Dzisiaj wielkie Derby Europy, Gran Derby, pojedynek gigantów - FC Barcelony i Realu Madryt. Mecz elektryzuje fanów piłki nożnej z całego świata bez wzgledu na range rozgrywek, czy to spotkanie Ligi Mistrzów, czy Pucharu Króla Hiszpanii czy mecz ligowy w ramach rozgrywek ligi hiszpanskiej czy to zwykły mecz towarzyski.
Pojedynki Barcy z Realem należą do spektakularnych widowisk nad którymi rokrocznie a nawet częściej - zachwyca się piłkarski świat. W samej Hiszpanii o tym pojedynku pisze się w gazetach i mówi w telewizji na tygodnie przed datą jego rozegrania i nosi tam rangę podobną do finału Mistrzostw Świata. Mecz Katalończyków z Królewskimi transmituja najbogatsze telewizje na świecie i w Polsce jest to Canal + Sport1 (zazwyczaj, nie mniej jednak od dłuższego czasu na wyłącznośc prawa do transmisji posiada Cyfra+).
Nie od dziś wiadome jest że obie drużyny nienawidzą się do tego stopnia iż bez względu na środki, choćby "po trupach" dowieść zamierzają swojej wyższości nad przeciwnikiem jak przystało na prawdziwą świętą wojnę.
Historia Gran Derby rozpoczęła się w 1902 roku - wtedy to powstał Real Madryt, gdy Barca istniała już 3 lata. Pierwsze spotkanie w Primera Division obie druzyny rozegrały w lutym 1929 roku (wtedy grano systemem wiosna/jesien, jeden sezon= jeden rok) gdzie Barca przegrała na wyjeździe 1-2. Ale nie będę opowiadał tej długiej burzliwej historii tych spotkań. Lącznie obie drużyny rozegrały grubo ponad 200 spotkań i w bilansie ogólnym prowadzi Barca, a jeszcze do 2003 roku Katalonczycy szczycili się passą 20 lat bez porażki na własnym boisku w meczu ligowym z Realem, kiedy Camp Nou zostało zdobyte, niedługo w rewanżu na Santiago Bernabeu padł Real naszpikowany takimi gwiazdami jak Raul, Zidane, Ronaldo czy Figo.
Ostatnie dwa sezony zdecydowanie należały do Realu 3 zwycięstwa Kastylijczyków i jeden remis mówią same za siebie. Ten sezon Real do udanych zaliczyć jednak nie może - zespół w przebudowie, ostatnio zwolniony trener Schuster, akurat przed arcyważnym spotkaniem z Blaugraną. Real jest na 5 miejscu w tabeli z minimalną stratą do drugiej pozycji i dużo większą do tego by być liderem, a liderem jest?... Barca.
I co to oznacza? Zupełnie nic! Te derby bez względu na miejsce w tabeli obu drużyn, bez względu na składy czy formę ogólną zespołów - rządzą się zawsze własnymi prawami.
W tym sezonie faworytem jest Barca, ja kibicuję Barsie, kto wygra? za kilka godzin (o 22.00 czasu polskiego) się dowiemy.
Oto prawdopodobne składy obu druzyn:
Barcelona: Valdés - Alves, Márquez, Puyol, Abidal - Touré, Xavi, Busquets - Messi, Eto'o, Henry
Real Madryt: Casillas - Salgado, Cannavaro, Metzelder, Ramos - van der Vaart, Gago, Guti, Drenthe - Higuain, Raúl
mógłby mi tu czasem ktoś coś napisać, bo jestem osamotniony w hiszpańskiej wszędzie ta włoska :P zrobcie mi dzielnik do następnego mojego wpisu (sowicie płacę) :P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum