Wysłany: 2006-11-02, 21:21 Kurt i masakra na koncercie
Ostatnio rozbawiła mnie pewna rzecz którą znalazłem w internecie :)
dotyczy jednego z koncertów które również udało mi się zobaczyć w internecie... mój Boże... w internecie jest wszystko xD
...David Grohl: Pewnego razu graliśmy gdzieś koncert i odsłuchy odmówiły nam posłuszeństwa. Kurt zupełnie nie słyszał samego siebie. A musisz wiedzieć, że stół mikserski stał z boku sceny. I w połowie występu Kurt podszedł do tego stołu mikserskiego i z całej siły uderzył w niego gitarą. Faceci, którzy nagłaśniali koncert, dostali szału. Najgorsze było jednak to, że ten stół był własnością jednego z ochroniarzy - wielkiego draba z tatuażami na całym ciele, wyglądającego naprawdę groźnie. Gdy więc jakiś czas potem Kurt wskoczył w tłum i próbował wdrapać się z powrotem na scenę, ten ochroniarz skorzystał ze sposobności, by go uderzyć. Kurt nie wytrzymał. Chwycił gitarę i rozbił ją facetowi na głowie. Ten zawył, oczy zalała mu krew. Tak, Kurt nieźle zaświrował (śmiech). To było zabawne. To znaczy, wtedy byliśmy raczej przerażeni. Ale gdy myślę o tym dziś, nie mogę powstrzymać się od śmiechu...
To że Kurt lubił sobie zrobić małą masakre na scenie to już fakt wiadomy. Co jakiś czas szła się chrzanić jakaś gitarka albo inne cuda związane ze sceną.
Co wy o tym myślicie? :)
jak dla mnie stanowi to swoisty znak rozpoznawczy dla agresji zawartej w tej muzyce :)
nazwać można to jednym słowem: "czad" :D
_________________ And yet I find
Repeating in my head
If I can't be my own
I'd feel better dead
Nie wiem czy nie chodzi tu o fragment koncertu z "With the lights out".
Cobain przy Love buzz leci kawałek w tłum.Ściąga ochroniarz,daje mu w dziub i jak Kurt pada na ziemie to poprawia z kopa.Wtedy Novoselic szybko do neigo startuje,ale zaraz potem jest cięcie.Może to to.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Zgadzam się że grunge często wywołuje odmienne stany psychiczne np. właśnie agresje. Ale to nie zmienia faktu ze ta muzyka jest zła. A koleś ze sceny mógł wziąśc to za żart i zawsze rozwiązać to pokojowo :) No ale cóż stół należał do...
Greg Like napisał/a:
wielkiego draba z tatuażami na całym ciele, wyglądającego naprawdę groźnie
... więc i IQ miałe pewnie małe. Też określam to jako czad! a nawet moc! ;p
_________________
Schodami do nieba :) - Teraz pod niebem znaleźć mnie można :)
---
LOVE BUZZ - czyli stąd do wieczności :]
---
„Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca.
Jeśli będziesz próbował[a] wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności”
Cobain przy Love buzz leci kawałek w tłum.Ściąga ochroniarz,daje mu w dziub i jak Kurt pada na ziemie to poprawia z kopa.Wtedy Novoselic szybko do neigo startuje,ale zaraz potem jest cięcie.Może to to.
Tak to dokładnie chodzi o ten koncert :)
a rozpieprzanie gitary jest jak narbardziej kozackie
_________________ And yet I find
Repeating in my head
If I can't be my own
I'd feel better dead
Fajnie jest sobie pooglądać jak ktoś rozpieprza sprzęt na scenie. Jednak ja bym się na coś takiego nie poważyła, szkoda by mi było gitarki i nagłośnienia. No chyba, że kasą bym srała :-) Dopiero wtedy poważyłabym się na coś takiego :-)
_________________ Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.
Wiek: 22 Dołączył: 31 Sie 2006 Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2006-11-02, 23:40
Widziałem, widziałem. Ponoć po koncercie ten ziom z ekipą czekał na Nirvanę, a ci spieprzyli taksówką.
W ogóle niezły schemat był, jak Kurt mu przyjebał w łeb, ten ziom później coś tam chciał Kurtowi zrobić i Dave, wielki koks, wyskoczył zza perki gotowy do obrony kumpla : P świetne.
A co do rozwalania gitar - to chyba nie Nirvana to zapoczątkowała... tylko cholera nie pamiętam jaki zespół/wykonawca zaczął to robić pierwszy...
Taak... to jest piękne. Na niektórych klipach (chyba nawet na większości) z koncertów jest fragment jak Kurt rzuca się na perkusję. Dobrze, że złamał tylko nogę, przecież mógł się nadziać na jakieś wystające części i byłoby po Kurcie. Jedyny plus z tego byłby taki, że nie byłoby podzielonych zdań co do kwesti jego śmierci.
_________________ Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.
Wiek: 22 Dołączył: 31 Sie 2006 Skąd: Bartoszyce/Gdańsk
Wysłany: 2006-11-02, 23:49
Wtedy zaczęliby obwiniać Dave'a , że niby to ukartował itd
A zdjęcie Kurta na perkusji jest na wewnętrznej stronie okładki "Bleach" , jesli się nie mylę.
Ale to nie cała historia, podobno po koncercie na nich czekala banda tego duzego goscia;) Gdzies czytalem o tym wiecej;)
A ów fragment znalazl się równiez na filmie: Nirvana Live! Tonight! Sold Out!!.. to taka ciekawostka, jak ktos nie widzial posiadam, moge udostepnic.
_________________ Oj tam synu, przestań wariować :)
W wojnie o czystość tylko tchórze odnoszą zwycięstwo, czyli ci, którzy stosują w niej ucieczkę
Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
Jezus nie przebacza nam dlatego, że się nawróciliśmy, ale czyni to wpierw, byśmy mogli się nawrócić.
Chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem
Wtedy zaczęliby obwiniać Dave'a , że niby to ukartował itd
Albo zastanawialiby się, czy on sam się rzucił, czy ktoś, albo coś go popchnęło. Co jak co, ale na koncertach robili niezła rozpierduchę. Kiedyś się uśmiałam, bo jedna znajoma mówiła do mnie, że Nirvana to taki fajny spokojny zespół. W tym momencie pojawił sie u mnie banan na gębie, po czym pytam się dlaczego tak sądzi. A ona, że oglądała koncert Unplugged in NY. Poradziłam jej, żeby obejrzała kilka teledysków, albo ściągnęła inne koncerty. Kiedy spotkałam ją następnym razem zdanie o Nirvanie miała już zupełnie inne
[ Dodano: 2006-11-02, 23:53 ]
hook napisał/a:
jak ktos nie widzial posiadam, moge udostepnic.
To ja bardzo poproszę :-)
_________________ Możesz żyć na marginesie, ale żyj tak, aby nie krzywdzić innych.
Jesli sie wchodzilo na scene na wpolprzytomnym, w zaawansowanym stanie upojenia alkoholowego to niestety takie rzeczy sie zdarzaly..
jest tez kawalek na ktorym cobain kopie w tylek chrisa bo temu sie zachcialo podrzucac gitara na scenie.. nawet widzialem to opatrzone komentarzem chrisa.. jak zwykle na luzie;)
_________________ Oj tam synu, przestań wariować :)
W wojnie o czystość tylko tchórze odnoszą zwycięstwo, czyli ci, którzy stosują w niej ucieczkę
Tym co masz jest sumienie, bracie, szanuj je bo możesz je stracić
Jezus nie przebacza nam dlatego, że się nawróciliśmy, ale czyni to wpierw, byśmy mogli się nawrócić.
Chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum