No i pięknie. Miałem podobne przeczucie co wieczór. Na początku faworyzowałem Włochów, ale po zajściach w Serie A, po tym jak na meczu Palermo - Catania wybuchły te burdy i zginął policjant, po tym jak się okazało, że większość stadionów nie spełnia odpowiednich wymagań, szanse Italii na E2012 zmalały...
Natomiast imo Węgry i Chorwacja od początku nie liczyły się zbyt mocno w tej walce.
Jednakowoż cieszę się, że wreszcie jakaś większa impreza piłkarska odbędzie się u nas ;).
Polska i Ukraina zdobyła 8 z 12 głosów. Włochy - 4. Różnica jest piorunująca. Nie jestem fanką piłki nożnej, ale to wielki dzień dla nas. Bardzo się cieszę.
_________________ ***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
Cieszę się z tego, ale obawiam się kompromitacji... Tzn. , że się nie wyrobimy na czas z tymi 900 km autostrat, remontami stadionów i budową nowych lub też remontami starych lotnisk i stacji kolejowych. Osobiście nie mam zaufania do osób rządzacych Polską, dlatego tez jestem sceptycznie nastawiony (chodź tak nastawiony jestem raczej zawsze ).
No, ale żeby się wyrobić w tych 5 latach musimy ruszyć z budowami jak najszybciej się da i pokazać światu, że zasłużylismy na te 8/12 :)
"Europo, nadchodzimy!" :D
Pozdrawiam.
_________________ "Smiejecie sie, ze jestem inny. A ja smieje sie z was, bo wszyscy jestescie tacy sami"
Uważam, iż fakt, że organizujemy to z Ukrainą pomoże nam w działaniu. Zobaczycie, oba państwa będą się kontrolować na zasadzie "My robimy, więc wy też bierzcie się do roboty, jeśli nie chcecie kompromitacji".
Są obawy. Po raz pierwszy bierzemy udział w tak wielkim przedsięwzięciu. No ale kiedyś to musiało nastąpić. Politycy się zepną, zobaczycie. Taka porażka oznaczałaby klęskę, nie tylko sportową, lecz również polityczną.
Fcuk. Super! :)
_________________ ***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
Byłby sukces, gdyby się udało. Tylko mnie to trochę przeraża, że znowu stawia się na piedestale jedną dyscyplinę sportową, a resztę się olewa.
[ Dodano: 2007-04-21, 00:03 ]
Bo np. jak organizowaliśmy w roku.. bodajże 2004 MĘ w pilce ręcznej Juniorów, to nic nie było o tym słychać. A na pamiętnym finałowym meczu się było;>, który wygraliśmy zapewniając sobie złoty medal;>. Dobre czasy;>
Nie do końca. Myślę, że np. na budowie Centrum Sportowego ze Stadionem Narodowym w Warszawie skorzysta też np. pływanie (jak to możliwe, że nie mamy dobrego 50-metrowego basenu w Polsce??), czy sporty halowe.
Mnie martwi tylko to, jak kraj który przez 17 lat miał problemy z budową 200km autostrad, w ciągu 5 lat zbuduje 650km , a do tego dochodzi jeszcze rozbudowa 8 lotnisk, remont 2200km dróg lokalnych, modernizacja linii kolejowych, itd. To jest sedno całej akcji, bo ze stadionami nie będzie problemu. Ale, jako urodzony optymista, jestem dobrej myśli :D.
Może jeszcze wyremontują dworce PKP, pociągi będą jeździć szybciej, nie będzie tam śmierdzieć mocze i ogólnie będzie super. U mnie w mieście powstała hala treningowa, a buduje się basen, a to nie za sprawą EURO 2012. :P Sądzę, że nie wyrobią się z tym wszystkim do 2012 (może stadiony tak, ale nie drogi, lotniska i te inne tam). Nie sa sposobu na to... Kasa pójdzie na coś innego, a potem będą mówić, że nie ma pieniążków. Albo zapomną o tym i przypomną sobie w roku 2012. "o cholera, chyba o czymś zapomnieliśmy".
A jakby rozbudowali stadiony, zbudowali nowe hale treningowe, może wreszcie poziom piłki nożnej (i nie tylko) polepszyłby się. Ale.. to nie tylko zależy od miejsca (chociaż no nie pomaga popękany parkiet).. do trenerów też miałabym wiele zastrzeżeń. ; |
Kasa nie pójdzie na coś innego, tylko jeden, drugi, trzeci weźmie do kieszeni i będzie po pieniądzach z Unii. Ktoś mi dzisiaj mówił, że mają podatki o 200zł podnieść na rzecz Euro 2012... Paranoja... Ja nie wierzę, żeby zdążyli wybudować i wyremontować wszystkie potrzebne drogi. Nie ma na to najmniejszej szansy. Chyba, że zdarzy się cud, w który za bardzo nie wierzę. No cóż, nie zostaje nam nic innego, jak czekać i obserwować co się będzie działo.
_________________ Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.
dokladnie, treba siedziec i obserwowac.
Z drugiej jednak strony wierze w naszych..bo rząd zdaje sobie sprawe sz tego, ze musimy sie wyrobic..poniewaz klęska bedzie oznaczala dla nas cholerny wstyd i wielka kompromitacje w skali swiatowej.
OPoki co kasy troche pojdzie na to..wiadomo..ale takie imprezy zwracaja kilkukrotnie wieksze zyski.
Hmm moim zdaniem my sobie poradzimy, gorzej z Ukraina. Nie wiem czy ktos z Was tam byl..ale szczerze mowie.. tam jest taka straszliwa bieda, ze sie plakac chce. pola , łąki, nic wiecej.. naprawde.. Miejmy nadzieje, ze sie uda..i nasze obydwa kraje skorzystaja na tym najlepiej jak sie da.
Hmm moim zdaniem my sobie poradzimy, gorzej z Ukraina. Nie wiem czy ktos z Was tam byl..ale szczerze mowie.. tam jest taka straszliwa bieda, ze sie plakac chce. pola , łąki, nic wiecej.. naprawde.. Miejmy nadzieje, ze sie uda..i nasze obydwa kraje skorzystaja na tym najlepiej jak sie da.
Tak i kilku tzw. oligarchów, którzy nie będą żałować swoich miliardów, żeby pozyskać dzięki temu kilka następnych miliardów.
_________________ 2006 Praga
2007 Monachium, Chorzów
2009 Berlin
2010 London, Berlin, Gdynia
2011 Berlin x2, Kopenhaga
Wiecie co... naród polski :). Nie ma Euro - źle. Jest Euro - jeszcze gorzej. Wieczne narzekanie. Ja tam się cieszę, że wreszcie jakaś większa impreza piłkarska będzie u nas. Czy wyjdzie ? Myślę, że tak. Portugalia, nie taki bogaty kraj przecież, a powiedziałbym że wręcz przeciwnie, poradziła sobie całkiem nieźle. Czy wybudują drogi i zmodernizują stadiony ? Tak. Jestem prawie pewien. To mogłaby być świetna zagrywka polityczna obecnego rządu, który zechce zapewne nadrobić stracone poparcie. A jak przyszłych wyborów nie wygrają, to zapewne ich następcy zabiorą się do sprawy z werwą, coby pokazać, że Kaczory potrafią tylko coś rozgrzebać i zostawić. Tak czy siak, obok sportu - mnóstwo polityki.
A ja to wszystko widzę w wesołych barwach, bo przecież jedna z największych światowych imprez futbolowych odbędzie się tak czy inaczej w naszym kraju :).
Co do Ukrainy... myślę, że podołają. Zważywszy na to, że u nich piłka nożna (reprezentacyjna) stoi na ... troszkę (jak nie lepiej) wyższym poziomie (sam Shevchenko w ich reprezentacji jest wart - niestety - dziesięciu naszych Matusiaków...), to i zapewne takiej sprawy nie oleją, zwłaszcza, że to są milionowe zyski dla państwa.
A ja nie mam zdania. A dokładniej nie mogę stwierdzić czy to się uda czy nie. Z jednej strony troche nie realne mi się wydaje postawienie kilku nowych stadionów, jak do tej pory stadion 10-lecia się rozlatuje i nie ma na niego kasy... Ale z drugiej strony jest to możliwe, bo w sumie nie można dać plamy, nie możemy się skompromitować przed całą Europą. Jest jeszcze trzecie wyjście... w 2012 ma być koniec świata... chyba nam specjalnie dali te E2012 ;p ;p ;p
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum