A moim zdaniem nie mamy prawa mówić, że został zabity przez Courtney. Nie wiemy jak było i prawdopodobnie się nie dowiemy, ale...
Trzeba wziąć pod uwagę, że przez kilka ostatnich dni, a nawet tygodni Kurt był naprawdę podłamany. Od początku nie miał szczęśliwego życia. Większość "fanów" po prostu nie może przyjąć do siebie tego, że ich ukochany idol - Kurt się zabił.
Kwestia 3 krotnej śmiertelnej dawki heroiny - organizm osoby, która jest już w takim stopniu uzależnienia (nie piszcie mi tu o tym, że brał na ból żołądka itp - to akurat wiem) ma większą tolerancję do narkortyków, niż normalny "zdrowy" człowiek. Poza tym - o jakim "odkładaniu narzędzi" mówisz ? Jeżeli osoba popełnia samobójstwo, to wszystko dokładnie planuje i jeżeli to było samobójstwo, to strzelbę prawdopodobnie miał gdzieś "pod ręką".
Ale tak jak mówiłem - obie wersje (ta z morderstwem i samobójstwem) są prawdopodobne, ale gdybać... to sobie możemy. Wiem tyle, że z samego szaczunku do Kurta nie powinno się rozdrapywać jego prywatnych spraw, czy głaszać się po wszelakich forach "Kurt się nie zabił, ta dziw^$#a Courtney go zabiła !!111!!".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum