Jaka jest Wasza piosenka Nirvany taka, którą kochacie, która jest dla Was wyjątkowa i którą rozumiecie tak bardzo...pomaga Wam w trudnościach i zawsze macie w niej oparcie..Czy jest taka wyjątkowa piosenka dla Was w repertuarze Nirvany.?
Ja mam taką piosenką a jest nią zdecydowanie Pennyroyal Tea....a Wy macie, jak tak to jaką..?
No ja mam Lithium. Kawalek ktory poprostu rozprasza kazda niechec do zrobienia czegos, jest tak naladowany pozytywnie i daje takiego kopa ze hej! Jest jeszcze lepszy jak sie gra do niego na basie i jak sie gita trzesie to wtedy az sie chce wszystko niszczyc ;p
_________________
Fly People Fly - szukajcie mnie pod chmurami!
---
T.Nalepa - Zawsze wierny mi...
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
no ja mam w sumie 2. Pierwszy to You know you`re right, bo to w ogole moj ulubiony kawalek. A drugi , podobnie jak poprzednika - Lithium. :)
_________________ I'm not like them
But I can pretend
The sun is gone,
But I have a light
The day is done,
I'm having fun
I think I'm dumb
Or maybe just happy
Aneurysm - to jest takie skrzywienie muzyczne że strasznie mnie kręcą utwory rozwijające przesadnie początek wchodząc do finalnej części utworu celebrując go poprzedzającymi dźwiękami, mistrzami takich początków są Pink Floydzi, Guns N Roses, Genesis, Led Zeppelin czy Metallica.
No ja mam Lithium. Kawalek ktory poprostu rozprasza kazda niechec do zrobienia czegos, jest tak naladowany pozytywnie i daje takiego kopa ze hej! Jest jeszcze lepszy jak sie gra do niego na basie i jak sie gita trzesie to wtedy az sie chce wszystko niszczyc ;p
Też jedna z moich ulubionych piosenek Nirvany (chociaż najulubieńszych mam w chuj dużo), ale mam dokładnie taką faze jak Yoda, że aż mi się gitarę zachciewa rozpierdalać
Lounge Act... chociaż jak słyszę 2 pierwsze linijki refrenu to mi się rzygać chce bo są one czymś co jest zupełnie przeciwne do mojej obecnej sytuacji i bardzo boli, to jednak podoba mi się cała reszta, melodia, wokal, mam wrażenie, że jest ona tak naiwnie wesoła i prosta...
Druga to Aneurysm, już gdy po raz pierwszy ją usłyszałam, coś mnie w niej ujęło, miałam wrażenie że jest inna niż wszystkie... i słuchałam całymi dniami... i rozpływałam się słysząc ten wokal Kurta... "Come on over, do the twist...ahaaa". uwielbiam, całość.
Ja przechodziłam już różne fazy, odloty, fascynacje i miłości, ale najbardziej lubie chyba Rape Me - bo było pierwsze i zrobiło na mnie takie wrażenie, że musiaąłm posłuchac więcej (ach, lata mojej młodości ^^)
Breed ? Ten kawałek ma moc, zawsze chętnie do niego wracam. Nie, żebym się tam zagłębiał w tekst czy coś, że mi pomaga przetrwać trudności, ciężkie chwile, bo wtedy to raczej muzyka pogarsza mój stan, po prostu lubię jej posłuchać.
Come As You Are najpiekniejszy utworek w wykonaniu Nirvany, zawsze mi sie podobał, jest nastrojowy, pasuje zawsze, choć bym nie wiem jaki miał humor to moge tego słuchać, poprostu geniusz
School - swego czasu próbowałam założyć zespół, bezskutecznie z wielu powodów (również z powodu mojego niskiego poziomu gry ) i było to tak samo do dupy pod względem personalnym, jak w szkole. Smaku estrady oczywiście nie zaznałam i już nie zaznam, ale domyślam się, co Kurt miał na myśli. Ze wszystkich płyt Nirvany najbardziej lubię właśnie "Bleach".
Sappy - jak dla mnie to piosenka numer 1 ;) Zaraz obok You're know you right i serve the servants. Oczywiście nie są to jedyne piosenki nirvany które uwielbiam ;)
I think I'm dumb or maybe just happy to zdanie jest czymś niesamowitym ... Nie wiem czy Kurt wymyślił je sam czy gdzieś usłyszał , ale to jest desiderata ;]
_________________ "Mówi się, że nie można żyć bez miłości. Osobiście uważam, że ważniejszy jest tlen."
Dr. Gregory House
Kiedyś to było Lithium, a teraz Territorial Pissings. Kiedy nic mi się nie chcę, zakładam słuchawki, włączam tę piosenkę i wyobrażam, że przeładowany emocjami wykrzykuję ją dla tysięcy fanów, którzy skaczą i bawią się w niesamowitym tempie...
Coś cudownego, a jakiego daje kopa!
_________________ Optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym ze światów. Pesymista obawia się, że może to być prawdą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum