Wysłany: 2010-10-18, 13:10 Nowa książka na temat Nirvany
Wydaniu książki - która będzie jednym, wielkim, zbiorem nigdy nie publikowanych zdjęć Nirvany - będzie towarzyszyła, kolejna już, wystawa o trio z Aberdeen.
Tak jakoś przeraża mnie fakt, iż twórczość i spuścizna (co prawda legendarnego) zespołu staję się obiektem muzealnym. Obiektami takimi, według mnie, zostają rzeczy, które już nie mają swojego życia. Trudno to powiedzieć o muzyce. Ona przecież nigdy nie umiera, bo żyje w naszych sercach, brzmi w naszych uszach i ląduję w postaci płyt czy kaset na naszych półkach. Trochę naciągany ten kult Nirvany (a chyba bardziej samego Cobaina). Takie moje zdanie.
_________________ Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
Jak dla mnie taka wystawa to fajna rzecz...gdybym tylko miała okazje chętnie zobaczyłam bym to na zywo.;)
Susbiria napisał/a:
Ona przecież nigdy nie umiera, bo żyje w naszych sercach, brzmi w naszych uszach i ląduję w postaci płyt czy kaset na naszych półkach.
Skoro muzyka zyje w sercach fanów nrv to dlaczego nie miałoby powstać coś co można zobaczyć na własne oczy... coś co jeszcze zblizy ludzi z zespołem? Taka wystawka na pewno musi dawać klimat
Tu masz rację. Z tym, że jeżeli chodzi o Nirvanę, to wyobraź sobie ile osób przyjdzie tylko po to, by znaleźć w jakimś przedmiocie, kartce papieru, czy starej taśmie informacje o śmierci Kurta. Ilu z zwiedzających to tylko gapie, chcący wywęszyć skandal. A ilu to tacy, którzy chcą poznać Kurta od strony zupełnie prywatnej, jakby był ich wartością. Szczerze mówiąc wiem jedno: na tej wystawie pojawi się wiele osób, które po prostu nie powinny się na niej znaleźć...
_________________ Speak truth little grunge boy...
The truth is your only weapon in this fuckin' world of sinners...
Ale też osoby ,kótre mają miłe wspomnienia z okresem działalności zespołu oraz z samym zespołem ;)
Jakby nie patrzeć... muzyki nrv może słuchać każdy[nawet moja babcia:D] tak samo każdy może wejść na wystawę...spojrzeć na to czy na tamto i wyjść ;) Wszystko dla ludzi.
Szczerze mówiąc moim zdaniem wystawa o Nirvanie jest tym samym co np. o Beatlesach:) Przecież zespół już nie istnieje, Kurt nie żyje. To jest historia:) A poza tym każdy ma prawo zobaczyć taką wystawę i nie dziwi mnie to, że czasem znajdą się tam osoby niewłaściwe:)
Co do książek o Nirvanie to polecam tę napisaną przez Everett True, zajrzyjcie do działu ogłoszeń, bo mam do sprzedania :) można się dowiedzieć dużo ciekawych rzeczy i jest napisana ciekawiej i bardziej biograficznie i rzeczowo niż "Kto zabił Kurta Cobaina". Zresztą nie skupia się ona tak na Kurcie, a bardziej na zespole jako całości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum