Wysłany: 2006-09-24, 22:01 Czy dziś słuchać Nirvany to wstyd ?
Często spotykam się z określeniem, że Nirvana to zespół dla młodych buntowników, że z tego się wyrasta, że to trzy akordy i darcie mordy, nie dość, że komercyjne, to jeszcze do bólu prymitywne; co więcej często stawiane w swojej kiczowatości obok Limp Bizkitów, Linkin Parków czy innych Kornów. A co Wy na to ?
Ja także spotkałam się nieraz z takim określeniem, że Nirvana to zespół dla 15-16 latków. Nieraz także mówiono mi, że z tego wyrosnę... Ale ja w to nie wierzę. Jak znam siebie, to nawet gdy na jakiś czas ją odstawię, to potem do tego wrócę. Nirvana jest zespołem, którego może słuchać każdy, to po prostu zależy od osoby.
_________________ Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.
Hmm...ja mam prawie 23 lata i nie uważam,że Nirvana to zespół 15-16 latków.Raczej z tego nie wyrosłem,żyje samodzielnie i to raczej nie kwestia wieku.
Tendencją też jest podejście,że z takiej muzyki typu rock niezalezny ogólnie to się wyrasta.W pracy większa szansa jest trafić na lud słuchający pop i jak gdzie iśc po pracy to trudno być 1 co wybrzydza.
Napewno trudno zostać niezaleznym jeśli chodzi o własną postawę.Słuchanie Nirvany dla ludzi się jawi jaki dziwactwo napewno po 20.Większość tych gadających nie rozumie spotkań z gitarą czy innego sposobu na rozmyslanie nad sobą niż chlanie na umur.
Tak na koniec.Nie słucham Nirvany bo się buntuje.Dla mnie bunt taki to syf.Słucham czegos bo mi sie podoba...niestety takie podejście jak w temacie czy apropo ogłlnie rocka(nie rolniczego) jest smutne.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Pewnie, że takie coś często się słyszy. I często jak ktoś mnie pyta czego słucham, raczej nie wymieniam Nirvany na pierwszym miejscu.
Wydaje mi się, że tacy młodzi ludzie (13-14 lat) słuchający rocka (w cydzysłowieu lub bez) uznali Nirvanę za swego rodzaju "pewnik", coś sztandarowego. Coś, co wręcz trzeba ubóstwiać...
Nie, myślę, że z Nirvany się nie "wyrasta". Można słuchac tych piosenek rzadziej, odejść od większego zainteresowania grupą, jej biografią i wszystkim wokół tego, ale jednego chyba nie da się pominąć: oprócz bycia "awanturnikiem", buntownikiem", "gwiazdą" itp, itd... Kurt był artystą. Pisał, nagrywał, tworzył, może proste, ale ładne piosenki, które mają to coś, do czego czasem się powraca..
W tej chwili patrzę na to całe zjawisko z dużo większego dystansu, niż miałam te 14 lat i fakt faktem, Nirvana była naprawdę ważnym zespołem w tym ogromie, który zwiemy muzyką.
yWstyd to kraść. Jak komuś sie podoba Nirvana to dlaczego sie ma tego wstydzić? Bo to jest prosta muzyka? Że nie ma tam słodkiego głosiku typu Ricky Martin tylko darcie mordy? Normalne jest że jednym sie podoba, a drugim nie, gorzej jest z tymi co Nirvane uwazają za wstyd a mimo to słuchają
Szary, tu chyba chodzi o to, że są ludzie, wielkie metaluny, pankowcy i brudasy, dla których muzyka Nirvany to komercyjny pop kojarzony z szalonymi 15-stkami.
Dla mnie to zajebista muzyka, która po prostu porusza. Miałam w dupie to, co myślą o niej inni w wieku 15 lat, mam to w dupie i teraz.
Jasne, czasem drażni twarz Kurta na koszulce i Avril w słuchawkach, ale to extreme.
Dajmy 16-stkom dorosnąć. Niech zaczynają od Kurta (jako i ja zaczęłam) i niech płyną w swoim kierunku muzycznym (jako i ja popłynęłam ).
_________________ ***
Pay your money, babe. Now's your chance.
***
1 reakcja: "Słuchasz Nirvany? Ojej! Przecież to taka ciężka muzyka, krzyki zamiast śpiewu..."
2 reakcja: "Nirvana?? A co to?"
Heeh.
3 reakcja: "Beznadzieja"
Różni ludzie, różne reakcje, bo różne upodobania.Czasami wysmiewano mnie za gust muzyczny. Ale jesli cos lubię to nie wstydzę sie tego. A wstydzić się powinien ten, kto nie wie kto to Kurt Cobain! HA! ;)
_________________ "Jedno wam powiem, życie idioty to nie jest bułka z masłem"
Napisze raz jeszcze co zwyklem pisac w takich topikach... nie wlacze smellsa, in bloom itd w towarzystwie.. nie chodzi o to ze to Nirvany ale o to ze to piosenka dla wszystkich.. nie wlacze jej nawet jak siedze w pokoju z kumplem co doskonale wie ze lubie te kapele, zwyczajnie odcinam sie od ludzi co sobie wrzuca smellsa, kiwaja do niego glowa, przytupuja i twierdza ze to super muzyka/kapela. Rownie dobrze nie bawilo by mnie picie piwa w towarzystwie osob ktorych nie lubie... pomimo nawet nadzwyczajnych walorow smakowych chmielnego napoju.
A fakt tego ze kapele uwielbia wielu 14-15 latkow... manifestujacych swoje uwielbienie ubierajac koszulki, naszywki... to chyba dobrze. Niech mlodziez slucha dobrej muzyki.
_________________ Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
A fakt tego ze kapele uwielbia wielu 14-15 latkow... manifestujacych swoje uwielbienie ubierajac koszulki, naszywki... to chyba dobrze. Niech mlodziez slucha dobrej muzyki.
Nie widzę w tym nic dobrego. Muzyki dobrej,nie dobrej-to jest względne. Nie wiem, co jest dobrego w "uwielbieniu" do jakiegoś zespołu.
[ Dodano: 2006-09-27, 16:13 ]
SunFlower napisał/a:
A wstydzić się powinien ten, kto nie wie kto to Kurt Cobain! HA! ;)
Hmm..Przytoczę reakcję pewnej dziewczyny z mojej klasy:"Nirvana?Co to jest?Kim był Kurt Cobain?Nic mi to nie mówi."I do tego szeroko otwarte w zdumieniu oczy..Może to nie wstyd, ale świadectwo spędzonego w jakini na bezludnej wyspie dzieciństwa.
_________________ Your world can end in the blink of an eye. One event, one unexpected twist of fate and suddenly the world as you knew... is gone... forever. All that you held dear, all that you held close... is washed away in a sea of distant memory. Life... is cruel. Of this I have no doubt. But life continues on... with, or without you. One can only hope that one leaves behind a lasting legacy. But so often, the legacies we leave behind... are not the one we intended.
Nie wiem, co jest dobrego w "uwielbieniu" do jakiegoś zespołu.
Hm, napędzanie biznesu dla Bravo 'bo jest plakat z Kurtem'
hook napisał/a:
nie chodzi o to ze to Nirvany ale o to ze to piosenka dla wszystkich.. nie wlacze jej nawet jak siedze w pokoju z kumplem co doskonale wie ze lubie te kapele, zwyczajnie odcinam sie od ludzi co sobie wrzuca smellsa, kiwaja do niego glowa, przytupuja i twierdza ze to super muzyka/kapela. Rownie dobrze nie bawilo by mnie picie piwa w towarzystwie osob ktorych nie lubie... pomimo nawet nadzwyczajnych walorow smakowych chmielnego napoju.
Może chodziło o to 'że to piosenka NIE dla wszystkich'. Ale to i tak nie zmienia sprawy:) Chcąc czy nie chcąc, Nirvana jest ikoną muzycznej POPKULTURY.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum