Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Michael Jordan
Autor Wiadomość
Lord 
Killer



Dołączył: 10 Mar 2008
Skąd: Opole
Wysłany: 2008-07-17, 21:45   Michael Jordan

Temat głownie dla fanatyków koszykówki (z tego co wiem są na forum takie osoby:D)
Co sądzicie o Michaelu Jordanie?
 
 
 
Moth 
Fra Diavolo



Dołączył: 31 Sie 2006
Wysłany: 2008-07-17, 22:30   

Równy ziom, pomógł wygrać Królikowi Bugsowi i innym animkom mecz z kosmitami-najeźdzcami.
_________________




Your god is dead and no one cares . If there is a hell I'll see you there.
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2008-07-18, 09:19   

Gdyby nie "emdżej" to na świecie byłoby więcej rasistów. Na jego temat powiedziano już wszystko i jeszcze trochę, pewnie więcej niż na temat Nirvany.
Miałem breloczek do kluczy Mike'a, trampki Chicago Bulls, czapkę Chicago Bulls, szalik Chicago Bulls, kurtkę Chicago Bulls, zeszyty w szkole Chicago Bulls czy Jordana, każdy numer Magic Basketball czy Pro Basket odkąd zacząłem zbierać, naklejki, plakaty tylko Chicago Bulls i samego Jordana, wchłaniałem wszystkie możliwe statystyki koszykarskie związane z CH B czy MJ, jeszcze nie interesowałem się sportem oprócz fanatyzmu Jordanem i jego drużyną. Dziwne że mi to przeszło - ale chyba tylko dlatego że zakończył karierę, bo nawet jak grał w Wizards z już marniejszym skutkiem, elektryzowała mnie jego osobowość na parkiecie. Największa legenda sportu, zdetronizował wszystkich i sprawił że ruszyła globalizacja marketingowa w kierunku sportu a w szczególności w NBA.
Wola zwycięstwa, mentalność zwycięstwa, piękno i finezja - nie tylko suche statystyki na jego korzyść, ach dziekuje Bogu że dane mi było dorastać w latach 90-tych i oglądać to wspinanie się w tabeli, play-offy - niesamowite akcje Jordana.
Szczyt jego formy przypadał na lata 88-92, a może nawet od nieco wcześniej i paradoksalnie wtedy kiedy zmiatał każdego kryjącego go przeciwnika z powierzchni ziemi i zadziwiał pięknymi rzutami czy wsadami - osiągał jedynie sukces komercyjny i indywidualny, ale kedy zmuszony był współpracować bo koledzy pod szlifowali swoje umiejętności - nadal był nad wszystkimi, ale już "nie wychodził ponad siebie samego" choć do końca gry w Chicago - ponad ludzkie możliwości, szczególnie do 1993 roku.
fenomen człowieka, fascynacja rówieśników z mojego rocznika, a przede wszystkim starszych, i nawet mniej pamiętających "na żywo" tych młodszych.
Kiedyś to był szerszy dostęp do NBA - jak np teraz mają się młodzi interesować koszykówką najlepszych lig, skoro transmitują te mecze najdroższe stacje, platformy cyfrowe. Kiedyś NBA transmitowała TVP2, były póxniej mecze na TVN, magazyny, powtórki, skróty, aż w końcu Canal + zabrał całkowicie to dobrodziejstwo.
A NHL to tylko u kumla oglądałem lub mi nagrywał na kasetę mecze z satelity. A zobaczcie co teraz transmituje Eurosport i przypomnijcie sobie co na tej stacji nadawano kiedyś - a i na kablówce miałem DSF teraz w ogóle ten program sie gdzieś zgubił - a na tym było bardzo dużo kosza kiedyś i hokeja też, wywiady z koszykarzami, m.in Jordanem, itp.
To coś znaczy - Jordan był chyba pierwszym człowiekiem, a na pewno sportowcem który doczekał się pomniku za życia. Jak wygląda Jordan to wie nawet moja babcia i dziadek którzy oprócz niego rozpoznają (ze sportowców) jedynie Małysza. Dla mnie fanatyzm nieuleczalny, a właściwie ustępliwy w momencie kiedy obiekt fanatyzmu schodzi ze sceny na zawsze :P
Tyle bo sie "podjarałem" samym tym tematem :)
 
 
Lord 
Killer



Dołączył: 10 Mar 2008
Skąd: Opole
Wysłany: 2008-07-18, 17:13   

Piękne słowa jordi.
A czytał ktoś może jakąś książke o Michaelu?
Bo właśnie zamówiłem i nie wiem czego sie mam spodziewać.
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-18, 19:46   

Jeśli mówisz o książkacg dostępnych w polsce to obie polecam.Obie zawierają sporo ciekawostek i informacji nie tylko o samym Jordanie a co do samego Micheal'a...? To wypowiedź na dłuższego posta,ale to w łikend.
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Lord 
Killer



Dołączył: 10 Mar 2008
Skąd: Opole
Wysłany: 2008-07-19, 13:59   

Dobra JAMiK :mrgreen:
Mamy "łikend".
Dawaj tego swojego długiego posta :P
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-19, 20:35   

Od 96 roku gram w kosza i interesuje się NBA a każdy kto oglądał w tamtych czasach NBA musiał znać dynastię byków i jej głównego drygenta czyli niejakiego Jordana.

Nie będę wrzucał tu pustych statystyk,ale kilka cyferek i danych się przyda.



Data urodzenia: 17.02.1963r. Cumberland County Hospital Brooklyn, NY
Wzrost: 6,6/ 198 cm
Waga: ok 98 kg przez większość kariery
Znak zodiaku: Wodnik
Pozycja: Rzucający obrońca (Shooting Guard)
Kolor oczu: brązowe
Szkoła średnia: Laney High School, Wilmington, NC
College: Uniwersytet Północnej Karoliny '84 (specjalność - kartografia)
Draft: Wybrany z numerem 3 przez Chicago Bulls (19.06.1984)

W NBA 15 sezonów:

Chicago Bulls (1984-92, 1995-98)
Washington Wizards (2001-03)

Jest jak Michael Jordan tyle.że skoków narciarskich mówiono o Małyszu czy też Michael Jordan piłki nożnej jak mawiano o wielu innych.Nie ulega wątpliwosci,że to imie i nazwisko zna każdy na świecie i jest synonimem sportowca bez skazy, sportowca XX w.

Jordan to symbol zwycięstwa,walki i nieustępliwosci.Nie ma chyba osoby na świecie, która by nie będąc fanem/znawcą/zawodnikiem związanym z koszykówką nie stwierdził,że MJ był wielki.

Odszedł z ligi po raz pierwszy w 93 roku jako 30 latek.Już wtedy był 3-krotnym mistrzem ligi,złotym medalistą z 92 oraz będąc u szczytu sławy.Poszedł grać w baseball jako hołd dla zamordowamego ojca.Wrócił jednak w pod koniec sezonu 94/95.

Zaledwie rok później Jordan zdobywa swój 4 tytuł NBA i zarazem prowadzi byki w sezonie zasadniczym do rekordowego wyniku w historii ligi a mianowicie 72-10.Jordan zaraz po gwizdku sędziego kończącym 6 mecz w czerwcu 96 roku (przed meczem tym Vedder śpiewa hymn) biegnie do szatni i płacze...płacze bo ten tytuł dedykuje ojcu...to 1 tytuł MJ bez taty...Wszystko ma miejsce oczywiscie w dniu ojca a Jordan pokazuje się z innej strony.Nie tylko sportowej.

W 1998 roku po zdobyciu z bykami 6 tytułu Michael odchodzi z NBA u szczytu sławy.Odchodzi po raz 2 by powrócić w sezonie 2001/2002 by za minimalną gażę jaka jest tylko możliwa zagrać w klubie ze stolicy stanów zjednoczonych.

Te dwa sezony dla Jordana to juz nie droga na szczycie lecz udowadnianie co sportowiec po 3 latach przerwy w wieku prawie 40 lat potrafi...a potrafił jeszcze sporo.Wystarczy powiedzieć,że miał najwyższą średnią w historii NBA jako gracz który skończył 40 lat.Był jedynym 40latkiem,który w 3 kolejnych meczach rzucił 40 punktów.

Teoretycznie MJ z czarodziejami nie awansował ani razu do playoff's,ale i tak zrobił swoje.Swój ostani mecz gwiazd Jordan rozegrał w Atlancie w 2003 roku.Co prawda nie został wybrany do 1 piątki meczu gwiazd,ale miejsca ustąpił mu Vince Carter a chętnych do ustąpienia miejsca MJowi było wielu(Allen Iverson czy T-MacGrady).Oto i więc jest tak jak być powinno...Król jest w 1 piątce w swoim ostatnim meczu i choć przestrzeli potem swoje pierwsze 7 rzutów to i tak odda rzut dający swojej drużynie dogrywkę.

Można wiele pisać o Jordanie...pisać i pisać.Można to robić bez końca bo nie sposób ując jego karierę słowami.Zrobił tyle,wygrał wszystko,oddał zwycięskie rzuty,zabrał szansę na mistrzostwo tylu wielkim,zarobił mnóstwo pieniędzy,pobił wiele rekordów i dalej pozostał Sobą.

Michael Jordan to jedna z gałązek gospodarki NBA i całego USA a w częsci i świata.Prawdziwy słup ogłoszeniowy jakim był MJ w 98 roku nie zmienił tego,że dalej to była klasa i wdźięk.Zawszwe dobrze dobierał produkty i reklamy by nie zepsuć swojego wizerunku.

Jordan to kosmita,albo andreoid...napewno.Człowiek nie dałby rady tyle zrobić i tak grać jak on...może trzeba się skłonić do teorii jednego z wielkich tej ligi czyli Lary'ego Birda,że to nie MJ a...to tylko Bóg zszedł na ziemię by pograć trochę w kosza...

Michael w fotkach:


Tak się zdobywa 3 nagrodę MVP meczu gwiazd w 98 roku w MSG


6 tytułów NBA i za każdym razem nagroda MVP finałów.Na zdjęciu z Jaxem, najlepszym trenerem możę w historii ligi


Czarodziej na 2 sezony


Ten wysunięty język każdy zna


Tyle ode mnie.Miała być książka,ale wielu przede mną zrobiło to lepiej więc odsyłam do lektur ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2008-07-19, 22:54   

Pięknie Jamik, opisaleś to czego nie da się opisać, opowiedzialeś o człowieku o którym nie da się nic powiedzieć, jego trzeba zobaczyć, zobaczyć jak gra, jaki jest, kim jest, jego styl, osobowość, jego tajemnicę sukcesu.
Była u mnie po-dżordanowska fascynacja grą Kevina Garnetta, ale i jemu i innym brakowało do Jordana wiele, przez co w ten sport wkradła się pewna monotonia i szereg równych i równiejszych których nie potrafił pogodzić żaden jeden odosobniony przypadek koszykarskiego geniuszu.
Nawet taki temat żyje długo po ostatnich "emdżejowskich" szarżach na parkiecie.
 
 
Lord 
Killer



Dołączył: 10 Mar 2008
Skąd: Opole
Wysłany: 2008-07-20, 12:10   

Dzięki chłopaki. Wy to jesteście kumple...
Ja też interesuje się bykami i Jordanem, i te wasze wypowiedzi były bardzo ciekawe.
 
 
 
jordi


Dołączył: 08 Sty 2007
Wysłany: 2009-02-17, 23:41   

no no no 46 na karku, sto lat panie Dżordan ;]

macie może jakieś ciekawe filmiki, czy to legendarne mecze czy cokolwiek na video związane z meczami Majka? nie chodzi mi od razu mówie o Kosmiczny mecz ;] większośc widziałem na peb.pl chyba że nie znam lepszych źródeł, to może mnie ktos oświeci :idea: 8-)
 
 
malwina_k 


Dołączyła: 19 Lut 2009
Skąd: Roztocze
Wysłany: 2009-02-19, 00:58   Re: Michael Jordan

Lord napisał/a:

Co sądzicie o Michaelu Jordanie?

Sądzę że drugiego takiego już nie będzie... potrafił wygrywać mecze sam... kto pamięta ostatnią minutę finałów z Utah ?? :lol:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group