Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Co zabiło Kurta Cobaina ?

Kurta Cobaina zabiło (wprost lub pośrednio):
Zbyt szybki, nieoczekiwany sukces
5%
 5%  [ 5 ]
Uzależnienie od narkotyków
16%
 16%  [ 14 ]
Problemy osobiste (bezsilność, depresja)
37%
 37%  [ 32 ]
Został zamordowany ?
34%
 34%  [ 29 ]
Nic z powyższych
5%
 5%  [ 5 ]
Głosowań: 85
Wszystkich Głosów: 85

Autor Wiadomość
hook 
mgr inż.



Wiek: 30
Dołączył: 15 Cze 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-07-11, 10:50   Co zabiło Kurta Cobaina ?

Podałem kilka odpowiedzi, jeśli o czymś zapomniałem - poprawcie a dodam kolejną opcję w ankiecie. Naturalnie nie brać sobie do serca tej ankiety, z pewnoscia na decyzje Cobaina mialo wplyw wiele czynnikow i na wielu plaszczyznach i aby odpowiedziec na to pytanie trzeba by bylo spojrzeć na problem z socjologicznej/psychologicznej strony. Chce wiedziec co mysla o przyczynach śmierci zwyczajni ludzie, fani.
_________________
Oj tam synu, przestań wariować :)
W wojnie o czystość tylko tchórze odnoszą zwycięstwo, czyli ci, którzy stosują w niej ucieczkę
Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
Jezus nie przebacza nam dlatego, że się nawróciliśmy, ale czyni to wpierw, byśmy mogli się nawrócić.
Chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-07-11, 14:52   

Pierwsze trzy...

Osobiście nie umiem uwieżyć że ktoś go zabił. To dla mnie za duży cios i wole siebie oszukiwać. TO BYŁO SAMOBÓJSTWO. Zresztą może i to nie jest wazne...

Przedewszystkim, moim zdaniem były to problemy osobiste. Sława swoją drogą tak samo jak narkotyki. Wiesz ja i tak go podziwiam że dorzył 27 lat z takim życiem.
 
 
 
Mika 
T-1000



Wiek: 21
Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-07-11, 16:35   

Ja nie wykluczałabym zabójstwa.Uważam po prostu,w oparciu o pewne źródła,że jest możliwe,że Kurta zamordowano.
A jeśli popełnił samobójstwo,to tak jak Rudzielec,wskazałabym trzy pierwsze powody.Trudne dzieciństwo Kurta,które zaowocowało chociażby depresją w jego późniejszym życiu,później narkotyki i kariera zespołu,która potoczyła się zupełnie inaczej,niż zaplanował sobie wokalista Nirvany..
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Ostatnio zmieniony przez Mika 2006-07-11, 19:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-07-11, 18:48   

Dave podobno świetnie się czuje ze sławą tak apropo,i czul sie zawsze. Krist troche mniej. Tak tylko chce zauważyc
 
 
 
Mika 
T-1000



Wiek: 21
Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-07-11, 19:56   

Rudzielec:to oni się tak czują,Kurt nie musiał..Wydaje mi się,że nie chciał,by Nirvana stała się,tym czym się stała.Jeśli "nadinterpretuję" Twojego posta to wybacz ;-)
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
pustak 



Dołączył: 17 Cze 2006
Wysłany: 2006-07-11, 20:28   

Nie wypowiem się dużo na ten temt nie znałem Kurta . Lecz moje osobiste odczucia to... Hmmmm choc głosowałem za opcją ,że ktoś (kourtney;-)) go posprzątał to myśle iż zgodzę się z tym: Kłopoty przedewszystkim ze sobą, miał siłę dar przekonywania, pomagał innym (tobie w jakimś stopniu też ;-) ) całą energię przekazywał obcym ludzią, ale nie pomyślał niestety o sobie :-( . Zbyt był zajęty wami, zapomniał że jest tylko zwykłym tak naprawdę człowieczkiem ;-) . I do tego dragi popieprzyły mu pewnie plany co do przyszłosci jak mu się szykowała. Tak miał kłopoty niestety ze sobą czego skutkiem było samobójstwo. Inaczej mówiąc DRAGI+ALKOHOL+SŁAWA+STRES,DEPRESJA itd.=???
_________________
 
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-07-11, 22:01   

Mam szczere wątpliwości czy courtney mogła by go zabić albo to zlecić... Pomyslcie troche i postawcie ja na chwile w kategoriach człowieka... Ja bym nie zlecil zabojstwa nawet kota, a co dopiero czlowieka(nawet wroga) zreszta on byl ojcem dziecka...


Ale to rozmowa na inny temat
 
 
 
Mika 
T-1000



Wiek: 21
Dołączyła: 16 Cze 2006
Wysłany: 2006-07-12, 09:52   

Rudzielec:Mierzysz Courtney własną miarą,w która ona nie koniecznie musi się wpasowywać.Ale jeśli wogóle doszło do morderstwa to ona nie była jedyną osobą,która mogła to zrobić,fakt faktem,zabijanie ojca własnego dziecka..Zresztą,nie ma co się kłócić czy ona to zrobiła czy nie,tak naprawdę nie wiemy jak umarł Kurt,piszemy co myślimy ;-)
_________________
Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
 
 
Meredith 
Narcoleptic



Wiek: 22
Dołączyła: 17 Cze 2006
Skąd: Zmc / Lbn
Wysłany: 2006-07-18, 11:17   

Moim zdaniem przyczyną śmierci Kurta były problemy osobiste. I sądzę, że najgorszym z nich była rozbita rodzina. Jako dzieciakowi nie zostało przekazene to, co rodzina powinna mu przekazać. Od samego początku miał nieustanne wrażenie, że komus przeszkadza, że nikt go nie potrzebuje... W późniejszym życiu zaowocowało to min. tym, że nie umiał stworzyć zdrowych relacji z innym ludźmi, którzy moim zdaniem nie dali mu odpowiedniego wsparcia. A z resztą i on nie pozwolił już sobie pomóc...

Narkotyki, nieoczekiwany sukces..hmm.. nie, myslę, że nie. Mogło to się przyczynić, ale jak powiedział hook, miało wpływ wiele czynników na wielu płaszczyznach. I sądzę, że to akurat nie były problemy nie do pokonania. Problem w tym, że Kurt raczej nie wiedział po co ma walczyć o siebie i swoje życie...

I ostatnia kwestia. Osobiście myślę, że Kurt nie popełnił tego samobójstwa.. raczej ktoś mu pomógł. Tylko nie zrozumcie mnie źle: jak wszystkim wiadomo facet miał praktycznie wszystkie objawy klinicznej depresji, nie krył się nawet ze swoimi skłonnościami autodestrukcyjnymi i niewątpliwie BYŁ ZDOLNY / SKŁONNY umyslnie pozbawić się życia. Jednak moim zdaniem, konkretnie w dniu 5 kwietnia, Kurt nie zrobił tego.
_________________
- ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.

A. Sapkowski "Mniejsze zło"
 
 
 
Iza 
Miyo-chan



Dołączyła: 18 Lip 2006
Skąd: Cieszyn / Wrocław
Wysłany: 2006-07-18, 13:50   

A moim zdaniem nie ma sęsu snuć domysłów bo... co to da ? ^^ :roll:
_________________
Yaoi fangirl ^_^'
U-Know & Hero
 
 
 
hook 
mgr inż.



Wiek: 30
Dołączył: 15 Cze 2006
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-07-18, 20:04   

Iza: nie ma sensu kupować kredensu :-|
_________________
Oj tam synu, przestań wariować :)
W wojnie o czystość tylko tchórze odnoszą zwycięstwo, czyli ci, którzy stosują w niej ucieczkę
Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
Jezus nie przebacza nam dlatego, że się nawróciliśmy, ale czyni to wpierw, byśmy mogli się nawrócić.
Chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem
 
 
Dumb 



Wiek: 21
Dołączyła: 15 Cze 2006
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2006-07-19, 14:12   

ja myślę, że wszystkie czynniki o których wspomniał hook miały wpływ na to co się stało. Kurt miał zniszconą psychikę i zrobił to co zrobił ( chociaż czasem mam co do tego wądpliwości, bo nie mogę pojąć tego jak można popełnić samobójstwo).


Iza napisał/a:
A moim zdaniem nie ma sęsu snuć domysłów bo... co to da ?


forum jest właśnie do takiego snucia domysłów i wyrażania własnych opinii na różne tematy, ;-)
_________________
Nie próbuj mnie uczyć swoich tez
Kiedy mówić "tak" - kiedy mówić "nie"
Nie prowadź do reguł bram
Nie każ żyć jak każe plan
 
 
 
jenny 



Dołączyła: 19 Cze 2006
Skąd: NoWa DęBa
Wysłany: 2006-07-20, 15:40   

Uważam ze miał on charakter samodestrukcyjny..
Wczesna śmierć Kurta była nieunikniona...
bo czy popełnił samobójstwo czy zabiła go Courtney, narkotyki prędzej czy póżniej by go wykończyły..
był juz w takim stopniu uzależnienia że niebyło dla niego odwrotu..
Mysle że wszystkie 4 punkty mają jakiś sens...
Śmieszy mnie opinia ludiz którzy mówia że Nirvana i cobain za wszelką cene dążyli do komerchy i sukcesu, bo In utero była potwierdzeniem ze chcieli odejść od tłumów i reflektorów, a sami oni odcinali sie totalnie od komecji w pózniejszym czasie..
_________________
..Niechce Cię truć pigułkami ze snu...
 
 
 
Rudzielec
(no)che guevara



Dołączył: 18 Cze 2006
Skąd: Dworzec wschodni
Wysłany: 2006-07-20, 18:35   

jenny, bo jak ktoś nagra melodyjną płyte, a nastolatki zrobią z tego hity, to odrazu polowa sie od nirvany odwraca... zobaczcie co dzisiaj jest...
 
 
 
jenny 



Dołączyła: 19 Cze 2006
Skąd: NoWa DęBa
Wysłany: 2006-07-21, 11:08   

Dokładnie, przecież jak ktoś słucha Nirvany jest wyśmiewany często z tego jest pełno niby fanów z podstawówki....
denerwuje mnie strasznie omijanie wielkim łukiem Nirvany bo to wielka komercha;/
_________________
..Niechce Cię truć pigułkami ze snu...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
NIRVANA
HOLE