Grunge Forum
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj  Download Nasze loga

Poprzedni temat :: Następny temat
NEVERMIND to gówno
Autor Wiadomość
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-03-26, 02:16   

... To ludzie ustanowili, ze tak powiem smellsa hymnem, a nie Nirvana, wiec czego chcecie. Prosty, chwytliwy riff, dobry wokal itd. i jest git.

Teraz ta kapela robi sie jakas "absolutnie zuaa", bo wiekszosc ja kojarzy ;| Zauwazylam tez ze Nirvana czesto jest uosabiana z obciachem, bo w szerszym gronie jest już rozpoznawalna. No bez przesady ludzie.
Nie wydaje mi sie zeby bylo tak chociazby dobrych pare lat temu. Nirvana nie wydaje nowych płyt, to my nadajemy jej ciągle nową osobowośc ... ;/
 
 
 
Meredith 
Narcoleptic



Wiek: 22
Dołączyła: 17 Cze 2006
Skąd: Zmc / Lbn
Wysłany: 2009-03-26, 05:35   

I właśnie w tym miejscu warto by się zastanowić, czy płyta kompaktowa może być równocześnie hymnem? Jak ma się do tego gówno? Jeżeli założymy, że płyta kompaktowa może być gównem, to jak współpracuje ono z Winampem? I, co ciekawe, czy gówno jest w stanie dać czadu na koncercie?

Naprawdę nigdy się nad tym nie zastanawialiście??
_________________
- ...stwierdzono u niej wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa,
agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.
- u każdej baby można stwierdzić coś takiego.

A. Sapkowski "Mniejsze zło"
 
 
 
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-03-26, 13:10   

Dokładnie :D
 
 
 
Orenisha 



Wiek: 20
Dołączyła: 02 Gru 2008
Wysłany: 2009-03-26, 13:39   

No dobra... Skoro keine grenzen mogło reprezentować Polskę, to dlaczego smells miałby nie reprezentować grunge'u ;]
_________________
Trafiłam obok? Tam był mój cel.
Dureń z miłości się zabija, a mądry wzgardzi i omija.
 
 
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-03-26, 13:42   

Z tymże keine grenzen to scierwo jakich wiele, a smells nie jest, aż taki zły :D
 
 
 
Orenisha 



Wiek: 20
Dołączyła: 02 Gru 2008
Wysłany: 2009-03-26, 14:03   

lather napisał/a:
Z tymże keine grenzen to scierwo jakich wiele

Dlaczego ścierwo?
przecież utwór ten zdobył największą popularność, skoro wygrał eliminacje. A czy popularność wśród ludu nie jest wspaniałym (a jednocześnie najważniejszym) kryterium? ;]
_________________
Trafiłam obok? Tam był mój cel.
Dureń z miłości się zabija, a mądry wzgardzi i omija.
 
 
lather 



Dołączyła: 25 Mar 2009
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-03-26, 14:28   

Taaa. Ale pod wzgledem muzycznym to jest po prostu ścierwo. A to, że ludziom podobają się ścierwa, no to już nie moja wina :P
 
 
 
Chainer 
PrzebŻydły



Wiek: 24
Dołączył: 20 Mar 2007
Wysłany: 2009-03-26, 15:19   

Cytat:
A czy popularność wśród ludu nie jest wspaniałym (a jednocześnie najważniejszym) kryterium? ;]
_________________


Popularnosc nie jest raczej wymiernikiem dobrej muzyki. Przykład: Kupicha i jego Czuj.

Nevermind nie ejst ścierwem pod względem muzycznym. Świetnie nagrana płyta, troszke wygładzona do granic wytrzymałości, ale wytwórnia wzniosła się na wyżyny.
Nevermind jest słaby pod względem technicznym podobnie jak cała Nirvana. Ja tam tego nie trawie, ale przeciez oni twórzyli dla ogólnego wykurwu. Co jak co, ale Nirvana na żywo to dawała czadu jak mało, która kapela.
_________________
 
 
 
Marianne 


Dołączyła: 31 Gru 2007
Wysłany: 2009-03-26, 15:40   

Proponuje, bys przeczytała ze zrozumieniem, co napisalam wczoraj ja i karl. Bo sie powtarzac nie zamierzam.
 
 
Orenisha 



Wiek: 20
Dołączyła: 02 Gru 2008
Wysłany: 2009-03-26, 18:25   

Kiedyś spytałam:
"Nazywać utwór hymnem tylko dlatego, że odniósł największy komercyjny sukces? Eee..."
Odpowiedziałaś:
"No raczej (: "
Nie rozumiem Cię, Marianne... Wczoraj pisałaś, że lepiej nie nazywać żadnego utworu hymnem grunge'u, aczkolwiek wskazywałaś dowody, które świadczą, że jednak można go tak nazwać (te cytaty).
_________________
Trafiłam obok? Tam był mój cel.
Dureń z miłości się zabija, a mądry wzgardzi i omija.
 
 
Marianne 


Dołączyła: 31 Gru 2007
Wysłany: 2009-03-26, 20:26   

Orenisha napisał/a:
Wczoraj pisałaś, że lepiej nie nazywać żadnego utworu hymnem grunge'u

What? :111:
No jak by Ci to prosto wytlumaczyc. Za hymn muzyki punkowej uznaje się Anarchy in the UK, prawda? Tamtego pokolenia itd. Ten kawałek wywołał rewolucje. I tu nie chodzi o subiektywizm a obiektywizm. Nie możesz napisac, ja znam lepsze grungowe kawąłki/punkowe. Chodzi o kawalki, od ktorych się wszytsko nie zaczelo, tu chodzi o proces jaki zaszedl.
Anarchy in th UK również nie jest komercyjna piosenka, ale odniosla komercyjny sukces. Rozumiesz roznice? Popularnosc to mało powiedziane, w tych dwoch wypadakach bylisy swiadkami schizy która zreszyła okreslona genereacje na całym swiecie, przyniosla rewolucje w muzyce. A poza tym, te piosenki klimatem odzwierciedlaly stan duchowy tychze ludzi, tego pokolenia. Dlatego sa hymnem, bo wszystko, co zaszlo po ich ukazaniu się jest legendą, jest historią. Jaka historia dla nurtu grung'e wiaze się z innymi kwałakami? Jakie boom one wywolaly? Jest hymnem, bo przyniosla rewolucje, nie chodzi o media, tylko o te generacje X która ten kawałek zmiazdzyl, pochlonal i dzieki ktorej mieli mozliwosc poznania innych kapel. Ten kawałek symbolizuje lata 90te, zatem zasluguje na miano hymnu. Wiadomo, ze nie nalezy tego rozpatrywac indywidualnie, bo indywudualnie to mielibysmy tysiac hymnow, a dwa, nie do nas nalezy wybor hymnu, bo my nie bylismy uczestnikami w tej rewolucji. Czy dla Krychy z gazowni, kawałek Above wiaze się z grungem? Którego nigdy w zyiu nie slyszała? Czy od Above zaczeła się muzyczna rewolucja? I zamast Above wstaw każdy dowolny kawałek, pochodzacy z tamtego okresu. No własnie. Ten kawałek (Smells) to swego rodzaju wizytowka tamtego okresu. Tu nie chodzi, o kawałek który spajałby wszystkie te kluczowe zespoly, tylko o kawalek, który doprowadził do ADHD generacje X. Pewne POKOLENIE. Tak samo z punkiem, jest wiele jego muzcznych odłamow, ale od Pistolsow, przyjmujemy, ze wszystko sie zaczelo. I sie powtarzac wiecej nie zamierzam! Dlatego istote podkresilam.. <zolwik> xD
 
 
Jack 



Wiek: 24
Dołączyła: 16 Mar 2009
Skąd: z Północy
Wysłany: 2009-03-26, 20:33   

karl napisał/a:

Cytat:
Bo dla mnie na przykład,Smells... kompletnie nie symbolizuje tamtych czasów.Pewnie dlatego,że Nirvany nie słucham.Dla mnie jest to prędzej Porsch albo Once PJ.

Skoro nie słuchasz Nirvany to czemu wypowiadasz się na temacie o niej? To pachnie ignorancją :) Poza tym nie "Porsch" jak porsche tylko "Porch" jak weranda :)


Temat nie jest przecież stricte o muzyce Nirvany.

Aha i dzięki za poprawkę,dzięki Tobie juz nigdy nie bedę sie przejęzyczać 8-) A tak nota bene, nie "na temacie" tylko "w temacie" ;-)
 
 
Marianne 


Dołączyła: 31 Gru 2007
Wysłany: 2009-03-26, 20:37   

Jack napisał/a:
Temat nie jest przecież stricte o muzyce Nirvany.

Tylko?
 
 
Orenisha 



Wiek: 20
Dołączyła: 02 Gru 2008
Wysłany: 2009-03-26, 20:43   

No fakt. To rozumiem.
Wiesz w czym tkwił problem w naszej dyskusji?
W DEFINICJI słowa hymn.
Ty postrzegasz hymn jako
Marianne napisał/a:
kawalek, który doprowadził do ADHD generacje X.

Ja postrzegam, jako utwór, który by reprezentował grunge, czyli
Marianne napisał/a:
o kawałek który spajałby wszystkie te kluczowe zespoly

:)
_________________
Trafiłam obok? Tam był mój cel.
Dureń z miłości się zabija, a mądry wzgardzi i omija.
 
 
Marianne 


Dołączyła: 31 Gru 2007
Wysłany: 2009-03-26, 20:53   

Orenisha napisał/a:
Wiesz w czym tkwił problem w naszej dyskusji?
W DEFINICJI słowa hymn.

Tez o tym pomyslałam ;p No coz, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, a punkt siedzenia zalezy od ?? No niewazne ;p
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
NIRVANA
HOLE