Oglądałem Last Days i był szczerze mówiąc tragiczny, może to miał być ten jeden ostatni nudny zwyczajny niby dzień ale bez przesady.
Liczę że kolejny film nie okaże się taką porażką, musi mieć i fabułę odpowiednią dla fanów by był ciekawy i odniósł sukces.
Last Days był reżyserowany przez Van Santa a on słynie ze specyficznych filmów.
próbowałam wejść w głębię tego filmu,sama nie wiem czy ją odnalazłam
Film wart obejrzenia,ale drugi raz mnie nie ciągnie żeby go oglądać.
_________________ I want be the girl with the most cake
Mi się Last Days bardzo podobał, choć nie dziwię się, że dla większości był zwyczajnie nudny. Po prostu filmy Van Santa takie są, może trochę "chore"...
Na pewno wybiorę się na ten film do kina, ale raczej z czystej ciekawości niż dla doznań duchowych ;p ten aktor tez mi za bardzo nie podchodzi. Może chociaż dobrze go ucharakteryzują :p
_________________ Jesus take me to a higher place
... oh how I love to hate...
Przyznaję, że filmu nie widziałam. I muszę to wreszcie nadrobić! Nie dla porównywania głównego bohatera z Cobainem, ale dla Gusa Van Santa, którego bardzo cenię. Poza tym z tego co wiem, film miał tylko nawiązywać do postaci Kurta Cobaina. A że nudny dzień, jak przeczytałam we wcześniejszych postach.. no, tak bywa. Mam pewną teorię na temat tego filmu, ale powinnam najpierw go obejrzeć, zamiast snuć przypuszczenia
_________________ the further we go and older we grow,
the more we know, the less we show..
Wiek: 23 Dołączyła: 11 Cze 2007 Skąd: z Lublina i okolic
Wysłany: 2007-08-04, 21:17
Reżyser nowego filmu dokumentalnego o Kurcie Cobainie postanowił przyspieszyć prace nad projektem, aby zwiększyć jego szanse na przyszłorocznego Oscara. A.J.SCHNACK ogłosił w internecie, że film "KURT COBAIN: ABOUT A SON" będzie miał premierę już w październiku (07) w Nowym Jorku, Los Angeles i jego rodzinnym mieście.
Dzięki przyspieszonej premierze film o życiu wokalisty grupy Nirvana będzie mógł uczestniczyć w wyścigu o przyszłoroczne (08) Oscary. W dokumencie znajdą się nagrania wypowiedzi Cobaina opisującego własne życie w rozmowach z dziennikarzem Michaelem Azerradem, autorem książki 'Come As You Are'. Jednym z twórców ścieżki dźwiękowej do filmu Schnacka jest wokalista grupy DEATH CAB FOR CUTIE, Ben Gibbard.
Bardzo ale to bardzo sie ciesze ze umieszcza w filmie nagrania z rozmow Azerrada z Kurtem, bo to IMHO najciekawsza biografia Nirvany poniewaz autor dobrze porozumiewal sie z Cobainem i rozmawiali w naprawde interesujacy sposob. Tak wiec mam nadzieje ze film w miare szybko bedzie mozna zobaczyc w Polsce :)
_________________ "Po co mam czas tracić na mówienie do ściany - ściana i tak zawsze swoje wie...'
Bosh... kolejny juz film o Cobainie. I pytam po cholere?
Zrobcie wkoncu film o Stalyu, czy Cornellu oni mieli dużo ciekawsze życie. Cobainem to juz sie zrzygać mozna.
film chętnie zobaczę, bo książka bardzo mi się podobała. mam tylko jeden podstawowy zarzut - postać Courtney. czuć jej cenzurę w książce i czuć będzie w filmie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum