Wysłany: 2010-03-25, 16:34 Nosicie takie okulary, które nosił Kurt Cobain?
ja osobiście uważam za dość sztuczne otaczanie się zbyt dużą ilością przedmiotów związanych z Nirvaną, np. zegar na ścianę, majtki (;o) czy 100 naszywek na torbie ;P ale te okulary to fajna sprawa ;d nosicie je? i przy okazji napiszcie, gdzie je można dostać!
Powiem tak: Nirvanę lubię, ale bez przesady. Jak coś lubię to muzykę, a nie jakieś gadżety związane z zespołem. Nie będę udawać takiej czystej: Oczywiście, mam naszywkę na plecaku i kiedyś dostałam w prezencie T-shirt. Okularki można dostać na zagranicznych aukcjach np. na e-bay'u, ale wtedy trzeba się liczyć z tym, że będzie to wydatek rzędu 100 zł (zaokrąglam). Trochę szkoda kasy...
_________________ Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
Fakt. Tutaj świadczy prawidłowa postawa prawdziwego fana/fanki Cobaina i całego zespołu Nirvany. Okulary są świetne. Tyle, że można bez nich żyć i też słuchać Nirvany.
Na marginesie: Czy w Polsce przyjmuje się głupia zasada, że aby słuchać grunge trzeba mieć koszulę w kratę i wydarte jeansy?
moistvagina, są osoby, które by czuć się "tró" (na marginesie to totalna głupota) to noszą wszystko co miał Cobain vel Kombajn, bo to sprawia, że uważają się za tych "lepszych". Ja nie ukrywam, jestem fanką Nirvany i innych zespołów z kręgu Seattle, ale ubieram się jak najnormalniej (choć nie ukrywam - czasem założę tę flanelę, czy dziurawe jeansy). Bo w ubiorze ważna jest wygoda, a nie suche naśladowanie idola. Czyż nie mam racji?
_________________ Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
Kiedyś czytałam cytat nawołujący do wielbienia muzyki a nie muzyków, zdaje się, że Eddiego Veddera (tego samego, który podobno groził, że się zrzyga, jak ktoś jeszcze raz się go zapyta o scenę z Seattle, bo nie pochodzi stamtąd :p) - i pod tym się podpisuję obiema rękoma (rzecz jasna pod tym pierwszym :)).
Więc nie ma sensu sobie nakupować jakichś bzdetów z serii okularki, naszyweczki, majtki etc. bo znając życie i tak się to wywali - osobiście wolałabym kupić płytę.
Przy okazji, moim skromnym bezguściowym zdaniem, te okulary są tragiczne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum