Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: pustak
2008-01-07, 00:09
Czy dziś słuchać Nirvany to wstyd ?
Autor Wiadomość
bahu


Dołączył: 13 Gru 2008
Wysłany: 2008-12-13, 22:21   

was01 napisał/a:
Może dlatego ludzie oceniają tak Nirvanę ze względu na mhroczne 12 które słuchają Nevermindu i Unolugged i obnoszą się z koszulkami z Kurtem bo "on był taki słiiiiit" tudzież "koffffają Qrcika". I patrząc na to faktycznie trudno nie odnieść wrażenia że Nirvana jest właśnie zespołem zbuntowanych nastolatek/ków.

Z drugiej strony Nirvana faktycznie odcinała się od starszego pokolenia, a sam Kurt stał się ikoną dla nastolatków, o czym sam dobrze wiedział (choć o ile wiem nie cieszył się zbytnio z tej opinii).

A sam Nirvany zacząłem słuchać mając lat 14 bodajże (choć wtedy nie wiedziałem specjalnie nic o zespole - po prostu dobra muzyka) a dziś mogę dumnie powiedzieć że to mój ulubiony zespół ("kofffany" :-P )



Ja mam 14 lat.Nirvany słucham od ponad 1.5 roku.Dla mnie to nie jest wstyd że ja w klasie prawie(jeszcze kolega) jako jedyny słucham muzyki tego typu.
 
 
wrr 
wrr


Dołączyła: 14 Gru 2008
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2008-12-14, 13:51   

wstyd? jaki wstyd! heh, takimi kryteriami to ja jeszcze nawet nie myslałam. Ja w klasie jestem jedyna, w całej szkole to może 4 osoby sluchają nirvany, a tak z 10 rocka grunge'a czy nawet punka. I szczerze to ciesze sięz tego. Lepsze to niż cała szkoła pozerów, któżi wlasnie jak kolega.. albo koleżanka was01 napisał\a koffany Qrcik taki słitaśny i piękny, a o muzyce nie mają zielonego pojecia. No ale dla nich to też nie wstyd. gdyby był, to nie ma szans, zeby robili coś, co by się nie podobało reszcie społeczeństwa.

Ale że wstyd dla prawdziwych... że tak powiem"fanów"? dla czego? po jakim względem? Przecież grunge' a w szczególności nirvana nie są jakimś tam ciotowatym zespołem, jak feel, gdzie koleś śpiewa jak by miał się posrać. Kurt wymyślał fajne choć w większości bez sensowne teksty, muzyka kapitalna: trzy akordy darcie mordy, ale czy to jest źle?
 
 
 
Orenisha 



Dołączyła: 02 Gru 2008
Wysłany: 2008-12-14, 17:05   

wstydem jest ślepe podążanie za modą, jak w przypadku emo (wielokrotnie spotkałam się z dzieciakami-skejtami, które nagle ewoluowały w "tokio hotel" ).
_________________
Trafiłam obok? Tam był mój cel.
Dureń z miłości się zabija, a mądry wzgardzi i omija.
 
 
wrr 
wrr


Dołączyła: 14 Gru 2008
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2008-12-14, 19:15   

zosiappp napisał/a:
wstydem jest ślepe podążanie za modą, jak w przypadku emo (wielokrotnie spotkałam się z dzieciakami-skejtami, które nagle ewoluowały w "tokio hotel" ).


czy to aby napewno ewolucja? :P
 
 
 
Orenisha 



Dołączyła: 02 Gru 2008
Wysłany: 2008-12-14, 21:16   

w sensie metaforycznym - na pewno.
_________________
Trafiłam obok? Tam był mój cel.
Dureń z miłości się zabija, a mądry wzgardzi i omija.
 
 
wilcza. 
empathy.



Dołączyła: 08 Gru 2008
Skąd: ja jestem?
Wysłany: 2008-12-14, 21:36   

Osobiście uważam, że to żaden wstyd. Nirvana to jeden z tak zwanych "klasyków", który nigdy nie umiera. Od dawna Nirvany się słucha i są osoby chętnie słuchające także dzisiaj (ja ;D), w zróżnicowanych kategoriach wiekowych (na przykład początki Nirvany, były oderwaniem od nudnych już wtedy kawałków pop, i mimo że Nirvana była czymś dziwnym, to jednak świeżym i wiele osób po nią sięgało). Słuchanie tego co się lubi nigdy nie powinno być dla nas wstydem, chyba że ktoś słucha czegośtam po to, aby się komuśtam przypodobać. Nigdy nie powinno się też potępiać w jakikolwiek sposób kogoś, kto słucha czegoś, co sami nie trawimy.
_________________
nauczyłam się marzyć.
 
 
karl 
Pucza!



Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: z nienacka
Wysłany: 2012-02-11, 17:00   

Jest taki system myślowy co zwie się solipsyzm - zakłada on że sami sobie jesteśmy siłą stwórczą i nic poza nami (a właściwie naszą świadomością) nie istnieje, jest iluzją, mirażem etc. Brzmi to trochę hedonistycznie, egoistycznie i sekciarsko ale jest w tym, sporo prawdy. Samo myślenie o tym kręgosłupa moralnego nie łamie, jeśli się takowy posiada i , a w samej teorii solipsyzmu jest jak już pisałem sporo prawdy - bądź co bądź jesteśmy (każdy z nas osobna) jedynymi osobami które cokolwiek odczuwają w tym świecie, bo empatia jest reakcją naszego świadomego umysłu a świat - wytworem tejże świadomości... reasumując (trochę teraz spłycę cały wywód)... po co się przejmować zdaniem innych, skoro tylko ty jesteś jedynym pewnym recenzentem? ;)

Dobra, to było podejście do tematu od trochę innej strony, a teraz moje prywatne zdanie : Nirvana to dobry zespół jest, i słuchać jej należy. To że wszyscy jedzą nożem i widelcem nie znaczy że mamy w proteście przeciwko mainstreamowi zacząć jeść łapami. Trochę dystansu :)
_________________
For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
 
 
 
Mosiarka 



Dołączyła: 24 Kwi 2011
Skąd: Lębork
Wysłany: 2012-02-12, 13:32   

Dlaczego zespół, który zmienił tak wiele w moim życiu, miałby być dla mnie wstydem? Nirvana jest ze mną od dłuższego czasu. Były wzloty i upadki, dnie/tygodnie/miesiące w których słuchałam ich 24/7, a także dnie/tygodnie w których Nirvany nie było w moim życiu. Chyba każdy tak ma, że o czymś zapomina, a później wraca do tego ze zdwojoną siłą.
_________________
"Nikt nie umiera bez utraty dziewictwa... Życie pierdoli nas wszystkich." K. Cobain
 
 
KoziołXD 
KoziołXD



Dołączyła: 02 Gru 2011
Skąd: Skawina
Wysłany: 2012-02-15, 13:58   

Nie rozumiem Nirvana WSTYD ?! niby dlaczego ??? to dobry zespół i pamiętam że to on był moją pierwszą przygodą z rockiem :))) znam dużo ludzi którzy słuchają Nirvany mimo to że ma swoje lata ;-) a jak słyszę że jakiś kawałek jest stary to nie rozumiem STARY to znaczy że wstyd go słuchać , albo że się zmarnował ???
 
 
 
Greenish Orange 
UFO !



Dołączyła: 15 Sie 2011
Skąd: Czechowice-Dziedzice
Wysłany: 2012-02-17, 20:39   

KoziołXD, wiesz, mi zdarzało się być wyśmiewaną, bo co to ma być, ta Nirvana. ale głównie przez osoby ograniczające się do Smellsa, więc czym tu się martwić.
a Nirvana STARA? no weeś. starzy, to ewentualnie mogę być Doorsi, Beatlesi, czy coś z tamtych czasów, nie Nirvana. pf. ludzie się nie znają na czasie, zupełnie. najlepiej przecie się wielbi ludzi starszych od Ciebie o pół wieku. xD
_________________
take it easy baby,
take it as it comes..

so I've decided what I'm gonna do now, so I'm packing my bags for the misty mountains, where the spirits go now, over the hills where the spirits fly, ooh. i really don't know.
 
 
 
Hann



Dołączył: 06 Wrz 2011
Wysłany: 2012-02-18, 00:46   

Greenish Orange napisał/a:
KoziołXD, wiesz, mi zdarzało się być wyśmiewaną, bo co to ma być, ta Nirvana. ale głównie przez osoby ograniczające się do Smellsa, więc czym tu się martwić.
a Nirvana STARA? no weeś. starzy, to ewentualnie mogę być Doorsi, Beatlesi, czy coś z tamtych czasów, nie Nirvana. pf. ludzie się nie znają na czasie, zupełnie. najlepiej przecie się wielbi ludzi starszych od Ciebie o pół wieku. xD



Przeczysz sama sobie: Wyśmiewają cię, mimo, że sami słuchają Smellsa?

Przepraszam, ale co tu ma czas do rzeczy? Ja tam np. wolę Doorsów niż Nirvanę i gówno mnie obchodzi, że są starzy czy nie. Nie ważne z kiedy jest piosenka, mnie to osobiście nie interesuje (chyba, że pod kątem ideologii, kultury ówczesnych czasów).

Nie rozumiem czemu słuchanie Nirvany lub czegokolwiek może być wstydem. Są gusta i guściki, ja w nie nie ingeruję. Jedynie pozostało mi tępić takich, którzy tępią, choć nie znają i ograniczają się do gangstapseudoraperów.
_________________
Powiem ci...
Zmarnowaliśmy świt
A tego nie wybaczy nam żadne niebo
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-18, 03:24   

Nie znudził się wam ten temat jeszcze... ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Greenish Orange 
UFO !



Dołączyła: 15 Sie 2011
Skąd: Czechowice-Dziedzice
Wysłany: 2012-02-18, 20:28   

Hann napisał/a:
Przeczysz sama sobie: Wyśmiewają cię, mimo, że sami słuchają Smellsa?

Przepraszam, ale co tu ma czas do rzeczy? Ja tam np. wolę Doorsów niż Nirvanę i gówno mnie obchodzi, że są starzy czy nie. Nie ważne z kiedy jest piosenka, mnie to osobiście nie interesuje (chyba, że pod kątem ideologii, kultury ówczesnych czasów).


hmm, mam wrażenie, że mnie nie rozumiesz, czy też nie chcesz rozumieć. to miałam na myśli, że to nie ważne, jak coś jest stare. ostatnio słucham Doorsów prawie 24/7, i dlatego polecieli jako przykład.
_________________
take it easy baby,
take it as it comes..

so I've decided what I'm gonna do now, so I'm packing my bags for the misty mountains, where the spirits go now, over the hills where the spirits fly, ooh. i really don't know.
 
 
 
KoziołXD 
KoziołXD



Dołączyła: 02 Gru 2011
Skąd: Skawina
Wysłany: 2012-02-20, 21:04   

Dla moich koleżanek kawałek który chodził kilka miesięcy temu w radiu jest STARY a co dopiero Nirvana a co dopiero Led zeppelin ??? i inne ??? miałam by to w nosie gdyby się ze mnie wyśmiewali , a ci ludzie którzy wyśmiewają smellsa to czego słuchają ??? Justina Bibera , jednak racja ludzie mają różne gusta ,ale jeśli różne gusta się ze mnie wyśmiewają to dlaczego ja nie mogę ???
 
 
 
Riot Grrrl 
niematukultury



Dołączyła: 18 Lut 2012
Skąd: Kleryków
Wysłany: 2012-02-20, 22:22   

KoziołXD jeśli ktoś słucha nowszej muzyki, to Nirvana może być dla niego odkurzanym rupieciem (jakby nie patrzeć z poprzedniego tysiąclecia). To raczej nie jest nic złego, zależy, z jakiej perspektywy się patrzy. Oczywiście, że możesz się wyśmiewać z ich gustu, ale to po prostu głupie i infantylne. Niech każdy słucha, czego chce, ale przesadne manifestowanie swoich upodobań muzycznych może być irytujące dla otoczenia. Mnie nikt nigdy nie wyśmiewał z tego powodu, bo nie miałam potrzeby trąbienia na prawo i lewo, czego słucham. Wręcz nie cierpię o tym opowiadać, mam nieustannie wrażenie, że mój rozmówca ma to w gruncie rzeczy w 4 literach. A słuchanie Nirvany to żaden obciach, w pewnych środowiskach wręcz powód do dumy (czy to z kolei jest takie mądre, nie wiem).
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group