Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Liga Mistrzów/ UEFA / Transfery / Ligi /etc.
Autor Wiadomość
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2010-08-30, 10:15   

lukaszo napisał/a:
Myślę że ten fenomenalny Inter w tym sezonie dostanie zadyszki,brak formy było widac w meczu o Superuchar Europy z Atletico.

Ja to mam taką nadzieję - choć w sumie nie do końca się z tobą zgodzę. Interiści trochę upadli na głowę od indywidualnych nagród i ewidentnie odpuścili mecz z Atletico. I tak zgarnęli niemal wszystko co było do zgarnięcia - nadal mają mocny skład i są bardzo konkurencyjnym zespołem. Nie wolno ich lekceważyć.

Mourinho odszedł - to prawda, ale Rafa Benitez to klasowy trener, co udowodnił już nie raz i nie dwa, a co poczuł na własnej skórze Milan w pamiętnym finale LM.

Juventus teraz będzie walczył o pierwszą czwórkę i starał się wejść do LM. Celowanie w podwójną koronę w ich przypadku to porywanie się z motyką na słońce; samo calcio natomiast to za mało. Potrzebują więc wysokiego miejsca w LE i czołówki serie A, żeby myśleć o pieniądzach i potencjalnych wzmocnieniach - wiadomo, że czołowi gracze Europy i świata nie będą chcieli grać w zespole, który obija się o środek tabeli i dostaje baty w mniej prestiżowych turniejach. Bez względu na tradycje i historię, jaką klub niezaprzeczalnie posiada.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2010-08-31, 18:37   

kocham 31 sierpnia, rynek transferowy tętni życiem, mocne zbrojenia Schalke, sensacja w hiszpańskim Herculesie, jak zwykle nie próżnuje Barca, choć ich okienko transferowe zamknęło się wczoraj, no i w lidze włoskiej na czele transferowych hitów w ostatniej chwili znalazł się Milan, tego jest więcej, fajnie że wreszcie i w Polsce udostępnili tekstową relację live z transferów, zwłaszcza że to ostatni dzień, a ja wciąż czekam na jakieś dobre wieści z Poznania, Siergiej Kislak (Dynamo Mińsk), Igor Szytow (BATE Borysów), Danijeł Złatkow (Minior Pernik), to ewentualne wzmocnienia, ciekawe czy zakontraktują któregokolwiek z wymienionych

edit. - a i jeszcze ABC wreszcie razem :-/
 
 
lukaszo 



Dołączył: 19 Sie 2008
Skąd: darlowo
Wysłany: 2010-09-01, 09:46   

jordi napisał/a:
sensacja w hiszpańskim Herculesie


A cóż to za sensacja? nigdzie nie moge znalesc żadnego info na ten temat

jordi napisał/a:
kocham 31 sierpnia


Mi by takie coś niegdy przez gardło nie przeszło ;-)
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2010-09-01, 12:49   

to jeszcze news z 28 sierpnia, ale 31 sierpnia sfinalizowano transfer. Nie tyle sensacja że wielkie kiedyś nazwisko, jak sam fakt że zespół spoza grupy - Barca, Real, Valencia, Sevilla, Betis, Atletico czy starych wyjadaczy Primera Division zakupił takiego piłkarza, może już emeryta, dziadka, ale zakupił.

http://www.igol.pl/article,25086.html
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2010-09-01, 17:46   

jordi napisał/a:
no i w lidze włoskiej na czele transferowych hitów w ostatniej chwili znalazł się Milan

No ba. Galliani to mistrz negocjacji.
Ibrahimovic przeszedł za darmo na wypożyczenie z opcją definitywnego transferu po roku (24mln, tylko!), definitywny transfer Robinho za coś koło 14mln, do tego między słupkami staje Amelia, a z klubu odszedł Boriello, Huntelaar i Kaladze - tak więc wychodzimy mniej więcej na zero, z jednym z najsilniejszych napadów na świecie.

Berlusconi, Galliani, mjut.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2010-09-16, 20:02   

3-3
 
 
Radivaar 
cały ten dżez



Dołączył: 04 Lip 2010
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-09-17, 08:04   

Jeden z lepszych meczy jakie ostatnio widziałem. Chyba najlepszy mecz Lecha w tym sezonie. Rudnevs - mistrzostwo, szkoda, że nie mógł grać z nami w el. do Ligi Mistrzów. Naprawdę godnie zastępuje Lewego. Dalej - Kotor - przy pierwszej bramie był zasłonięty przez Arbolede, ale zabrakło też komunikacji. Przy drugiej to już napewno wina bramkarza, który wychodząc z bramki podczas rożnego musi chociaż przeciąć piłkę, trzecia to już popis Del Piero i nie miał nic do powiedzenia. Jednak w przekroju meczu bronił wiele trudnych piłek. Odnoszę wrażenie, że Lech gra lepiej z trudniejszymi przeciwnikami, dlatego może wyjdzie z tej grupy ;]
 
 
lukaszo 



Dołączył: 19 Sie 2008
Skąd: darlowo
Wysłany: 2010-09-17, 10:14   

Nie moge uwierzyc w ten wynik.Nikomu nieznana drużyna z polski walczy jak równy z równym z jedną z czołowych drużyn europy(no,może nie do końca,ale prawie ;-) )
To jest właśnie cała magia piłki nożnej :-D
Wypada pochwalic zmiany które dokonał zielinski.W końcu nie boii się zaryzykowac i wpuscic 3 ofensywnych zawodników.Tylko teraz żeby lechici nie spoczeli na laurach,i wygrali z Salzburgiem.Kurcze,kto by się spodziewał takiego wyniku :!:
BRAWO LECH!!!

aha,i nie dokońca się zgodze,że kotor nie miał nic do powiedzenia przy 3 bramce.Nikt mu nie kazał stac na 6 metrze,miał wtedy mniejszy zasięg(wiem bo sam troche bronie)
Ale i tak należy mu podziękowac,bo pamiętajmy,że gdyby nie jego popis w karnych z interem baku,to prawdopodobnie wczoraj nie przezwywalibyśmy tylu pięknych emocii.
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2010-09-17, 11:37   

Radivaar napisał/a:
Jeden z lepszych meczy jakie ostatnio widziałem. Chyba najlepszy mecz Lecha w tym sezonie.

lukaszo napisał/a:
To jest właśnie cała magia piłki nożnej :-D

nic dodać nic ująć

Cytat:
Kupili tego jednego Rudnevsa który widać jak gdyby z innej bajki i jego powolne wdrażanie się w klubie raczej jest spowodowane brakiem partnerów na podobnym poziomie niż braku własnych umiejętności. Widać w nim chęć dialogu, szuka dośrodkowan od partnerów, fantastycznie gra głową, ma genialne przyspieszenie, zawodzi jak na razie w sytuacjach sam na sam i w akcjach podbramkowych ale kopyto też ma dobre przy strzałach z dystansu. Pocieszam się ze to może być nowy as Lecha

błąd, to nie może być nowy as Lecha, to JEST nowy as Lecha!

Każdy ma słabszy i lepszy dzień, Kotorowskiemu zawdzięczamy wiele, poza tym nie działa na niego chyba dobrze fakt iż nie gra jak na bramkarza przystało mecz za meczem, nie ma ciągłości w grze, niech się Zieliński zdecyduje czy woli Kotora czy Buricia, bo takie roszady nie pomagają żadnemu bramkarzowi. Ten turyński bramkarz (wybaczcie zapomniałem nazwiska) też wchodząc z przymusu "na świeżaka" nic dobrego w bramce nie zdziałał, popełniał równie katastrofalne błędy i co ciekawsze był gorszy od naszego bo nie zmazał tej plamy żadnymi znaczącymi interwencjami - tyle że Stara Dama nie miała wyboru, Buffon jest poza grą, a z nim w składzie nie byłoby po naszej stronie aż 3 strzelonych bramek, wierzcie mi.
Arboleda - tragicznie zagrał, a to przecież w nim pokładaliśmy nadzieję w obronie a nawet w zaczepnych akcjach pod bramką rywali, przy stałych fragmentach gry - no przecież jest masywny, wysoki, na palcach jednej ręki szukać w polskiej lidze podobnych atletów. Arboledzie w tych eliminacjach też wiele zawdzięczamy więc nie będe się pastwił, grał dobrze kiedy inni byli bez formy, dobrze że jego obnizka przychodzi wtedy kiedy zwyżkę łapie nasz środek pola i jedno żądło.
Dupę trochę Wojtkowiak Arboledzie ratował z tyłu, starał się też Djurdjewić ale bez szału, Injac i Henriquez przyzwoicie, Krivets i Stilić nawiązywali dialog z linią ofensywną, cieszy ich forma, Kikut za bardzo kombinował ale oddał serce na boisku, widocznie na tyle go było stać, w końcu Grygera to uciążliwy klasowy vis a vis.
Peszko to osobna sprawa, bo mam mieszane uczucia, kompletnie trudno mi go ocenić, wywalczył ten rzut karny, ale ogólnie wciąż go nie poznaję, to nie jest już ten brat bliźniak Lewego i myślę że wymawiając słowa "w Lechu brakuje tego czegoś" nie powinno chodzić tu o brak Roberta, a właśnie brak Peszki! Gra jak nieprzytomny, popełnia te same głupie błędy, choc zagrał znośnie to jednak powinien sobie kilka razy siarczyście dać z liścia i wrócić do życia.
Rudnevs..
3bamba, Wichniarek - zapisani w statystykach pomeczowych, oni weszli czy rozgrzewali się do końca meczu?
Wilk - młody wilk, czuć było powiew świeżości w grze, Lech złapał drugi oddech w płucach.
Zieliński - dobra zmiana, w odpowiednim czasie, jak zwykle skromny i wyważony na konferencji pomeczowej, to rzadkość w polskiej piłce, bo Smuda by już po takim wyniku cwaniakował. Zdania o Zielińskim jednak nie zmieniam - on się uczy wciaż na Lechu, ale kiedy wykreuje w pełni swoją koncepcję i wczuje się w rolę, zostanie zwolniony jak kiedyś Smuda, czy Michniewicz, najdłużej urzędujący trenerzy w Lechu w ciagu ostatnich lat... baa ostatnich... dłużej od nich był - sięgając do statystyk głęboko wstecz - dopiero Łazarek, 4 lata jako trener Lecha, ale to było wieki temu! Kadziński powinien wreszcie zmienic tą niechlubną tradycję i zaufać jednemu trenerowi, niech buduje drużynę, bo budowanie innym składem co sezon nie jest łatwe, ale tak na poważnie - bardziej ta pojska trenerka to sztuka dla sztuki a siła tkwi w potencjale i psychice zawodników, trener taki jak Zieliński jest w tym wszystkim jedynie oazą spokoju, fundamentem stabilności, bo polskie szkolnictwo w jakimkolwiek znaczeniu tego słowa jest wciąż na miernym poziomie.
Wielkie emocje, wielki mecz, wreszcie poznaje Lecha sprzed 2 sezonów, taki hitchcockowski Kolejorz i właśnie to w nim kocham 8-)
 
 
Radivaar 
cały ten dżez



Dołączył: 04 Lip 2010
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-09-17, 12:47   

lukaszo napisał/a:
aha,i nie dokońca się zgodze,że kotor nie miał nic do powiedzenia przy 3 bramce.Nikt mu nie kazał stac na 6 metrze,miał wtedy mniejszy zasięg(wiem bo sam troche bronie)

Mi się wydaje, że dobrze zrobił skracając kąt, ale też nie można nic zarzucić też strzałowi Del Piero (na dodatek z lewej nogi).
Nie od dziś wiadomo, że Kotor jest świetny na linii - genialny refleks i instynkt, ale na przedpolu... gubi się, robi trzy kroki w przód, a nagle się cofa, bo zabrakło mu odwagi - takie coś wpływa też na całą obronę. Dlatego nie dziwią mnie wahania Zielińskiego na którego z bramkarzy ma stawiać. Oboje mają swoje dni.
W ogóle obrona się wczoraj gubiła, widać brak Bosego. Nie może być żeby przy każdym rogu, czy rzucie wolnym w okolicach pola karnego trzęsły się naszym nogi.
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2010-09-17, 16:19   

wygrywać 2:0 z tak słabym Juve i dać sobie puknąć 2 bramy w kilka minut to frajerstwo. niemniej fajnie, że lech zremisował z bianconeri, utarł nos gwiazdkom z Turynu ;).
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
lukaszo 



Dołączył: 19 Sie 2008
Skąd: darlowo
Wysłany: 2010-09-17, 16:25   

Ja wiem czy frajerstwo? lech to przecież nie są jacyś mocarze,tylko skromny europejski kopciuszek ;-)

Radivaar napisał/a:
Mi się wydaje, że dobrze zrobił skracając kąt, ale też nie można nic zarzucić też strzałowi Del Piero (na dodatek z lewej nogi).


heh,jeśli strzał idzie z ponad 30m to kątu sie raczej nie skraca ;-)
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2010-09-17, 16:28   

lukaszo napisał/a:
Ja wiem czy frajerstwo? lech to przecież nie są jacyś mocarze,tylko skromny europejski kopciuszek

juve w ostatnich latach to również przeciętniak : ). Bez Buffona, z mizernymi zastępcami za Treze, Nedveda i Cammoranesiego, z drewnianym Amaurim w napadzie i jedynym grającym, acz podstarzałym Del Piero... już sam fakt, że dwie bramy strzelił Chieillini, środkowy obrońca, mający zupełnie inną rolę na boisku, o czymś świadczy.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
lukaszo 



Dołączył: 19 Sie 2008
Skąd: darlowo
Wysłany: 2010-09-17, 17:13   

Może i przeciętniak,ale polską ekstraklase by wygral z ogromną przewagą,chociaż fakt faktem,że lech glupio stracił bramki w tym meczu
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2010-09-17, 17:50   

tak, nie skraca się kąta przy strzale z takiej odległości, ale tu mozna winić boiskowy analfabetyzm czyli złe czytanie gry, kolejnego ruchu przeciwnika, z drugiej strony makaroniarze klasowego zespołu, ogarnięci ligą włoską, to cwaniacy, potrafią przymierzyć i strzelic nawet z dziwnych pozycji, jeżeli już Kotor wyszedł na dystans to liczył na dośrodkowanie, wrzutkę na jakiegoś wybiegającego gracza może i tam przymierzał się do interwencji skracając kąt, ale zgodzę się że grał bardzo niepewnie nie mniej jednak...

Radivaar napisał/a:
nie dziwią mnie wahania Zielińskiego na którego z bramkarzy ma stawiać. Oboje mają swoje dni.


... nie mniej jednak nie powinno się robić w trakcie sezonu roszad bramkarskich, bramkarz musi czuć się pewnie, trudno jest dwóch na podobnym poziomie ale jeden z nich gra, tak było np z Dudkiem i Reiną w Liverpoolu, został zdołowany, zdominowany a Reina z każdym meczem rósł i stawał się klasą sam dla siebie. Taką szkołę bramkarską preferuję, to była stara szkoła, typowa "jedynka", rosły gwiazdy, władza, siła zdecydowanie, wręcz zuchwalstwo, bramkarz taki musi być, z jajami, z charakterem Casillas, Barthez, Schmeichel, Chilavert, Van Der Saar, Boruc, Zubizarreta - ci byli i obecni, nie łączy ich geniusz a boiskowe cwaniactwo i nietykalnośc w danych klubach - święte krowy. Tak uczono i tak w normalnych klubach to wygląda, "jedynki" się nie rusza, chyba że jest kontuzja albo totalna obniżka formy. Zastępcy ogrywają się w krajowych pucharach, sparingach wewnętrznych, zewnętrznych, meczach towarzyskich, ale broń boże roszady w ligowym ciągu gier połączonych w dodatku z europejskimi pucharami.
To jest podobna sytuacja jak z roszadami trenerów, kapitanów itd. To są autorytety, zburzenie autorytetu uruchamia efekt domino (patrz reprezentacja Francji), a bramkarz tym autorytetem jest, ma pozwolenie na opieprzanie każdego kolegi z boiska, nawet kapitana, jeżeli on nim nie jest.
I tu będę się upierał że ta gra Kotorowskiego to złe podejście trenera do obu bramkarzy, bo od bramkarza ustala się skład i tą pozycję ustala się przed rozpoczęciem sezonu.

Moth napisał/a:
wygrywać 2:0 z tak słabym Juve i dać sobie puknąć 2 bramy w kilka minut to frajerstwo.

nierówno, często słabo grający w lidze polskiej Lech ze słabo grającym w lidze włoskiej Juve 3-3, to nawet 3-3 jest wynikiem wręcz obłędnym, typowanym przed meczem przez fanatyków i wariatów czy beztroskich optymistów.
Ten remis z drugiej strony wcale nie ustawia nas jeszcze, bo śmiem się powtórzyć że bardziej niż Juve obawiam się Obywateli z Manchesteru i o ile remis w Turynie dla wielu to nie jest niespodzianka (bo przecież Stara Dama to taki polski Promień Żary czyż nie?) to z Manchesterem każdy inny wynik niz porażka będzie sensacją.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga