najlepszy utwór Nirvany? nie wyobrażam sobie wybrać takiego. z 10, 20 najlepszych i najulubieńszych, ale jeden? może Something in the way.. ale może, innego dnia Been a son. nie, no nie da się wybrać jednego.
_________________ take it easy baby,
take it as it comes..
so I've decided what I'm gonna do now, so I'm packing my bags for the misty mountains, where the spirits go now, over the hills where the spirits fly, ooh. i really don't know.
1 Nirvany... Najpierw usłyszałem Smells like teen spirit, ale mnie nie zachwycił... Dopiero Come as you are, a szczególnie z Hollywood rock w Rio De Janeiro wprawiło mnie w zachwyt i dzikie emocje, za każdym razem miałem ciarki na plecach... Niestety piosenka mi się tak przejadła, że już na nią rzygam, ale sięgając w wspomnienia...
_________________ Powiem ci...
Zmarnowaliśmy świt
A tego nie wybaczy nam żadne niebo
Najlepszy utwór Nirvany? Pewnie Smells skoro taką popularność zyskał i sprowadził tutaj konkretną liczbę ludzi.
Kiedyś też najbardziej lubiłem ten kawałek.
Dzisiaj... Even in His Youth za genialną melodię w refrenie.
Come As You Are . Od niego zaczęłam początki z Nirvaną. Usłyszałam w radiu co to jest ? to wspaniałe ! nie wiem czemu , ale po prostu jak ją słucham to wydaję mi się że Kurt śpiewał ją do jakiegoś swojego przyjaciela , za którym tęsknił , ale tylko wydaję . Ma po prostu ta piosenka jakąś moc że czuję się jak bym wracała do przeszłości i ta gitara Świetna to moja piosenka numer jeden
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum