Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
Kurt, narkotyki i rodzina...
Autor Wiadomość
budyka 



Dołączyła: 08 Maj 2008
Skąd: electric chair
Wysłany: 2008-07-13, 23:33   

Świnie xD

-----------------------------
Nie nabijaj postów. Te nic nie wnoszące do dyskusji będą usuwane.

***Moth
_________________
Never thought you'd fuck with my brain
*
Dance me to the end of love...
 
 
 
Chainer 
CureForOptimism



Dołączył: 20 Mar 2007
Wysłany: 2008-07-15, 14:45   

Budyka, dobre wieści dla Ciebie.

http://www.allegro.pl/ite..._rocka_aic.html

------
Chainer, na prv takie rzeczy.

***Moth
 
 
 
Marianne 


Dołączyła: 31 Gru 2007
Wysłany: 2008-10-08, 11:39   

http://www.kotek.pl/kotek..._.html?skad=rss

Od razu widac, ze ma geny Courtney @.@ Wpdlam na to przez przypdek. W sumie, strasznie podobna. Tyle, ze nie ta waga co Padre:D
 
 
Meredith 



Dołączyła: 17 Cze 2006
Wysłany: 2008-10-08, 21:13   

Marianne napisał/a:
http://www.kotek.pl/kotek/1,87050,5700183,Frances_Bean_Cobain_wyprawila__samobojcza_16_stke_.html?skad=rss

Od razu widac, ze ma geny Courtney @.@ Wpdlam na to przez przypdek. W sumie, strasznie podobna. Tyle, ze nie ta waga co Padre:D

Ja w sumie nie wiem co w tym niestosownego. Chciała urodziny to miała. A ta żałoba będzie się chyba ciągnąć za dziewczyną do końca życia. Naturalnie, że media muszą zrobić burzę w szklance wody i sztucznie wykreować nowego 'wroga' Cobaina. Niegdyś Courtney go zabiła, a teraz córka nie szanuje jego pamięci... Oj straszne, straszne. ;-)
 
 
Marianne 


Dołączyła: 31 Gru 2007
Wysłany: 2008-10-09, 10:32   

Mer, co pilas? :roll:
Przykre, ze teraz mala Frances zeruje na smierci Kurta.. Pomysl, wypusci teraz jakis szit na rynek i zarobi. Będzie chciala zostac aktorka, zostanie. Listkiewicz kiedys powiedzial, co jest zlego w tym, ze persona X wreczy sedziemu nowy zegarek. Tak samo Love by teraz powiedziala, co jest zlego w tym, ze tak a nie inaczej wyprawila urodziny? Sciemniac to my, ale nie nam. Tu chodzi tylko o rozglos i o mamone. Love nie zepsula heroina, tylko pieniadze. Jak kogos kochasz i tracisz bliska osobe, to na urodzinach swojego dziecka nie bawisz się nawiazujac stricte do smierci, kogos kogo utracilas. Love jest po prostu pusta w srodku.
Kurt by się w grobie przewrocil, gdyby mogl. W teledysku do Smellsa szydzil z „glupich lasek”.. a jego corke wychowano na mtv.
 
 
hiroszima 
Kuka!



Dołączyła: 22 Lis 2006
Skąd: PZL
Wysłany: 2008-10-09, 11:55   

Marianne, piszesz tak, bo nie dostałaś iPoda... :-P
Nie ma sensu się rozpisywać. Te wszystkie rozpieszczone amerykańskie bachory wychowane przez MTV, programy typu "sweet sixteen", którym wszystko podaje się na tacy i wszystko natychmiast. Dajmy Frances prawo bycia normalnym dzieciakiem ze Stanów ;)
_________________
the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
 
 
lzp 
lzp



Dołączył: 01 Sie 2007
Skąd: Khazad-dum
Wysłany: 2009-03-01, 20:05   

Tak wrzucam tu bo w sumie nie wiem gdzie wrzucić.
Z czystej ciekawości... Orientuje się ktoś może, co znajduje się dziś w domu Kurta w Seattle, kto go kupił itp..?
_________________
Do mnożenia trzeba dwojga, znaczy się samca i samicy. Cóż to, czy te zeugle lęgną się niczym pchły albo myszy, ze słomy zgniłej w sienniku? Każdy głupek to przecież wie, że nie ma myszów i myszowych, że wszystkie one jednakie i lęgną się same z siebie i ze słomy zgniłej.
 
 
Meredith 



Dołączyła: 17 Cze 2006
Wysłany: 2009-03-01, 20:31   

Pewnie jest to teraz stara, zaniedbana rudera i Kurt tam straszy. ;P Nie no, żart oczywiście.

Nie wiem dokładnie, jakie są losy tego domu, ale zapewne otrzymała je w spadku po nim Courtney Love, jako jego żona. Całkiem możliwe, że go sprzedała, miała przecież niejednokrotnie problemy finansowe (które zaowocowały m.in. sprzedaniem praw do dzienników Kurta), ale nie będę za bardzo insynuować. ;-)
 
 
lzp 
lzp



Dołączył: 01 Sie 2007
Skąd: Khazad-dum
Wysłany: 2009-03-01, 20:35   

Że sprzedała to gdzieś czytałem, ale co dalej niewiem.
_________________
Do mnożenia trzeba dwojga, znaczy się samca i samicy. Cóż to, czy te zeugle lęgną się niczym pchły albo myszy, ze słomy zgniłej w sienniku? Każdy głupek to przecież wie, że nie ma myszów i myszowych, że wszystkie one jednakie i lęgną się same z siebie i ze słomy zgniłej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group