Myśle żę omijana jest przez to żę każdemu się znudziła... Teraz pearl jam, bo pewnie dlatego że plyty dalej nagrywaja... Nie mowie o wszystkich ale w więkrzosci
Hehehe spoko ksywa Narvana też taką miałam rok dopóki się jenny niedoczepiło:))))
Co do tych narkotyków to najbardziej tak, no ale utrzymuje sie tezy że te wszystko go zabiło w jakiś sposób...
_________________ ..Niechce Cię truć pigułkami ze snu...
Problemy psychczne i narkotyki. Poprostu nie poradzil sobie. Moze jak by nie bral narkotykow jedynie mialby depresje, nie nagrywal by plyt, pojechal na wakacje a tak skumulowane wszystki czynniki spowodowaly to co sie stalo.
Napewno nikt go zamordowal bo popelnic zbrodnie doskonala tak aby zadne sluzby tego nie wykryly jest naprawde bardzo trudne. A te ksiazki ktore i filmy powstaly zrobili ludzie ktorzy nie miali z Kurtem nic wspolnego jak i z Nirvana i nawet Courtney zrobili to najprawdopodabniej dla pieniedzy albo rozglosu.
No twierdza tak bo tak jest najposciej. Nie chca wierzyc ze byl w takim zlym stanie ze sam to zrobil nie chca w to uwierzec i najproscie jest obarczyc innych a Courtney byla najblizej.
to jest takie parszywe ludzkie zachowanie, zawsze trzeba na kimś wyladowac zlosc. Courtney nie była bez winy, ale nie wieze ze zabila by czlowieka, a co dopiero ojca i męża.
Nie przesadzacie trochę?
Co ma do rzeczy wyładowywanie złości?
Moim zdaniem,nie ma sensu uczepiać się na siłę którejś z teorii,dotyczącej śmierci Kurta.I jedna i druga ma swoje za i przeciw.Tego negować się nie da,jak i tego,że prawdy się nie dowiemy.Nie znaliśmy Kurta i nikt z nas nie może dowieść czy było tak czy tak ani też podać logicznego argumenty,który by którąś z tych teorii definitywnie skreślał.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Mamy dyskusję,tak czy nie?Wydaje mi się,że te posty wnoszą coś nowego,przynajmniej większość.
szary napisał/a:
Bedziecie całe życie sie zastanawiać co sie z nim stało?
O ile wiem,temat brzmi "co zabiło Kurta Cobain'a?",więc o czym mamy tu pisać?
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Rudzielec:ja tego nie kwestionuję,że warto je prowadzić i nie miałam takiego zamiaru.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum