Nie pamiętam co to za impreza była. W każdym bądź razie, Nirvany tam nie było.
No i Vedder całujący Staleya, daje dowód na to, że Perl Jam i Alice to dobrzy przyjaciele. Co widać do dzisiaj.
Tak zbierając opinię z wielu wywiadów audio/video Cobaina,bo przy jego ciągłych zmianach zdania to chyba jedyne pewne źródło no i nie ma lipy z autoryzacją,to następuje: Cobain nie lubił Pearl Jam,bo uważał ten zespół za "farbowany grunge" a piosenki typu Alive i Jeremy za zbyt radiowe i pod publike(nie wiem jak tekst Jeremy'ego jest pod publike) natomiast potem w jednym z wywiadów mówił,ze głupio mu z powodu tego całego zamieszania co do Pearl Jam i on np: nie zna w sumie Veddera ale wydaje się być sympatycznym gościem a on po prostu nie lubi jego zespołu i tyle.
Jeszcze ciekawostka w drugą stronę.Pearl Jam nie był też bez uszczypliwości w 2 stronę.W jednym z wywiadów gdy pytano czemu nie będzie teledysku do Even flow w sensie takiego ze scenariuszem to Ed odpowiedział,że to idiotyczne i teraz chcą po prostu grać live dużo,a więc i taki będzie teledysk i nie mają czasu by zastanowić się nad tym,by ustawić jego np: na drzewie czy Jeffa w wodzie z basem,co było wliczając jego minę i śmiech Amenta siedzącego obok WYRAŹNYM Dissem dla teledysków jak Come as You are
Co do Alice'ów to nie wpadłem na żaden wywiad odnośnie ich.No może poza faktem,żę Mike Starr 1 strzała z hery dostał od Cobaina podczas Rock in rio'93 ale nie wiem czy to powód do dumy lub "szanowania" innych członków zespołu
Co do relacji Nirvana Soundgarden to nie wiem.Jedno co wiem,to to,że 10 lat po śmierci jak w programie dla VH1 Thail wspominał śmierć Kurta to się popłakał prawie na wizji,więc chyba się lubili jakoś,albo chłop wrażliwy.
_________________ KULT:Krzysztof Banasik,Tomek Glazik,,,PEARL JAM:Matt Cameron,Eddie Vedder, Janusz Grudziński,Irek Wereński,,,,,,,,,,,,,Stone Gossard,Jeff Ament,Mike McCready Janusz Zdunek,Piotr Morawiec,,,,,,,,,,,,,,,,,NIRVANA:Dave Grohl,Krist Novoselic,Kurt Cobain Kazik Staszewski,Tomek Goehs,,,,,,,,G,,,,,ALICE IN CHAINS:Jerry Cantrell,Layne Staley,Mike Starr,Sean Kinney
Też nie rozumiem dlaczego Cobain nie lubial Ten...o jego stosunku do Vs tez nie mam pojęcia..a byly to genialne płyty...Ten komercyjny..dobre, dobre...
Co do stosunkow Nirvana-Soundgarden to byla taka osoba co grala na basie na koncertach Nirvany z okresu Bleach (nie brala udzialu w nagraniach sesyjnych, choc jest wymieniona) oraz na chwilę zagoscila w SG (bez udzialu w nagraniach tylko koncerty) - tą osobą byl Jason Everman...
Też mnie zastanawialo - SC, PJ i AIC to byla jakby jedna rodzina - wspolne nagrania, wywiady, trasy..moze to poprzez wspolna managerkę pania Susan Silver (niegdys zona Cornella)? A Nirvana z kumplami z TAD i Mudhoney stanowili jakby punkową preciwwagę dla tego hardrockowego poejscia do grunge...
Kiedyś czytalem wywiad z 1995r. z Tadem Doylem, ktory uwazal, że PJ i SG nie maja nic wspólnego z grunge, że są to normalne komercyjne grupy rockowe...
Chlopaki z Mudhoney na pccz 1990'tych tez nie znosili PJ.
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
Tad szybko zmienia zdanie, potem zrobil >Tadgarden< przeciez z chlopakami (z wspanialym "FUCK Chris Cornell! )... Hmm... Inna sprawa, ze sie z jego zdaniem nie zgadzam, szczegolnie co do SG, ale to na post nie w tym temacie... ;')
Przceciez Cobainowi moglo sie Ten nie podobac, nic w tym dziwnego, tylko nieco kontrowersyjne jest zdanie, ze to komercyjny album z jego ust akurat, po tylu sprzedanych plytach.
Silver byla managerem AiC i SG, ale nie sadze, zeby to mialo jakis specjalny wplyw, oni prostu sie lubili, a czemu Nirvana stala z boku... Moze chciala sie troche mimo tej ogromnej popularnosci odciac od calej tej otoczki? Nie wiem.
Everman skakal po kapelach, ale ile tam on zagral w SG, tyle co nic ;') te kapele grunge'owe sie bardzo wymienialy czlonkami swojego czasu przeciez.
Tad szybko zmienia zdanie, potem zrobil >Tadgarden< przeciez z chlopakami (z wspanialym "FUCK Chris Cornell! )... Hmm... Inna sprawa, ze sie z jego zdaniem nie zgadzam, szczegolnie co do SG, ale to na post nie w tym temacie... ;')
Przceciez Cobainowi moglo sie Ten nie podobac, nic w tym dziwnego, tylko nieco kontrowersyjne jest zdanie, ze to komercyjny album z jego ust akurat, po tylu sprzedanych plytach.
Silver byla managerem AiC i SG, ale nie sadze, zeby to mialo jakis specjalny wplyw, oni prostu sie lubili, a czemu Nirvana stala z boku... Moze chciala sie troche mimo tej ogromnej popularnosci odciac od calej tej otoczki? Nie wiem.
Everman skakal po kapelach, ale ile tam on zagral w SG, tyle co nic ;') te kapele grunge'owe sie bardzo wymienialy czlonkami swojego czasu przeciez.
Byl to wywiad dla polskiego MH z 1995r....wydaje mi się, że TAD pil do najnowszego albumu SG "Superunknown"..ale cholera ten album nie byl zrobiony po to by podbijac listy przebojow...pomijam wczesniejszą totalnie antypopowa tworczość SG..poprostu tak wspaniale wyszlo..ludzkośc doceniła ambitna muzykę...cos jak w latach 60-70tych...a TAD zwyczajnie nigdy nie wyszedl z podziemia...i dorabial do tego teorie o sprzedaniu się...
Dziwne, że o Nirvanie mowil w wywiadzie w superlatywach...pomimo że Nevermind to multiplanynowa plyta...ehhh
Dobrze że w dojrzałym już wieku i weterani grunge podali sobie łapy, razem graja i pewnie smieją sie z tego co mowili 20 llat temu:)
Ps. a nawiązujac do Nirvany..był taki epizod w ktorym Ed Veder, Chriss Novoselic i D. Grohl razem zagrali covery Beatelsow i chyba Hendrixa...po odejsci Davida "Arbuza" z PJ, spekulowano że D. Grohl zasili grupę:)
_________________ Pearl Jam, Alice In Chains, Tool, Faith No More, NIN, Kyuss/QOTSE, Soundgarden, RATM, Smashing Pumpkins, Bush, Nirvana....and many, many others:)
"Kurt Cobain nie lubił Pearl Jamu – krytykował zespół za... komercyjność. Co było dość zabawne patrząc na fakt, że sam się zabił tylko po to, żeby rozreklamować swój zespół. To jest dopiero komercja! "
Nirvana zawsze rywalizowała z Pearl Jam kto będzie miał więcej fanów
wydaje mi się że tak to raczej nie było. chłopaki z Pearl Jam zawsze do Cobaina mieli szacunek i liczyli się jego zdaniem co do muzyki jaką tworzyli. Podobno dużo mu zawdzięczają o czym mówią w PJ20. Cobain co prawda na początku ich nie lubił bo jak wszyscy wiemy uważał ich za komercyjnych ale potem sam się zreflektował i mówił że nie ma sensu budować jakiejś wrogości między fanami PJ i Nirvany skoro chcą słuchać i tego i tego to po co im zabraniać.
A może Cobain po prostu im zazdrościł?;p Bo nawet najwięksi fani Nirvany słyszą ( mam nadzieję), że miał nieco mniejsze możliwości wokalne niż np.Vedder czy Staley
A może Cobain po prostu im zazdrościł?;p Bo nawet najwięksi fani Nirvany słyszą ( mam nadzieję), że miał nieco mniejsze możliwości wokalne niż np.Vedder czy Staley
[quote="Nevermind1996"]A może Cobain po prostu im zazdrościł?;p Bo nawet najwięksi fani Nirvany słyszą ( mam nadzieję), że miał nieco mniejsze możliwości wokalne niż np.Vedder czy Staley [/quote]
Nevermind1996 to jest całkiem możliwe , ale tego nigdy się nie dowiemy czy Kurt im zazdrościł czy nie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum