Od razu widac, ze ma geny Courtney @.@ Wpdlam na to przez przypdek. W sumie, strasznie podobna. Tyle, ze nie ta waga co Padre:D
Ja w sumie nie wiem co w tym niestosownego. Chciała urodziny to miała. A ta żałoba będzie się chyba ciągnąć za dziewczyną do końca życia. Naturalnie, że media muszą zrobić burzę w szklance wody i sztucznie wykreować nowego 'wroga' Cobaina. Niegdyś Courtney go zabiła, a teraz córka nie szanuje jego pamięci... Oj straszne, straszne.
Mer, co pilas?
Przykre, ze teraz mala Frances zeruje na smierci Kurta.. Pomysl, wypusci teraz jakis szit na rynek i zarobi. Będzie chciala zostac aktorka, zostanie. Listkiewicz kiedys powiedzial, co jest zlego w tym, ze persona X wreczy sedziemu nowy zegarek. Tak samo Love by teraz powiedziala, co jest zlego w tym, ze tak a nie inaczej wyprawila urodziny? Sciemniac to my, ale nie nam. Tu chodzi tylko o rozglos i o mamone. Love nie zepsula heroina, tylko pieniadze. Jak kogos kochasz i tracisz bliska osobe, to na urodzinach swojego dziecka nie bawisz się nawiazujac stricte do smierci, kogos kogo utracilas. Love jest po prostu pusta w srodku.
Kurt by się w grobie przewrocil, gdyby mogl. W teledysku do Smellsa szydzil z „glupich lasek”.. a jego corke wychowano na mtv.
Marianne, piszesz tak, bo nie dostałaś iPoda...
Nie ma sensu się rozpisywać. Te wszystkie rozpieszczone amerykańskie bachory wychowane przez MTV, programy typu "sweet sixteen", którym wszystko podaje się na tacy i wszystko natychmiast. Dajmy Frances prawo bycia normalnym dzieciakiem ze Stanów ;)
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Tak wrzucam tu bo w sumie nie wiem gdzie wrzucić.
Z czystej ciekawości... Orientuje się ktoś może, co znajduje się dziś w domu Kurta w Seattle, kto go kupił itp..?
_________________ Do mnożenia trzeba dwojga, znaczy się samca i samicy. Cóż to, czy te zeugle lęgną się niczym pchły albo myszy, ze słomy zgniłej w sienniku? Każdy głupek to przecież wie, że nie ma myszów i myszowych, że wszystkie one jednakie i lęgną się same z siebie i ze słomy zgniłej.
Pewnie jest to teraz stara, zaniedbana rudera i Kurt tam straszy. ;P Nie no, żart oczywiście.
Nie wiem dokładnie, jakie są losy tego domu, ale zapewne otrzymała je w spadku po nim Courtney Love, jako jego żona. Całkiem możliwe, że go sprzedała, miała przecież niejednokrotnie problemy finansowe (które zaowocowały m.in. sprzedaniem praw do dzienników Kurta), ale nie będę za bardzo insynuować.
Że sprzedała to gdzieś czytałem, ale co dalej niewiem.
_________________ Do mnożenia trzeba dwojga, znaczy się samca i samicy. Cóż to, czy te zeugle lęgną się niczym pchły albo myszy, ze słomy zgniłej w sienniku? Każdy głupek to przecież wie, że nie ma myszów i myszowych, że wszystkie one jednakie i lęgną się same z siebie i ze słomy zgniłej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum