Ta buźka była na plakatach z koncertów Nirvany kiedy nagrali Nevermind [na samym poczateczku] xP Ale skąd się wzięła nie pamiętam... wydaje mi się,że na ten temat jest napisane coś w 'Come As you'The Story of Nirvana. :D
Jeżeli dobrze kojarzę, to buźka Nirvany miała być jakimś prostym symbolem, który dałoby się namalować - czy to sprayem na murach czy coś w ten deseń. Cobain uznał, że małpka jest po prostu za trudna do "rozpowszechniania". Chłop miał łeb jak sklep, budując model promocji zespołu. Przecież jeszcze zanim Nirvana stała się sławna, a Kurt wysyłał prezerwatywy do wytwórni już stosował różniste sposoby na to, żeby zostać zapamiętanym.
stosował różniste sposoby na to, żeby zostać zapamiętanym.
Mówi się też, że zarówno jemu, jak i całemu zespołowi nie zależało na sławie...
Zwłaszcza wtedy, kiedy rozsyłał demo do największych wytwórni, pisał do nich listy i siedział cały dzień przy odbiorniku czekając na promujący "Bleach" "Love Buzz". Albo wtedy kiedy wymyślał scenariusze co będzie mówił dziennikarzom jak będzie gwiazdą rocka.
Cobain chciał być sławny, chciał grać dla mas. A to, że sobie z popularnością nie poradził to inna bajka. Dajcie spokój z mitem "wybrańca bogów" i "gwiazdy z przypadku".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum