Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: hook
2010-10-14, 10:57
Fan Nirvany = fanatyk Kurta
Autor Wiadomość
Susbiria 
KANGUR



Dołączyła: 11 Lut 2010
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-02-13, 21:02   Fan Nirvany = fanatyk Kurta

Piszę tu po raz pierwszy, oby nie po raz ostatni. Otóż sprawa jest taka. Wiem, że jestem młoda i głupia i może mi ta złość minie. Ale wytłumaczcie mi, dlaczego, jeśli ktoś przyznaje publicznie, że lubi Nirvanę jest automatycznie uważany za fanatyka Kurta Cobaina? Tak, rozumiem, frontmen i te sprawy. Tyle, że (podaję swój przykład) ktoś może nie przepadać za Kurtem, ale kochać jego muzykę. To co? To chcąc nie chcąc staje się w towarzystwie kretynem, który za Kurtem rzuciłby się do studni. Was też uważano za takich? Nie wiem, może to są takie głupie czasy, czy coś...
_________________
Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
 
 
Lua 



Dołączyła: 01 Lut 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-02-13, 23:04   Re: Fan Nirvany = fanatyk Kurta

Susbiria napisał/a:
wytłumaczcie mi, dlaczego, jeśli ktoś przyznaje publicznie, że lubi Nirvanę jest automatycznie uważany za fanatyka Kurta Cobaina?



gdzie uważany? przez kogo? ja tak nigdy nie robię i nawet gdy usłyszę, że ktoś jest fanem Nirvany to nie nasuwają mi się takie skojarzenia...i nigdy nie spotkałam się z takim automatycznym myleniem pojęcia fan a fanatyk.
 
 
 
JAMik 
Poligon nr. 4



Dołączył: 16 Cze 2006
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-14, 00:39   

wszystko zależy od otoczenia,ale raczej stronić Ci radzę od otoczenia,gdzie więcej się gada niż słucha czy gra muzyki ;-)
_________________
KULT: Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,, PEARL JAM: Matt Cameron,Eddie Vedder,
Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready
Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA: Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain
Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS: Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
 
 
Susbiria 
KANGUR



Dołączyła: 11 Lut 2010
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-02-14, 14:08   

Dziewuszki w moim wieku. Dla Nich fan muzyki to fanatyk frontmana. Kurta mają na koszulkach, portfelach, na plakatach, na zdjęciach - wszędzie. I między te fanatyczki wejdzie ktoś z naszywką Nirvany i jest uważany "za swojego". Może złe towarzystwo... Ale tak czy siak, czy ktoś jest fanem Nirvany, czy też nie, zawsze myli te dwa pojęcia. Może Wam się to nigdy nie zdarzyło, ale wierzcie, czy nie. Aktualnie jest to na porządku dziennym ;)
_________________
Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
 
 
Minaa 



Dołączyła: 14 Lut 2010
Wysłany: 2010-02-14, 14:30   

nigdy nie zauważyłam takiego zjawiska w moim środowisku.
_________________
You have chosen your own fate and your own destiny...
 
 
Susbiria 
KANGUR



Dołączyła: 11 Lut 2010
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-02-14, 14:36   

A skoro nie zauważasz to dziękuj Bogu. Frustrujące uczucie....
_________________
Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2010-02-14, 18:23   

Człowiekowi łatwiej jest oceniać człowieka po wyglądzie czy pierwszym wrażeniu, każdy tak robi, ale w tym przypadku młodzi są bardziej zawistni/głośni, jeśli wiesz, co mam na myśli. Presja otoczenia :P
Ja więcej normalnych ludzi spotkałam wraz z pójściem do LO, przedtem po prostu nie mówiłam, czego słucham, bo gim pod tym względem jest... sami wiecie, jakie - znajomych miałam sporo ;) Z roku na rok coraz gorzej. Po prostu trzeba dotrwać albo starać się szukać kogoś innego spoza otoczenia, bo faktycznie, jak ktoś kogoś ocenia po tym, czy słucha Soundgarden, Łony czy Ska-P to to jest w pewnym momencie irytujące. Wszystko się zmieni.

Edycja moderatora: Wypowiedzi prywatne zostały usunięte. Proszę przestrzegać regulaminu forum.
_________________
 
 
ŹleMiWydała 
Podeszwa



Dołączyła: 23 Lut 2010
Skąd: z piekła !
Wysłany: 2010-02-23, 10:35   

To może ja w końcu odniosę się do tematu.
Co do fanatyków Kurta, rzeczywiście muszę przyznać, że często Nirvana = ubóstwianie Kurta. W moim otoczeniu także, no i zapomina się o reszcie zespołu, bez której jednak grupy by nie było.
Niestety Susbiria ma rację, tak się bardzo często zdarza.
_________________
A może ja jestem opowieść
zmęczonych ust
Znudziłem się Bogu
w połowie, w połowie
 
 
 
Susbiria 
KANGUR



Dołączyła: 11 Lut 2010
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-02-23, 15:23   

Nareszcie zbawienie pokolenia :) Żartuję. Oczywiście, wśród młodszych panuje takie przeświadczenie. To jest i oby znikło.
_________________
Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
 
 
Consi 



Dołączyła: 21 Lut 2009
Wysłany: 2010-02-23, 15:39   

Nie zniknie :P Większość nastolatek musi mieć jakiegoś idola, o którym śni po nocach - tak było, jest i będzie, ale z tego się wyrasta na szczęście :)
_________________
 
 
Susbiria 
KANGUR



Dołączyła: 11 Lut 2010
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-02-23, 16:00   

Ta... Tak było, jest i będzie, jednak (jak już mówłam) istnieje fakt nieco inny. :) Zapraszam do pierwszego postu :)
_________________
Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
 
 
kubann4 



Dołączył: 23 Sie 2008
Wysłany: 2010-03-03, 21:06   

Co bym nie powiedział - ktoś może mieć swoją prawdę i rację. Ja uważam jednak, że muzykę powinno się mieć w sercu a nie ,,na zewnątrz". Ciuchy powinno się nosić wedle pory roku , pogody , własnych upodobań estetycznych. Muszę zaznaczyć , że jestem bardzo tolerancyjny , ale jak widzę w lato ( żeby nie urazić :D ) grupę słuchaczy ciężkich brzmień poubieranych w najczarniejsze rzeczy z symbolami , wizerunkami swoich ulubionych kapel a do tego płaszcz ... byle by podkreślić swój niby indywidualizm ... haha ...
 
 
 
Susbiria 
KANGUR



Dołączyła: 11 Lut 2010
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-03-04, 10:31   

No cóż... sytuacja jest groteskowa. 30 stopni na dworze, a tu grupka rozweselonych metali w skórze i glanach. Ale cóż... trzeba się z tym pogodzić ;-)
_________________
Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
 
 
alienshe 


Dołączyła: 15 Sty 2010
Wysłany: 2010-03-09, 22:13   

to jest to ubieranie mundurka, ktorego ja nie znosze :D panna - agrafka, trampusie, stylowy image imitujacy czysta postac "zua" i "mhrocku", a przy pierwszej wypowiedzi dowiaduje sie, ze slucha jakze malo sprecyzowanego "rocku i metala". ludzie!
_________________

 
 
Susbiria 
KANGUR



Dołączyła: 11 Lut 2010
Skąd: Leszno
Wysłany: 2010-03-09, 22:40   

Konkretnie Blog 27 i Tokio Hotel ;)
_________________
Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang