzyki na czynniki pierwsze
Wzorujmy sie na tym forum, ktorego link podalam albo na forum Armii. To chyba najlepsze wyjscia.
Info-forum sensu nie ma, bedzie jałowo-kiłowo jak beda tu same info. Chodzi o to, by dyskutowało sie lepiej.
Niektorym proponuje patrzec w przyszlosc, a nie wstecz. Co było na grunge chacie TO BYŁO. Co do opcji z czatem.. ee wymiencie sie nr gg i po klopcie. Zaczynacie zdrowo wydziwiac.
Tyle ode mnie \o/ ;p
ps. Co nie zmienia faktu, ze i tak masz talent ;)
Wiadomości prywatne które wysyłam nie dochodzą do odbiorcy! Są zapisywane w wiadomościach do wysłania. Skontaktowanie z koleżanką z forum zająło nam pare dni
( wysyłałysmy chyba z 10 wiadomości- przy czym zapewnie pare z nich tylko doszło)
Kurczę, nie wiem jak mam się z nią skontaktować :P Temat osoby założyć? :]
_________________ "I don't need to fight
To prove I'm right
I don't need to be forgiven
Don't cry
Don't raise your eye
It's only teenage wasteland..."
Nie musi sie zalogowac "o danym czasie". W skrocie chodzi o to, ze wiadomosci zostana przeslane dopiero w momencie kiedy ona wejdzie na swoje konto. Dopoki tego nie zrobi, wiadomosci beda wisialy u Ciebie w "do wyslania". Jak Swapper zaznaczyl, to takie udogodnienie, bo mozna je wtedy jeszcze edytowac
Justynka napisał/a:
Kurczę, nie wiem jak mam się z nią skontaktować :P
Wyslij kolezance maila ;)
_________________
"Chłopaki szturchają się łokciami, Gryzą szlugi, walą głowa w blok. Trzeba rzucić trucie się fajkami I uprawiać fantastyczny sport."
Jestem wam winien małe sprostowanie co do tematu Pearl Jam 2009.
Wczoraj przy zakładaniu nowych tematów związanych z trasą PJ po europie, dokładniej przy przenoszeniu postów do nowych tematów, omyłkowo skasowałem wyżej wymieniony temat.
Uratowały się tylko posty, które można przejrzeć w temacie e Pearl Jam 2009 - Berlin.
Przyznaję się bez bicia, i proszę JAMika o ponowne założenie danego tematu i kontynuowanie w nim swoich wypowiedzi dotyczących trasy PJ 2009.
Jeszcze raz przepraszam za małe zamieszanie, pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło, co i tak nie zmienia faktu że zawaliłem i kara musi być ;)
_________________ - ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.
W Dziale Religia znajduje się kilka tematów, które wcale nie muszą być łączone z wiarą. Są to takie tematy jak: ABORCJA (przecież jest to nie tylko problem katoliczek), WSPÓŁCZESNE RODZICIELSTWO, PRZYJAŹŃ (to osoby niewierzące nie mogą się przyjaźnić? ) czy SAMOBÓJSTWO (przecież niekoniecznie musi mieć to związek z wiarą czy niewiarą).
Są to tematy neutralne, które nie muszą być wiązane z tematyką wiary, więc proszę Administratora o przeniesienie tych tematów do Hyde Parku.
_________________ - ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum