Tylko pojawiły się odstępstwa od tematu głównego(który to tyczy się słynnej płyty Nevermind,a konkretnie prowokuje do rozważań, b. ciekawie sformułowanym stwierdzeniem).
o kawałek który spajałby wszystkie te kluczowe zespoly
Jak dla mnie to nie hymn, a średnia arytmetyczna :D
Cytat:
Temat nie jest przecież stricte o muzyce Nirvany.
Grunge Forum » Muzyka » Nirvana » NEVERMIND to gówno
Jakkolwiek nie patrzeć w zakładce "Nirvana" jest temat dotyczący zawartości guwna w "Nevermind". No ale fakt, że troche odbiegliśmy od głównego watku :)
To prawda że problem tkwi w zdefiniowaniu słowa "Hymn"
Wikipedia podaje że to :
"- uroczysta i podniosła pieśń pochwalna o apostroficznym charakterze wypowiedzi, komponowana na cześć bóstwa, szczególnej osoby, wydarzenia, ojczyzny (kraju), a także idei." Co w jakiś tam sposób pasuje do Smellsa (tekst metaforycznie obrazuje populacje brudów ze Seattle, ich dekadentyzm i beznadzieję jednocześnie propagując ich światopogląd mimo pozornej ironii :P)
Dla mnie hymn to kawałek który dzięki swojej popularności rozszerzył nurt z zapyziałego miasteczka na większy obszar, był łatwo rozpoznawalny i utorzsamiany zawsze z tą samą kulturą, ideą czy stylem. Smells pasuje idealnie. I komercja nie ma tu nic do gadania.
A co do naszych prywatnych hymnów - niech pozostaną nasze i prywatne
Dla mnie hymn to kawałek który dzięki swojej popularności rozszerzył nurt
karl napisał/a:
I komercja nie ma tu nic do gadania.
Komercja... masz na myśli komercyjność utworu czy to, że utwór odniósł komercyjny sukces? Jeśli to drugie - sam sobie zaprzeczasz
karl napisał/a:
Cytat:
o kawałek który spajałby wszystkie te kluczowe zespoly
Jak dla mnie to nie hymn, a średnia arytmetyczna :D
Nie chodzi mi o średnią, ale o funkcję utworu, która by w jakiś sposób reprezentowała wszystkie zespoły... I przemawiała wspólnie w ich imieniu. Że wilk syty i owca cała. Żeby zarówno słuchacze Nirvany jak i np Soundgarden mogli powiedzieć: "tak, ten utwór o nas mówi". To jest moja opinia, tak sobie JA wyobrażam hymn. Bo przecież istnieje powód, dla którego tak różnorodne zespoły otrzymały miano "grunge".
_________________ Trafiłam obok? Tam był mój cel.
Dureń z miłości się zabija, a mądry wzgardzi i omija.
Stricte ma tylko jedno znaczenie, a jak ktos nie slucha Nirvany.. to zapraszam do tego działu, w koncu po to został stworzny - -'
Orenisha napisał/a:
eby zarówno słuchacze Nirvany jak i np Soundgarden mogli powiedzieć: "tak, ten utwór o nas mówi"
Skąd wniosek, ze tak nie twierdza? Zostawmy swoje teorie, ktorych nie potrafimy podeprzec sensownie dla siebie. A moim zdanie, wcale nie rozumiesz, co sie wtedy wydarzylo i co czuli ludzie, bo bys tak nie pisała. Pozdrawiam, mam na dzieje, ze swinki nie choruja? Porponuje zakonczyc juz te dyskusje, swoje zdanie wszak znamy, rozmowa zaczyna "miec brode". Jak Orenisho chesz kontynuować, to zapraszam na pw.
Orenisha, mam dla ciebie zadanie. Znajdź utwór który pasowałby chociaż fanom Screaming Trees, Mad Season, Stone Temple Pilots, Mudhoney, TAD, Melvinsów, Pearl Jamu, Alice in Chains, Hole, L7, Sonic Youth, Soundgarden, Malfunkshun, Temple of the Dog, Mother Love Bone, Faith no More, Foo Fighters, Green River, Nirvany i Pixies jednocześnie. Wesołych poszukiwań i krzyż na drogę :)
Grunge jest na tyle rozjechanym nurtem że z jednej strony ociera sie o metal z innej o punk a miejscami blisko mu nawet do muzyki pop. Choćbyś nie wiem jak chciała nie zaspokoisz wszystkich jednym kawałkiem "który pokochają wszyscy".
Można sie posługiwac tylko utartym pustym słowem "hymn" wobec utworu który w swoim czasie został nim okrzyknięty. Urodziliśmy sie w Polsce w latach 80'-90'
a nie w Seattle w latach 70' więc nie mielismy wpływu na ten wybór. Pozostaje nam pogodzić się z werdyktem pokolenia "X" i nie szukac dzióry w całym.
Popieram Marianne, dyskusja zjechała na krzywe tory, czas ją zakończyć :)
ale to to co w tej klasyfikacji robi?? Jedyny związek z grunge FNM to epizod Courtney Love w zespole, ale można to nazwać "była odnotowana w składzie" poza tym to bardzo elementarna muzyka zawierająca bardzo dużo powiązań gatunkowych od jazz przez rap po rock i folk.
Smali Lajtowo Ten Spirytus
Marianne napisał/a:
Ten kawałek symbolizuje lata 90te
Nie wyobrażacie sobie być może co niektórzy co to za epidemia była, nosiciele roznosili ją i zarażali na cały świat i każdy chciał grać lub uważał że gra grunge ("każdy" w przenośni)
Mam nadzieję, że to ostatni post na temat hymnu.
Chciałam wyjaśnić, dlaczego tak postrzegałam hymn.
Skupiłam się na funkcji REPREZENTACYJNEJ a nie REWOLUCYJNEJ.
Marianne napisał/a:
A moim zdanie, wcale nie rozumiesz, co sie wtedy wydarzylo i co czuli ludzie, bo bys tak nie pisała.
Nie chodzi o to, czy rozumiem czy nie. Popatrzyłam na hymny państwowe, hymn mojej szkoły, inne hymny... Wyobraźmy sobie też np gatunki muzyczne, którym nie udało się wywołać rewolucji. Czy one w takim razie nie posiadają własnego hymnu? Ich miłośnicy na pewno tak nie powiedzą...
Ja też proponuję zakończyć tę dyskusję. Co miałam napisać - już napisałam. Amen.
Peace& Love
_________________ Trafiłam obok? Tam był mój cel.
Dureń z miłości się zabija, a mądry wzgardzi i omija.
Moje początki zaczęły się właśnie od nevermind i skłamałbym pisząc ,że to G. Ponieważ się zachwycałam tą płytą. Nie tylko dlatego ,ze nie wiele znałam z muzyki grunge ,ale dlatego ,ze mi się po prostu podobała. A na pewno parę kawałków , które do dziś sobie chętnie posłucham. Nie wiem skąd to się nagle wzięło , ale wszyscy jak by się wstydzili , może nie początków takich jak ja np. związanych z Nevermind, ale ogólnie ,że słuchało tej płyty i mogło się to komuś podobać. Ja się przyznaje , podobało mi się, nawet gdyby płyta miała być uznana za pop , rock , czy też inny gatunek.
A z drugiej strony... jezeli na prawdę nevermind był takim G. to dlaczego odniósł taka sławe ?
Mi sie wydaje że ludzie nie odwrócili sie od Nirvany dlatego że Nevermind zajeżdża popem. Płytka jest dobra tylko prawie każdy zaczyna przygode z grunge'm od nirvany wiec po jakimś czasie ich twórczość jest męcząca dla ucha :) Fizyka nazywa to zmęczenie materiału :]
_________________ For all the times you let them bleed you...
For little peace from God you plead.
Mi sie wydaje że ludzie nie odwrócili sie od Nirvany dlatego że Nevermind zajeżdża popem. Płytka jest dobra tylko prawie każdy zaczyna przygode z grunge'm od nirvany wiec po jakimś czasie ich twórczość jest męcząca dla ucha :) Fizyka nazywa to zmęczenie materiału :]
Coś w tym jest , dobra , rozumie , ale wtedy odkładasz na pułke i gra , po co więc odrazu rzucać błotem.
Jeśli ktoś twierdzi że ten album jest komercyjny to chciałbym żeby współczesne top listy przebojów (jakkolwiek to można nazwać) grały tego typu nutę. Błagam o to...
nutę...błagam jak słysze to słowo w odnieniu w stylu "dobra nuta" to zbiera mi się na wymioty
Tak sprowokowany tym,że temat został odświeżony.Trza rozróżnić dwie rzeczy.Co oznaczał Pop kiedyś i co teraz i jak na tle tego prezentuje się Nevermind.
przeglądając programy mtv i inne archiwa z Nirvana związane można zauważyć,że Nevermind był komercyjny,ale tylko dlatego,że był genialny i się sprzedał,a nie dlatego,żę miał komercyjne piosenki.
Jak ktoś słyszał demówki Neverminda robione dla sub-pop które o mało co nie zostały poddane miksom i stworzone na potrzeby 2 albumu to wie,że takie Lithium było jeszcze surowsze czy in bloom i do popu daleko.
Biorąc za to obecne listy przebojów,to,że rock w mtv czy w vivie,zwłaszcza w tych polskich odpowienikach to diskopolo to Nevermind jawi się jako underground pod peronem centralnego.Kwestia oczywiście tego z czym Nevermind by konkurował teraz i jaka jest moda.
Lubie Nirvanę nadal,choć mam problem taki,że w każdym z albumów coś mnie produkcyjnie wkurwia więc z rzadnego pod tym względem nie jestem zadowolony.Gdyby Nevermind miał odrobinę mocniejsze gitary to w ogóle pewnie słowa pop byśmy nigdy nie użyli.
a co do samego poziomu to wiadomo.Jednym się podoba a drugim nie.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum